Opis placówki
A A A

Samodzielny Publiczny Wielospecjalistyczny Zakład Opieki Zdrowotnej Ministerstwa Spraw Wewenętrznych

ul. ks. R. Markwarta 4-6 85-015 Bydgoszcz Pokaż na mapie Ostatnia aktualizacja: 29-09-2014
tel.: 52 582 62 05
www.zoz-mswia.bydgoszcz.pl
sek.byd.msw@wp.pl


Dane dotyczące oddziału położniczego i neonatologicznego otrzymane od szpitala w roku 2014. Szpital nie prowadzi statystyk na temat znieczulenia dolarganem.

Ordynatorzy: położnictwa – Mariusz Lisiak (od 2010), neonatologii – Małgorzata Barkowska-Czerniak (od 2010), położna koordynujaca oddziałowu położnictwa i neonatologii – Aneta Grabarska (od 2010).

Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego - II

Szkoła Rodzenia

Szpital prowadzi płatną szkołę rodzenia. Osoba do kontaktu: Aneta Grabarska tel. 668737084, e-mail: anetagrabarska@op.pl, www.akademiazbrzuszkiem.pl

Izba Przyjęć

Można obejrzeć oddział położniczy przed porodem. Wymagane dokumenty przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży, dowód osobisty, grupa krwi, badanie GBS, ubezpieczenie, pozostałe wyniki badań w ciąży, wypisy z poprzednich pobytów w szpitalu. Plan porodu jest załączony do dokumentacji. Kobieta podpisuje ogólną zgodę na proponowane leczenie w Izbie Przyjęć, wyraża zgodę ustną bezpośrednio przed wszystkimi zabiegami i czynnościami oraz zgodę pisemną przed cięciem cesarskim, indukcją porodu, znieczuleniem zewnątrzoponowym. Golenie i lewatywa na prośbę pacjentki.

Warunki i wyposażenie

Sale jednoosobowe dostępne dla wszystkich rodzących, bez opłat. Do dyspozycji rodzących: worek sako, piłka, materace, drabinki, udogodnienie porodowe Multitrack.

Poród

Wenflon zakładany jest po przyjęciu do szpitala. Plan porodu omawiany jest w Sali porodowej z położną. Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest co 2 godziny. Badania wewnętrzne wykonywane są co 2 godziny (lub w zależności od potrzeby) przez położną. Można pić, ale nie można jeść. Personel zachęca do aktywności.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: pozycje wertykalne, piłka, prysznic, zimne i ciepłe okłady, worek sako;
- farmakologiczne: gaz wziewny, leki rozkurczowe, opiaty, znieczulenie zewnątrzoponowe, TENS.
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą. Znieczulenie dolędźwiowe jest dostępne, bezpłatnie dla wszystkich kobiet. W znieczuleniu pacjentka może się poruszać.
Parcie:

II okres porodu najczęściej przebiega w pozycji dogodnej dla rodzącej. Personel informuje z własnej inicjatywy o przebiegu porodu i stosowanych środkach i zabiegach. Życzenia rodzącej (dotyczące ochrony krocza, parcia w wybranej pozycji etc.) są uwzględniane w większości sytuacji.

 

Poród z osobą towarzyszącą


Możliwy poród z osobą/ami towarzyszącą/cymi. Rodzącej może też towarzyszyć doula. Osoba towarzysząca może zostać tyle czasu, ile przewiduje regulamin oddzwiedzin. W trakcie cesarskiego cięcia osoba towarzysząca nie może być obecna, ale może kangurować dziecko po porodzie. Po cesarskim cięciu, od razu można przystawić dziecka do piersi.

 

Kontakt z dzieckiem


Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie minimum 2 godziny. W tym czasie lub nie później niż po 2 godzinach od porodu odbywa się pierwsze karmienie. Ojciec może przeciąć pępowinę. W trakcie szycia krocza dziecko nie jest zabierane od matki. Ocena Apgar dokonywana jest przez neonatologa na brzuchu mamy. Mierzenie i ważenie odbywa się w kąciku noworodka w pobliżu matki, wtedy kiedy chcą rodzice dziecka. Osoba towarzysząca może być przy tym obecna, oraz zostać tak długo, jak chce, również w oddziale położniczym. Po cesarskim cięciu dziecko mierzy się i waży w gabinecie zabiegowym w obecności taty, babci, dziadka, bliskiej osoby. Osoba towarzysząca może zostać również na noc jeżeli mama przebywa w sali jednosobowej. Pierwsza kąpiel w pierwszej dobie życia dziecka, chyba że były zielone wody płodowe, wtedy zaraz po porodzie.


Po porodzie


Można obejrzeć oddział neonatologiczny przed porodem. Oddział pracuje w systemie rooming –in. W oddziale jest 26 łóżek, wszystkie dla matek z dziećmi. 1 w.c. i 1 prysznic przypadają na 1-3 łóżka. Matki przebywają z dziećmi przez całą dobę, ale mają możliwość oddania dziecka na parę godzin pod opiekę personelu. Jeśli dziecko z powodów zdrowotnych znajduje się osobno, matka może być z nim bez ograniczeń. Pobyt w oddziale trwa średnio 2 doby po porodzie drogami natury, 2-3 doby po porodzie zabiegowym, 3 doby po cesarskim cięciu. Na prośbę kobiety jest możliwy szybszy wypis ze szpitala. Matka uczona jest pielęgnacji dziecka, a wszystkie zabiegi pielęgnacyjne odbywają się w jej obecności. Personel informuje o stanie zdrowia dziecka z własnej inicjatywy. Matka (lub ojciec) mogą być obecni w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka, jeśli o to poproszą. Matki uczone są jak karmić piersią. Noworodki są dokarmiane sztucznym mlekiem na życzenie matki potwierdzone podpisem lub ze wskazań medycznych (jeżeli dziecko przebywa na oddziale Intensywnego Nadzoru Neonatologicznego, jeżeli jest wentylowane mechanicznie, jeżeli ma zaburzenia oddechowe).
Można skorzystać z porady doradcy laktacyjnego - Anna Swiderek-Tubelska, codziennie od poniedziałku do piątku. Poradnia laktacyjna - czwartek, 15-18, rejestracja pod tel.: 52 58 26 225. Całodobowa konsultacja telefoniczne w pilnych potrzebach, tel.: 52 582 62 05. Możliwość konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny w godzinach 14.00-17.00 w salach w których leżą matki lub na korytarzu.


Opłaty


Opłaty dodatkowe zgodnie z cennikiem dostępnym na stronie internetowej szpitala.

Opinie

Warunki lokalowe:
Opieka w czasie porodu:
Opieka po porodzie:
Polecałabym ten szpital:
Ogółem z 70 ocen:


Rodziłaś tu? Oceń ten szpital.

Dane statystyczne

Liczba porodów
 
1648 Cesarskie cięcia
 
27.55%
Nacięcia krocza
 
37.44% Znieczulenie dolarganem
 
-
Znieczulenie zwenątrzoponowe
 
Tak Znieczulenie gazem wziewnym
 
Tak

Komentarze

Romana
26-09-2017 20:19
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

Rodziłam 5 lipca 2017. Nie wyobrażam sobie porodu w innym szpitalu. Położna- anioł. Gdyby nie ona, nie wiem jak by to wyglądało. Niesamowicie wspierała mnie i męża. Opieka nad dzieckiem, nade mną po porodzie- cudowna. Dobre jedzenie :) Warunki też super. Po porodzie mogłam liczyć na pomoc położnych o każdej porze dnia i nocy. Szczerze polecam.

kasiar
02-06-2017 07:25
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

Cześć dziewczyny:) wybór szpitala jest bardzo trudny i co szpital to więcej opinii. Mi dużo osób polecało MSWiA ale tez pare osób mówiło, ze jest problem z cesarkami. Dzień przed porodem czułam ze plamię bezbarwnym płynem i nie czuje ruchów dziecka. Pojechaliśmy do szpitala, było już pare dni po terminie. Lekarka nie chciała mnie wysłuchać tylko po strasznie nie miłym badaniu, na którym zwróciłam jej uwagę, ze bardzo mnie boli jak mnie bada, odpowiedziała wkurzonym tonem "to jak pani chce urodzić dziecko?!".po badaniu kazała mi zdecydować czy zostaje na oddziale czy nie, a gdy pytałam jaka jest jej diagnoza, czy wszystko jest dobrze czy to wody co się dzieje to powiedziała, ze nie wie i ja mam podjąć decyzje. Chciałam iść po męża ale nie pozwoliła mi na to. Drugi dzień odeszły mi wody i pojechaliśmy na oddział. Położna kazała mi ciagle leżeć na łóżku, 8h i 1,5cm rozwarcia. Lekarz nie chciał cesarki,mimo ze od 8h nie było postępu, zrobili mi zewnatrzoponowe wbijając się 5razy i nie zadziałało. Strasznie bolał mnie po tym kręgosłup, ale lekarz twierdził, ze mylę skurcze z bólem kręgosłupa ! Lekarz wprost powiedział do męża "jakie będę miał korzyści jak zrobię cesarkę". Był strasznie niemiły, zero pomocy położnej, która nic nie pomagała, pytałam się jej co mam robić, a ona nic wsparcia, żadnych podpowiedzi! O cesarkę ubłagała młoda lekarkę, która przyszła w nocy na dyżur. Przy operacji słyszałam jak lekarz sie ze mnie śmiał, ze wiedział ze i tak nie urodzę ! Nie polecam. Plusy: opieka po porodzie była bardzo dobra, położne wspierały we wszystkim, oddzielny pokój za opłata, co jest bardzo wygodne, pyszne jedzenie :) ale to poród jest najważniejszy, wiec nie polecam.

Beata
01-04-2017 01:05
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

Zdecydowanie odradzam ten szpital. Na izbe przyjęć trafiłam po północy. O godzinie 7 rano poprosiłam o znieczulenie zewnatrzoponowe. Zanim je otrzymałam, minęła ponad godzina. Po paru godzinach znieczulenie przestało działać, natomiast akcja porodowa nie postepowala. Położna stała i tylko się przygladala, a ja prosiłam o pomoc mówiąc, że już nie dam rady (rozwarcie pelne, skurcze parte jednak szyjka macicy nie skrocona). Po 13 godzinach meczarni całkowicie opadlam z sił, i dopiero zjawił się lekarz, który zadecydował o zastosowaniu proznociagu. Ból niesamowity, krocze naciete oraz praktycznie rozdarte. Po wszystkim zemdlalam z wycienczenia. Ponadto nikt nie poinformował mnie, ze po zastosowanym znieczuleniu nie powinnam od razu wstawać z łóżka. Po powrocie do domu (po 2 dobach) zaczely sie komplikacje po zastosowanym znieczuleniu. Zespol popunkcyjny objawial sie koszmarnymi bolami glowy i kregoslupa, ktore minely dopiero po ok. 2 tyg. Uniemozliwilo mi to opieke nad dzieckiem a takze odebralo radosc z pojawienia sie coreczki na swiecie. Polozna beznadziejna, niechlujna. Dodam, że to mój pierwszy poród i mam traumę na całe życie. Zdecydowanie odradzam!

MKS
24-11-2016 22:02
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Żadne słowa nie są w stanie wyrazić mojej wdzięczności za tak profesjonalną opiekę jakiej doświadczyłam w oddziale Ginekologiczno - Położniczym w stresujących a później radosnych dla mnie dniach. Uśmiech, życzliwość, gotowość pomocy w każdej chwili, przyjazna atmosfera wśród personelu - to wszystko świadczy o najważniejszym jest to powołanie, i po prostu uczciwe podejście do wykonywanej pracy a także troska o każdego pacjenta. Kilka spędzonych dni w tym oddziale to były dni bez bólu, w bardzo przyjaznej atmosferze.Dziękuje bardzo za extra opiekę wszystkim lekarzom a w szczególności dr Wojciechowi Stachurze i Piotrowi Domarackiemu którzy przeprowadzili operację, wszystkim położnym a w szczególności P. Ani Frankiewicz i Karolinie Dobek, pielęgniarkom zespołowi neonatologicznemu i anestezjologicznemu a także salowym. Jesteście super! wasza postawa sprawia że nie można zwariować, ani zbyt dużo panikować. Personel oddziału zawsze pociesza ciepłym słowem. Wszyscy są mili, uśmiechnięci, serdeczni … Kadra dobrze wykwalifikowana, z pewnością będę polecać ten oddział wszystkim przyszłym mamom. Serdecznie dziękujemy Małgorzata z mężem i córką Basią

Misza1988
31-08-2016 20:59
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

„Rodzić po ludzku” – te słowa idealnie opisują szpital MSWiA. Dzięki pracującym tam wspaniałym ludziom, niemiłe doświadczenie jakim niewątpliwie jest poród, można wspominać bardzo dobrze. Na wstępie wspomnę, że w ciąży borykałam się z niedoczynnością tarczycy oraz cukrzycą ciążową (uregulowaną dietą), mimo tego nie było problemów z przyjęciem mnie do szpitala. Trafiłam na oddział ginekologiczny z bólami podbrzusza promieniującymi do krzyża. Jak się okazało, to jeszcze nie były skurcze. Z minimalnym rozwarciem zostałam przyjęta na obserwację. Na drugi dzień wszystko ruszyło i urodziłam naturalnie zdrowe dziecko. Do dyspozycji miałam prysznic, piłkę, worek sako. W związku z tym, iż miałam silne bóle promieniujące do krzyża i odbytu, poprosiłam o znieczulenie zewnątrzoponowe. Prawdopodobnie miałam szczęście, że anestezjolog pojawił się u mnie w 10 minut. Dzięki zzo, byłam w stanie przeżyć czas, do momentu pojawienia się bóli partych. Po podaniu zzo, dostałam również oksytocynę. Krocze nacięto, ale sama wyraziłam na to zgodę. Dodatkowo, dziecku groziło niedotlenienie, więc użyto próżnociągu. Dziecko na miejscu miało wykonane USG główki - wszystko ok. Opieka fantastyczna – zarówno oddział ginekologiczny, jak i sama porodówka. Wszyscy mili, kompetentni, odpowiedzialni, okazujący należny szacunek kobietom w ich niedyspozycji. Bardzo dziękuję Pani Marcie Staneckiej za wsparcie i doping oraz Panu Doktorowi Wojciechowi Stachurze za uratowanie zdrowia mojego synka i (mam nadzieję) ładnie zszyte krocze. :) I oczywiście dziękuję całemu personelowi MSWiA, ponieważ przez te kilka dni ma się okazję poznać prawie całą kadrę. Na wstępie napisałam, że w MSWiA rodzi się po ludzku… Nie. Tam rodzi się po królewsku!

zadowolona
13-07-2016 23:54
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Opinia świeża ponieważ rodziłam 24maja 2016r. :) Na początku wspomnę,że to był mój pierwszy poród. Trafiłam tam z nadciśnieniem, pierwszą dobę przeleżałam na ginekologii gdzie trafiłam wieczorem niestety na niemiłą pielęgniarkę Danutę Małolepszą(nikomu nie polecam tej położnej, bo niby wygląda na miłą i podobnie się zachowuje, ale to tylko pozory i w rzeczywistości jest wredna i nie uprzejma) ,po czym kolejnego dnia rano stwierdzono,że zrobią mi cesarkę w trybie pilnym.Przygotowanie do operacji było w pełnym stresie,ale otrzymałam ogromne wsparcie od p.Grażyny Puzio, która mnie pocieszała:) Operował mnie dr,Dariusz Lorek, który mimo wyrazu twarzy był bardzo dobrym lekarzem. Po operacji trafiłam na położnictwie pod opiekę położnej Weroniki Kwiatkowskiej, która była przy mnie prawie cały czas i pomagała w każdej chwili.Po zmianie dyżurów opiekę przejęła położna Anna Frankiewicz, która dosłownie "postawiła mnie na nogi"-pomagała przy pierwszym wstaniu(które jest baaardzo trudne) i za to jestem jej wdzięczna:) .Ogólnie położne są na każde zawołanie,pomagają w każdej chwili, wspierają w chwilach załamania, interesują się wszystkim, sale czyste i zadbane, szpital zapewnia podkłady itd,jedzenie zadowalające jak na szpital,lekarze kompetentni. Dużo również zawdzięczam innym położnym, które bardzo dobrze opiekowały się mną i moją córeczką.Były nimi m.in.: Małgorzata Drgas, Alicja Wobolewicz.Dziękuję wam bardzo :) Z czystym sumieniem mogę polecić ten szpital jak i kadrę :) Jeśli wahacie się gdzie rodzić, to właśnie jest najlepsze miejsce w Bydgoszczy. Serdecznie polecam :)

nowa mama
11-03-2016 13:28
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Opinię wystawiam na świeżo - tydzień po porodzie. Jestem bardzo zadowolona z tego, jak się nami tam zajęto. Miła obsługa na izbie przyjęć, potem też lekarze i położne przedstawiali się, wyjasniali, co i jak. Poród odbierała Anna K, która naprawdę potrafi pomóc, zmotywować, pozbyć się krępacji. Do tego nie nacięła mi krocza (dziękuję za wszystko). Opieka po - również super, przemiłe, pomocne, zainteresowane sytuacją położne. I tylko lekarze podczas obchodów potrafili być niemili, ale to da się przeżyć. Jedzenie - jak na szpitalne - całkiem znośne i duże porcje. Na oddziale czysto. Polecam!

Ulina90
25-02-2016 22:55
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2014

Poród w październiku 2014, a od tego czasu wiem, że się pozmieniało :) Wspominam na tyle dobrze, że polecam i drugie dziecko chcę rodzić właśnie tam. Choć zdarzyły się nieprzyjemne sytuacje (lekarz "ochrzanił" mnie, że nie chcę oksytocyny do porodu łożyska, więc grozi mi wycięcie macicy), to personel fantastycznie znosił fanaberie pierworódki ;) (a trochę ich miałam i to naprawdę były fanaberie). Po porodzie opieka ok z wyjątkiem 1 sytuacji, gdy wykończona porodem zostałam ochrzaniona, że nie mam siły przewinąć małej, że nie umiem uspokoić piersią własnego dziecka i tym sposobem moja córa wylądowała w ramionach śmierdzącej fajkami pielęgniarki. Przy drugim porodzie liczę na cieplejszą wodę w prysznicu, średnio da się zrelaksować pod chłodnym natryskiem. Pozostałe kwestie w porządku, nie chcę rodzić gdzie indziej :)

AnetaD
12-02-2016 17:07
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Rodziłam w tym szpitalu w styczniu 2016r. To był mój pierwszy poród i jak pewnie każda pierworódka obawiałam się tego co mnie spotka :-) ale mogę z czystym sumieniem polecić ten szpital. Jak będę rodzić drugi raz - to znowu wybiorę MSWiA!. Na izbie przyjęć nie było kolejki( izba tylko dla oddziału położniczego), wszystko sprawnie i profesjonalnie. Rodziłąm na jednoosobowej porodówce z mężem - bez żadnych opłat. Cały mój poród od pierwszego ktg po zszywanie po porodzie - prowadziła wspaniała położna, nikt inny się nie krzątał. Położna super, radziła jak radzić sobie z bólem, co 2h ktg oraz badanie rozwarcia, piłka i prysznic na porodówce, środki przeciwbólowe na życzenie. Myślę że dzięki tej super opiece mój poród będę wspominać z sentymentem :-) Po porodzie 2h kontakt skóra do skóry, dobra opieka, położne zainteresowane pacjentkami, na oddziale doradczynie laktacyjne, dostępne nawet w nocy, nie miałam dzięki temu problemów z karmieniem.. Jedzenie dobre jak na szpital.Nie mam w sumie się do czego doczepić. Dlatego bardzo polecam ten szpital!

Marta
15-01-2016 22:20
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

Rodziłam w tym szpitalu w listopadzie 2015r. Mogę z czystym sumieniem polecić go każdemu! Był to mój pierwszy poród. Na porodówce opiekowała się mną Pani położna Małgorzata. Cudowna kobieta, przy której czułam się bezpiecznie. Była ogromnym wsparciem podczas porodu, cały czas uśmiechnięta. Jest osobą z powołaniem i każdemu życzę na nią trafić. Dzień później przyszła zobaczyć, jak się czuję oraz powiedzieć, że byłam dzielna. Kobieta- anioł, której ogromnie DZIĘKUJĘ!! Rodziłam w towarzystwie męża, mogłam skakać na piłce, siedzieć pod prysznicem a w tle leciała muzyka z radia. Dostałam znieczulenie ZZO. Nacięcie krocza bezbolesne, tak samo szycie.Cały czas byłam informowana o przebiegu porodu, a wszelkie działania były ze mną konsultowane. Czułam się bezpiecznie, wiedziałam, że jestem w dobrych rękach. Po porodzie pojechałam na 3- osobową salę z łazienką. Czysto i przyjemnie. Opieka po porodzie również wspaniała. Położne przychodziły na każde "zawołanie". Jako pierworódka, niewiele wiedziałam o opiece nad noworodkiem. Położne pokazały, jak przebierać, jak myć, oraz jak karmić dziecko. Lekarze również mili. Jeśli zajdę w kolejną ciążę, na pewno tu wrócę.

Dodaj opinię

Szukaj

Wesprzyj nas!