Opis placówki
A A A

Szpital Powiatowy im. Jana Pawła II

Wyszyńskiego 11 11-200 Bartoszyce Pokaż na mapie Ostatnia aktualizacja: 04-11-2014
89 764 94 13
www.szpital-bartoszyce.pl
sekretariat@szpital-bartoszyce.pl


Dane dotyczące oddziału położniczego i neonatologicznego otrzymane od szpitala w roku 2014.
Szpital nie prowadzi statystyk na temat nacięć krocza.

Ordynatorzy: położnictwa - Mirosław Kamiński (od 2008), neonatologii – Jolanta Michaliszyn (od 1987), położne oddziałowe: położnictwa – Lucyna Sumińska (od 2011), neonatologii – Halina Sikorska.

Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego - I

Szkoła Rodzenia

Szpital nie prowadzi szkoły rodzenia, ale współpracuje z Akademią Rodzenia w Bartoszycach oraz Szkołą Rodzenia w Lidzbarku Warmińskim

Izba Przyjęć

Można obejrzeć oddział położniczy i salę porodową przed porodem. Wymagane dokumenty przy przyjęciu do szpitala: dpwód osobisty, karta ciąży, dokument z grupą krwi, wyniki badań wykonywanych w ciąży. Plan porodu dołączony do dokumentacji. Rodząca podpisuje i wyrażą ogólną zgodę na proponowane leczenie i zabiegi wykonywane w oddziale. Nie ma golenia, lewatywa na prośbę pacjentki.

Warunki i wyposażenie

Dwie porodowe sale jednoosobowe wyposażone w pełne zaplecze sanitarne, komfortowe łóżka porodow i nowoczesne inkubatory. Sala do ćwiczeń w I okresie porodu wyposażona w: worki sako, piłki, drabinki, hamak.

Poród

Wenflon zakładany jest w trakcie porodu lub po, jeśli wymaga tego sytuacja. Plan porodu omawiany w sali porodowej z położną i lekarzem. Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka (fizjologicznym) prowadzony jest co 2-3 godziny. Badanie wewnętrzne wykonywane są przez lekarza lub położną, częśtotliwość zależy od potrzeby. Można pić i jeść w trakcie porodu. Personel zachęca do aktywności we wszystkich okresach porodu.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: prysznic, odpowiednie oddychanie, relaksacja oddechowa
- farmakologiczne: leki przeciwbólowe, opioidy, gaz wziewny.
Wszystkie metody łagodzenia bólu omawiane są z rodzącą. Znieczulenie dolędźwiowe jest niedostępne.
Parcie:
W trakcie porodu, gdy nie ma przeciwwskazań medycznych, rodzaca może przyjmować dogodne dla siebie pozycje. W I okresie porodu mozna chodzić, siedzieć na piłce lub worku sako, bujać się w hamaku. Można skorzystać z odtwarzacza CD i słuchać ulubionej muzyki. II okres porodu najczęściej przebiega w pozycji leżącej. Rodząca jest przez cały czas informowana o postępie porodu. W miarę mozliwości - biorąc pod uwagę predyspozycje anatomiczne rodzącejm przebieg porodu, wielkośc dziecka - stosowana jest ochrona krocza. O potrzebie nacięcia krocza pacjentka jest informowana i powinna wyrazić na nie zgodę. 

Poród z osobą towarzyszącą

Możliwy poród z osobą towarzyszącą lub doulą (rodzącej może towarzyszyć tylko jedna osoba). Doule są mile widziane w sali porodowej i cenione za swój profesjonalizm i zaangażowanie w opiece nad rodzącą. Osoba towarzysząca może zostać ile chce. W trakcie cesarskiego cięcia osoba towarzysząca nie może być obecna (sala do cięć cesarskich znajduje się na bloku operacyjnym). Przystawienie dziecka do piersi możliwe po przewiezieniu matki z sali operacyjnej.

Kontakt z dzieckiem

Zdrowy noworodek, zaraz po porodzie kładziony jest na brzuchu matki i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie "skóra do skóry" w trakcie oczekiwania na urodzenie łożysko. Noworodek przebywa z mamą przez cały czas pobytu w sali porodowej i tam tez odbywa się pierwsze karmienie piersią. Rodząca samodzielnie lub ojciec dziecka mogą przeciąć pępowinę. Ocena Apgar dokonywana jest przez neonatologa. Pierwsza kąpiel wykonywana jest w zależności od potrzeb i stanu noworodka. Osoba towarzysząca może przez cały czas przebywać z mamą i noworodkiem.

Po porodzie

Można obejrzeć oddział neonatologiczny przed porodem. Oddział pracuje w systemie rooming –in. W oddziale jest 15 łóżek w tym 13 dla matek z dziećmi i 2 dla samych matek (łóżka przedporodowe). 1 toaleta przypada na 2 łóżka, 1 prysznic na 3 łóżka. Matki przebywają z dziećmi przez całą dobę, ale mają możliwość oddania dziecka na parę godzin pod opiekę personelu (noworodki karmione sa "na żądanie"). Jeśli dziecko z powodów zdrowotnych znajduje się osobno, to matka może z nim przebywać bez ograniczeń. Pobyt w oddziale trwa średnio 2 dni po porodzie drogami natury, 3 dni po cesarskim cięciu. Po porodzie zabiegowym długość pobytu w szpitalu jest uzależniona stanem matki i dziecka. Matka uczona jest pielęgnacji dziecka, a wszystkie zabiegi pielęgnacyjne odbywają się w jej obecności. Personel informuje o stanie zdrowia dziecka z własnej inicjatywy. Matka (lub ojciec) mogą być obecni w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka.
Matki uczone są jak karmić piersią. Noworodki są dokarmiane sztucznym mlekiem głównie z względu na stan zdrowia matki.
Możliwa jest telefoniczna konsultacja z doradcą laktacyjnym z Olsztyna.
Odwiedziny 11-20, w dni wolne: 10-18 w sali gdzie leży matka, bądź w świetlicy lub specjalnym miejscu przystosowanym do wizyt.

Opłaty

Nie ma opłat.

 

Opinie

Warunki lokalowe:
Opieka w czasie porodu:
Opieka po porodzie:
Polecałabym ten szpital:
Ogółem z 9 ocen:


Rodziłaś tu? Oceń ten szpital.

Dane statystyczne

Liczba porodów
 
571 Cesarskie cięcia
 
40.50%
Nacięcia krocza
 
- Znieczulenie dolarganem
 
70.00%
Znieczulenie zwenątrzoponowe
 
Nie Znieczulenie gazem wziewnym
 
Tak

Komentarze

Altaya
15-09-2016 20:52
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Oprocz warunkow w toaletach wlasciwie nie mozna sie do niczego przyczepic. Opieka swietna, zadnych wymowek, wszystko ustalane z pacjentem. Polecam.

nika
16-02-2015 16:07
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

Rodziłam w styczniu 2015r. Naczytałam się wiele złego o tej porodówce na forum bartoszyce24.pl i miałam mieszane odczucia co do rodzenia w tym miejscu (przez pewien czas przed porodem chciałam nawet jechać rodzić do innego miasta) ale szczerze powiedziawszy wcale nie było tak źle :). Przyznam, że przydałby się remont zwłaszcza łazienki, bo pamięta czasy chyba jeszcze komuny. W wc przydałyby się też bidety, bo wiadomo że kobiety po porodzie muszą się podmywać po każdym wyjściu do toalety, no chyba że ktoś woli sikać ciągle pod prysznicem. Z opieki w czasie porodu jestem ogólnie zadowolona, jeden punkt odejmuje za tekst który usłyszałam - chodzi tu o nacięcie krocza, którego wg personelu "przy pierwszym porodzie nie da się uniknąć". W cywilizowanych szpitalach starają się nie nacinać krocza, robić to w razie konieczności a nie z automatu.. A właśnie nacięte krocze dało mi się we znaki najbardziej i to przez 2 tygodnie po porodzie. Sama opieka była jak najbardziej ok - sympatyczna położna i lekarz. Na szczęście urodziłam bardzo szybko i naturalnie, nie potrzebowałam leków przeciwbólowych. Był ze mną ojciec dziecka, któremu dano przeciąć pępowinę. Opieka po porodzie świetna, położne przychodziły kiedy dziecko mocno płakało i starały się pomagać. Dostałam również kilka rad co do karmienia piersią, położna pomogła mi przystawiać moją małą do piersi. Podczas pobytu w szpitalu nie spotkałam żadnej niemiłej położnej :) wszystkie sympatyczne i bardzo pomocne. Ogólnie jestem zadowolona i urodziłabym tu ponownie.

loren
05-10-2014 14:44
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2012

" Plan porodu omawiany w sali porodowej z położną i lekarzem." - nikt nie pytal, nie omawial ze ze mną planu porodu " Jeśli dziecko z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki, to matka może z nim przebywać bez ograniczeń." - nie. chcialam zostac z dzieckiem podczas naswietlania,kategorycznie nie pozwolono mi. jednym slowem- dramat i trauma po porodzie sprzed kilku lat. nigdy wiecej...

Monika
02-10-2014 20:55
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2013

Rodziłam na początku 2013r. Jeśli chodzi o warunki lokalowe- masakra. Prysznic pamiętający początki szpitala, łóżka bardzo niewygodne, materace twarde. O remont wręcz się prosi. Mam nadzieję, że drugie dziecko urodzę w lepszych warunkach ;). Jedzenie jak w szpitalu, do przeżycia ;). Nikt mnie nie pytał o plan porodu, ale mimo wszystko jestem zadowolona. Podano mi środek przeciwbólowy. Położna pomagała uśmierzać ból i przyspieszać rozwarcie poprzez stosowanie różnych pozycji. Jedyne co mnie "razi" to to, ze jakoś strasznie opornie chcą podawać oksytocynę. Na 9 cm męczyłam się ze 3 godziny, po oksytocynie 20 minut i na świecie pojawił się synuś :). Parcie w pozycji leżącej. Opieka po porodzie w porządku. Położne i lekarze mili. Jak na 3 dobę miałam nawał pokarmu i Mały nie chciał chwytać piersi położna nam w tym pomogła. Pielęgniarki z noworodków trochę za bardzo chcą dokarmiać sztucznym mlekiem (zwłaszcza jak jest spadek wagi). Mało jeszcze wiedziałam, więc się zgodziłam :/.

patrycja
04-03-2014 21:47
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2014

Rodziłam naturalnie w lutym 2014r. Bylam wczesniej na oddziale ginekologicznym (nie czulam ruchow dziecka w 40tyg choć wszystko bylo okey zostawili mnie na obserwacji.. Po 2dniach dostalam skurczy :-) i w końcu przenioslam się na porodowke. :-) Tak wiec polecam tu rodzic. Chciałam rodzić u malarkiewicza ale nie żałuje że tu trafiłam. Opieka położnej przy porodzie bardzo w porządku- dziekuje pani położnej :-) opieka pielegniarek polożnych i lekarzy super ( no może zamiast doktora wyrębka ktory akurat miał dyżur jak rodziłam i wolał spac musialam prosic sie wnet o zbadanie ) Moze oddzial nie jest super wyremontowany ale wazniejsza jest opieka nad ciezarna i dzieckiem i po porodzie .. a Tak wiec polecam to miejsce oprocz dokt wyrebka ktory jakby za kare tu pracowal totalne olewanie pacjetek. Czlowiek ktory aby - co tu zrobić aby sie nie narobic. Tak go odebralam przez moj kilkudnioywy pobyt w szpitalu ( maly musial dostac antyb)

RenataCh
31-01-2014 13:44
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2013

Rodziłam w 2011 i w 2013. Obydwa porody przez cesarskie cięcie. Rodziłam tam ze względu na mojego lekarza który tam pracuje dr Jarosław Leśniczak. Warunki na salach słabe głównie ze względu na tragiczne twarde łóżka. Pielęgniarki i położne w zależności od zmiany raz lepsze raz gorsze. Jedzenie dość paskudne, szpitalne, ale chyba w większości państwowych placówek jest podobnie. Atmosfera na sali operacyjnej raczej przyjazna, chociaż przy drugim porodzie pan nie mógł sie doliczyć narzędzi. Opieka noworodkowa raczej ok.

blackbriar
07-11-2013 11:29
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2012

Opieka bardzo dobra! Personel wykwalifikowany i życzliwy, ale warunki lokalowe w opłakanym stanie. Sale wieloosobowe, bez łazienek, częsty brak ciepłej wody! Jedna łazienka na cały oddział - ze strasznym natryskiem. Oddział pamięta czasy budowy szpitala i już wtedy był przestarzały! A wracając do opieki - przed i w czasie porodu wszystko bez zarzutu! Parłam w różnych pozycjach, urodziłam szybko i z nacięciem. Po samym porodzie zabrakło mi doradcy laktacyjnego z prawdziwego zdarzenia lub położnej dobrze wyszkolonej w tym zakresie. Miałam trudności z przystawianiem córci do piersi, pomoc była, ale dość nerwowa...Poza tym sami podkreślają znaczenie karmienia piersią a kilkakrotnie otrzymałam propozycję sztucznego dokarmienia córci.... Raz nawet pielęgniarka po prostu przyszła i nie czekając na moją odpowiedź zabrała mi dziecko. Na szczęście moja córcia okazała się mądrzejsza i pluła sztucznym :) Karmię do dziś, ale jest głównie zasługą położnej środowiskowej, mojej mamy i mojego samozaparcia!

madziowa86
13-08-2013 12:44
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2013

Polecam szpital! Co prawda znalazłoby się kilka minusów (m.in łazienki, zachowanie niektórych osób z personelu itp), ale zdecydowanie na plus przeważa kompetentny personel lekarzy, dobra opieka w trakcie porodu (byłam o wszystkim informowana, rozmawiano ze mną, próbowano mnie "rozluźnić") oraz w pierwszych godzinach po porodzie, możliwość odwiedzin przez rodzinę praktycznie o każdej porze dnia. Mimo iż była ze mną w trakcie porodu i po nim osoba towarzysząca, to położna co chwilę przychodziła, monitorowała moje samopoczucie i stan zdrowia, pomagała stawiać pierwsze kroki. Z opieki nad dzieckiem też jestem zadowolona. Co prawda zdarzyło się kilka niemiłych sytuacji związanych z brakiem wsparcia w z związku z trudami początku karmienia piersią, ale jestem osobą silną psychicznie i uwagi i teksty niektórych Pań miałam w poważaniu :)

roxi
16-04-2013 17:19
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2013

Nie polecam... Rodziłam tam synka. Jedyne co jest na plus to kompetentni lekarze. Lekarz zrobil mi usg przed porodem, Prawidlowo monitorowal stan dziecka podczas ostataniej fazy porodu. I na tym niestety koniec pochwał. Opieka pielęniarek i polożnych fatalna. Niemiłe, niezadowolone ze swojej pracy, opryskliwe, bez empatii... Miałam przy sobie osobę towarzyszącą z którą rodziłam. Gdy tylko poród się zaczął ciągle sugerowano jej, aby może pojechała jeszcze do domu, bo przecież to będzie tak dlugo trwało że zdąży na finał. Na szczęście została :) Możliwość korzystania z prysznica w trakcie proodu w którym nie było grama ciepłej wody (1 w nocy). Najgorzej wspominam jednak panie od noworodków (pielęgniarki? ). niejednokrotnie chodziłam do nich po 5 razy zanim łaskawie przyszły aby pomóc mi przy dziecku ( nie chodziło tu o przebieranie itp itd tylko powazniejsze sprawy). Przez cały 5 dniowy pobyt w szpitalu prosiłam żeby któras z nich pokazała mi w jakiej pozycji mogę karmić dziecko (potrafiłam tylko na leząco). żadna mi nie pokazała. Każda mowila- na lezaco pani wychodzi? To tak jest najlepiej prosze tak karmic! moje dziecko mialo zoltaczke i bylo naswietlane, mialo pod lampą lezec caly czas i byc orzynoszone tylko na karmienie i z powrotem zabierane. Wygladalo to w praktyce tak ze Pani przynosila mi dziecko i mowila "prosze je przyniesc za 1,5 godziny" ale on je tylko 15 minut przeciez....a naswietlanie? coz... Nigdy tam juz nie bede rodzic jak przypomne sobie jak kąpano i jak opiekowano sie moim dzieckiem...

Dodaj opinię

Szukaj

Wesprzyj nas!