Opis placówki
A A A

Szpital Powiatowy im. Jana Pawła II

Wyszyńskiego 11 11-200 Bartoszyce Pokaż na mapie Ostatnia aktualizacja: 29-06-2017
89 764 94 13
www.szpital-bartoszyce.pl


Opis opracowany na podstawie danych pozyskanych od szpitala w trybie dostępu do informacji publicznej w roku 2016, statystyki medyczne za rok 2015.

Ordynatorzy: położnictwa – Mirosław Kamiński (od 2009), neonatologii – Lucyna Sumińska (od 1996), położne oddziałowe: położnictwa – Jolanta Michaliszyn(od 2011), neonatologii – Halina Sikorska (2010).

Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego – I.

Szkoła Rodzenia
Szpital nie prowadzi ani współpracuje z żadną szkołą rodzenia.

Izba Przyjęć
Można obejrzeć oddział położniczy przed porodem.
Dokumenty wymagane przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży, dokument tożsamości, wypisy z poprzednich pobytów w szpitalu, plan porodu. Wyniki badań wymagane przy przyjęciu do szpitala: grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał), antygen HBs - HBS Ag - badanie w kierunku WZW B - w ciąży, OWA, WR - odczyn Wassermanna - badanie w kierunku kiły posiew GBS; badanie na nosicielstwo wirusa HIV, przeciwciała anty-HC (badanie w kierunku WZW C), wszystkie wyniki badań usg wykonane w obecnej ciąży. Plan porodu jest dołączony do dokumentacji medycznej.
Czynności wykonywane w izbie przyjęć u pacjentek przyjmowanych do porodu:
- u wszystkich pacjentek: zbieranie wywiadu, badanie ogólne (tj. pomiar ciśnienia, tętna i temperatury, ważenie), badanie wewnętrzne, badanie KTG, zaznajomienie pacjentki z prawami pacjenta,
- w zależności od  decyzji personelu: zakładanie wenflonu, badanie USG
- na prośbę pacjentki: lewatywa i golenie krocza

Warunki i wyposażenie
W oddziale porodowym są dwie sale jednoosobowe. Szpital nie podał informacji o dostępności sprzętów ułatwiających poród.

Poród
Plan porodu omawiany jest często z lekarzem i/lub położną w sali porodowej.
Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest w zależności od potrzeby, szpital nmie podał jak często i jak długo. Szpital nie podał informacji o częstotliwości wykonywania badania wewnętrznego.
Rodząca może jeść oraz pić mineralną wodę niegazowaną.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: masaż, praca z oddechem, kąpiel/prysznic, aktywność fizyczna - ruch, pozycje wertykalne.
- farmakologiczne: gaz wziewny, leki przeciwbólowe
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą. Znieczulenie dolędźwiowe nie jest dostępne ze względu na niedostateczną liczbę anestezjologów.
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu to parcie na plecach na łóżku porodowym oraz parcie na boku na łóżku porodowym.
Rodząca jest zawsze informowana o stosowanych podczas porodu środkach, badaniach i zabiegach.

Poród z osobą towarzyszącą
Osoba bliska może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu. Rodzącej nie może towarzyszyć więcej niż jedna osoba towarzysząca. W porodzie może towarzyszyć doula.
Osoba towarzysząca może zostać przez 2 godziny po porodzie, w oddziale położniczym (w godzinach odwiedzin).
W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba towarzysząca nie może być obecna.

Kontakt z dzieckiem
Po porodzie zdrowy noworodek zazwyczaj kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie przez minimum 2 godziny. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się w ciągu 10 -15 minut od narodzin. W trakcie szycia krocza dziecko prawie nigdy nie jest zabierane od matki. Osoba towarzysząca może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie. Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana na brzuchu matki przez lekarza neonatologa.
Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się w kąciku noworodka w czasie od 10 do 30 minut po porodzie , osoba towarzysząca może być przy tym obecna. Badanie noworodka po porodzie zabiegowym (vacuum, kleszcze) odbywa się w ciągu 10 do 30 minut po porodzie, a po cesarskim cięciu  przeprowadzane jest po 30-120 minutach od narodzin.
Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia  zostaje przewieziony na oddział noworodkowy, może także być “kangurowany” przez osobę towarzyszącą. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po cięciu cesarskim odbywa się w ciągu 2 godzin od urodzenia.
Pierwsza kąpiel noworodka wykonywana jest na prośbę matki.

Po porodzie
W oddziale położniczym znajdują się 1 sala jednoosobowa z łazienką, 2 sale dwuosobowe (w tym jedna z łazienką), 4 sale trzyosobowe (w tym jedna z łazienką)
Zdrowe matki po porodzie fizjologicznym lub po cesarskim cięciu przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę, ale mają możliwość oddania dziecka na parę godzin pod opiekę personelu.  Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki matka może być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce.
Pobyt na oddziale położniczym trwa średnio 2 dni po porodzie drogami natury, 3 dni po porodzie zabiegowym i po cięciu cesarskim.
Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są wykonywane w obecności opiekuna. Każda matka jest uczona jak pielęgnować noworodka. Rodzic jest informowany o stanie zdrowia dziecka na każde życzenie. Opiekun jest zawsze obecny w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka.
Wszystkie mamy uczone są karmienia piersią. Porad laktacyjnych udzielają położne. Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym ze wskazań medycznych, gdy kobieta przyjmuje leki lub choruje.
Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny odbywają się w dowolnych godzinach w ciągu dnia w sali, w której matka leży lub w miejscu przystosowanym do wizyt.

Opłaty
Brak opłat.

Opinie

Warunki lokalowe:
Opieka w czasie porodu:
Opieka po porodzie:
Polecałabym ten szpital:
Ogółem z 9 ocen:


Rodziłaś tu? Oceń ten szpital.

Dane statystyczne

Liczba porodów
 
524 Cesarskie cięcia
 
35.00%
Nacięcia krocza
 
- Znieczulenie dolarganem
 
-
Znieczulenie zwenątrzoponowe
 
Nie Znieczulenie gazem wziewnym
 
Tak

Komentarze

Altaya
15-09-2016 20:52
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Oprocz warunkow w toaletach wlasciwie nie mozna sie do niczego przyczepic. Opieka swietna, zadnych wymowek, wszystko ustalane z pacjentem. Polecam.

nika
16-02-2015 16:07
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

Rodziłam w styczniu 2015r. Naczytałam się wiele złego o tej porodówce na forum bartoszyce24.pl i miałam mieszane odczucia co do rodzenia w tym miejscu (przez pewien czas przed porodem chciałam nawet jechać rodzić do innego miasta) ale szczerze powiedziawszy wcale nie było tak źle :). Przyznam, że przydałby się remont zwłaszcza łazienki, bo pamięta czasy chyba jeszcze komuny. W wc przydałyby się też bidety, bo wiadomo że kobiety po porodzie muszą się podmywać po każdym wyjściu do toalety, no chyba że ktoś woli sikać ciągle pod prysznicem. Z opieki w czasie porodu jestem ogólnie zadowolona, jeden punkt odejmuje za tekst który usłyszałam - chodzi tu o nacięcie krocza, którego wg personelu "przy pierwszym porodzie nie da się uniknąć". W cywilizowanych szpitalach starają się nie nacinać krocza, robić to w razie konieczności a nie z automatu.. A właśnie nacięte krocze dało mi się we znaki najbardziej i to przez 2 tygodnie po porodzie. Sama opieka była jak najbardziej ok - sympatyczna położna i lekarz. Na szczęście urodziłam bardzo szybko i naturalnie, nie potrzebowałam leków przeciwbólowych. Był ze mną ojciec dziecka, któremu dano przeciąć pępowinę. Opieka po porodzie świetna, położne przychodziły kiedy dziecko mocno płakało i starały się pomagać. Dostałam również kilka rad co do karmienia piersią, położna pomogła mi przystawiać moją małą do piersi. Podczas pobytu w szpitalu nie spotkałam żadnej niemiłej położnej :) wszystkie sympatyczne i bardzo pomocne. Ogólnie jestem zadowolona i urodziłabym tu ponownie.

loren
05-10-2014 14:44
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2012

" Plan porodu omawiany w sali porodowej z położną i lekarzem." - nikt nie pytal, nie omawial ze ze mną planu porodu " Jeśli dziecko z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki, to matka może z nim przebywać bez ograniczeń." - nie. chcialam zostac z dzieckiem podczas naswietlania,kategorycznie nie pozwolono mi. jednym slowem- dramat i trauma po porodzie sprzed kilku lat. nigdy wiecej...

Monika
02-10-2014 20:55
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2013

Rodziłam na początku 2013r. Jeśli chodzi o warunki lokalowe- masakra. Prysznic pamiętający początki szpitala, łóżka bardzo niewygodne, materace twarde. O remont wręcz się prosi. Mam nadzieję, że drugie dziecko urodzę w lepszych warunkach ;). Jedzenie jak w szpitalu, do przeżycia ;). Nikt mnie nie pytał o plan porodu, ale mimo wszystko jestem zadowolona. Podano mi środek przeciwbólowy. Położna pomagała uśmierzać ból i przyspieszać rozwarcie poprzez stosowanie różnych pozycji. Jedyne co mnie "razi" to to, ze jakoś strasznie opornie chcą podawać oksytocynę. Na 9 cm męczyłam się ze 3 godziny, po oksytocynie 20 minut i na świecie pojawił się synuś :). Parcie w pozycji leżącej. Opieka po porodzie w porządku. Położne i lekarze mili. Jak na 3 dobę miałam nawał pokarmu i Mały nie chciał chwytać piersi położna nam w tym pomogła. Pielęgniarki z noworodków trochę za bardzo chcą dokarmiać sztucznym mlekiem (zwłaszcza jak jest spadek wagi). Mało jeszcze wiedziałam, więc się zgodziłam :/.

patrycja
04-03-2014 21:47
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2014

Rodziłam naturalnie w lutym 2014r. Bylam wczesniej na oddziale ginekologicznym (nie czulam ruchow dziecka w 40tyg choć wszystko bylo okey zostawili mnie na obserwacji.. Po 2dniach dostalam skurczy :-) i w końcu przenioslam się na porodowke. :-) Tak wiec polecam tu rodzic. Chciałam rodzić u malarkiewicza ale nie żałuje że tu trafiłam. Opieka położnej przy porodzie bardzo w porządku- dziekuje pani położnej :-) opieka pielegniarek polożnych i lekarzy super ( no może zamiast doktora wyrębka ktory akurat miał dyżur jak rodziłam i wolał spac musialam prosic sie wnet o zbadanie ) Moze oddzial nie jest super wyremontowany ale wazniejsza jest opieka nad ciezarna i dzieckiem i po porodzie .. a Tak wiec polecam to miejsce oprocz dokt wyrebka ktory jakby za kare tu pracowal totalne olewanie pacjetek. Czlowiek ktory aby - co tu zrobić aby sie nie narobic. Tak go odebralam przez moj kilkudnioywy pobyt w szpitalu ( maly musial dostac antyb)

RenataCh
31-01-2014 13:44
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2013

Rodziłam w 2011 i w 2013. Obydwa porody przez cesarskie cięcie. Rodziłam tam ze względu na mojego lekarza który tam pracuje dr Jarosław Leśniczak. Warunki na salach słabe głównie ze względu na tragiczne twarde łóżka. Pielęgniarki i położne w zależności od zmiany raz lepsze raz gorsze. Jedzenie dość paskudne, szpitalne, ale chyba w większości państwowych placówek jest podobnie. Atmosfera na sali operacyjnej raczej przyjazna, chociaż przy drugim porodzie pan nie mógł sie doliczyć narzędzi. Opieka noworodkowa raczej ok.

blackbriar
07-11-2013 11:29
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2012

Opieka bardzo dobra! Personel wykwalifikowany i życzliwy, ale warunki lokalowe w opłakanym stanie. Sale wieloosobowe, bez łazienek, częsty brak ciepłej wody! Jedna łazienka na cały oddział - ze strasznym natryskiem. Oddział pamięta czasy budowy szpitala i już wtedy był przestarzały! A wracając do opieki - przed i w czasie porodu wszystko bez zarzutu! Parłam w różnych pozycjach, urodziłam szybko i z nacięciem. Po samym porodzie zabrakło mi doradcy laktacyjnego z prawdziwego zdarzenia lub położnej dobrze wyszkolonej w tym zakresie. Miałam trudności z przystawianiem córci do piersi, pomoc była, ale dość nerwowa...Poza tym sami podkreślają znaczenie karmienia piersią a kilkakrotnie otrzymałam propozycję sztucznego dokarmienia córci.... Raz nawet pielęgniarka po prostu przyszła i nie czekając na moją odpowiedź zabrała mi dziecko. Na szczęście moja córcia okazała się mądrzejsza i pluła sztucznym :) Karmię do dziś, ale jest głównie zasługą położnej środowiskowej, mojej mamy i mojego samozaparcia!

madziowa86
13-08-2013 12:44
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2013

Polecam szpital! Co prawda znalazłoby się kilka minusów (m.in łazienki, zachowanie niektórych osób z personelu itp), ale zdecydowanie na plus przeważa kompetentny personel lekarzy, dobra opieka w trakcie porodu (byłam o wszystkim informowana, rozmawiano ze mną, próbowano mnie "rozluźnić") oraz w pierwszych godzinach po porodzie, możliwość odwiedzin przez rodzinę praktycznie o każdej porze dnia. Mimo iż była ze mną w trakcie porodu i po nim osoba towarzysząca, to położna co chwilę przychodziła, monitorowała moje samopoczucie i stan zdrowia, pomagała stawiać pierwsze kroki. Z opieki nad dzieckiem też jestem zadowolona. Co prawda zdarzyło się kilka niemiłych sytuacji związanych z brakiem wsparcia w z związku z trudami początku karmienia piersią, ale jestem osobą silną psychicznie i uwagi i teksty niektórych Pań miałam w poważaniu :)

roxi
16-04-2013 17:19
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2013

Nie polecam... Rodziłam tam synka. Jedyne co jest na plus to kompetentni lekarze. Lekarz zrobil mi usg przed porodem, Prawidlowo monitorowal stan dziecka podczas ostataniej fazy porodu. I na tym niestety koniec pochwał. Opieka pielęniarek i polożnych fatalna. Niemiłe, niezadowolone ze swojej pracy, opryskliwe, bez empatii... Miałam przy sobie osobę towarzyszącą z którą rodziłam. Gdy tylko poród się zaczął ciągle sugerowano jej, aby może pojechała jeszcze do domu, bo przecież to będzie tak dlugo trwało że zdąży na finał. Na szczęście została :) Możliwość korzystania z prysznica w trakcie proodu w którym nie było grama ciepłej wody (1 w nocy). Najgorzej wspominam jednak panie od noworodków (pielęgniarki? ). niejednokrotnie chodziłam do nich po 5 razy zanim łaskawie przyszły aby pomóc mi przy dziecku ( nie chodziło tu o przebieranie itp itd tylko powazniejsze sprawy). Przez cały 5 dniowy pobyt w szpitalu prosiłam żeby któras z nich pokazała mi w jakiej pozycji mogę karmić dziecko (potrafiłam tylko na leząco). żadna mi nie pokazała. Każda mowila- na lezaco pani wychodzi? To tak jest najlepiej prosze tak karmic! moje dziecko mialo zoltaczke i bylo naswietlane, mialo pod lampą lezec caly czas i byc orzynoszone tylko na karmienie i z powrotem zabierane. Wygladalo to w praktyce tak ze Pani przynosila mi dziecko i mowila "prosze je przyniesc za 1,5 godziny" ale on je tylko 15 minut przeciez....a naswietlanie? coz... Nigdy tam juz nie bede rodzic jak przypomne sobie jak kąpano i jak opiekowano sie moim dzieckiem...

Dodaj opinię

Szukaj

Wesprzyj nas!