Opis placówki
A A A

Wojewódzki Szpital Specjalistyczny

ul. Terebelska 57/65 21-500 Biała Podlaska Pokaż na mapie Ostatnia aktualizacja: 16-06-2015
83 414 71 00
www.szpitalbp.pl
sekretariat@szpitalbp.pl


Dane dotyczące oddziału położniczego i neonatologicznego otrzymane od szpitala w roku 2015.
Szpital nie prowadzi statystyk na temat nacięć krocza oraz znieczulenia dolarganem.

Ordynatorzy: położnictwa - Andrzej Kisiel (od 2001), neonatologii – Raid Haidar (od 1998), położne oddziałowe: położnictwa – Barbara Cydejko (od 2002), neonatologii – Monika Rosińska-Prokopiuk  (od 2015).

Szpital posiada tytuł „Szpital Przyjazny Dziecku” – rok oceny 2008.

Stopień referencyjności oddziału położniczego - II, neonatologicznego - III

Szkoła Rodzenia

Szpital prowadzi bezpłatną szkołę rodzenia. Osoba do kontaktu: Barbara Cydejko, tel.: 83 414 74 72 (w godzinach 7.00-14.35), 83 414 74 86 (całodobowo), e - mail: barbara.cydejko@szpitalbp.pl, www.szpitalbp.pl

Izba Przyjęć

Można obejrzeć oddział położniczy przed porodem. Wymagane dokumenty: karta ciąży, grupa krwi i Rh, karty informacyjne z pobytów w oddziale patologii ciąży, dowód osobisty, wyniki badań laboratoryjnych i obrazowych (USG, KTG, inne). Plan porodu jest dołączony do dokumentacji. Rodząca podpisuje ogólną zgodę na proponowane leczenie, wyraża zgodę ustną bezpośrednio przed zabiegami (badania, podawanie leków, zakładanie wkłucia obwodowego). Zgoda pisemna jest wyrażana bezpośrednio przed zabiegami operacyjnymi, cesarskim cięciem i znieczuleniem. Nie ma golenia, lewatywa na prośbę pacjentki.

Warunki i wyposażenie

Sale jednoosobowe, do dyspozycji rodzących worki sako, piłki, wanna do immersji wodnej, drabinki, materace, piłeczki i wałeczki do masażu.

Poród

Wenflon zakładany jest w trakcie porodu lub po, jeśli wymaga tego sytuacja. Plan porodu omawiany jest w Izbie Przyjęć z lekarzem. Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest raz na jakiś czas, wedle zaleceń lekarza. Badania wewnętrzne przeprowadzane sa nie częśćieuj niż co 2 godziny przez lekarza lub położną. Można pić, ale nie można jeść. Personel zachęca do aktywności. I okres porodu prowadzony jest w pozycjach wertykalnych.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: masaż, immersja wodna, aromaterapia, muzykoterapia;
- farmakologiczne: gaz wziewny i leki przeciwbólowe.  
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą.
Parcie:
II okres porodu najczęściej przebiega w pozycji wybranej przez rodzącą – najczęściej wertykalnej.
Rodząca jest informowana przez personel o przebiegu porodu i stosowanych środkach i zabiegach. Obecność studentów tylko za zgodą rodzącej. Życzenia rodzącej (dotyczące ochrony krocza, parcia w wybranej pozycji etc.) są uwzględniane, gdy sytuacja na to pozwala.

Poród z osobą towarzyszącą

Możliwy poród z osobą towarzyszącą lub doulą (rodzącej nie może towarzyszyć więcej niż jedna osoba). Osoba towarzysząca może zostać ile chce.W trakcie cesarskiego cięcia osoba towarzysząca nie może być obecna, ani nie może kangurować dziecka po porodzie. Przystawienie dziecka do piersi po opuszczeniu sali operacyjnej.

Kontakt z dzieckiem

Po porodzie zdrowy noworodek jest kładziony matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie " skóra do skóry" przez 2 godziny. Ojciec dziecka może przeciąć pępowinę. Pierwsze karmienie jeszcze w sali porodowej. Ważenie i mierzenie po 2 godzinach w sali matki i dziecka. Osoba towarzysząca może być przy tym obecna. Ocena Apgar dokonywana jest przez neonatologa na brzuchu matki. Pierwsza kąpiel po 24 godzinach od narodzin.

Po porodzie

Można obejrzeć oddział neonatologiczny przed porodem, ale tylko w grupie w ramach zajęć szkoły rodzenia. Oddział pracuje w systemie rooming –in. Na oddziale jest 45 łóżek w tym 32 dla matek z dziećmi. 1 wc i 1 prysznic przypada na 4 łóżka. Matki przebywają dziećmi przez całą dobę, ale mają możliwość oddania dziecka na parę godzin pod opiekę personelu. Jeśli dziecko z powodów zdrowotnych znajduje się osobno, to matka może z nim przebywać bez ograniczeń. Pobyt w oddziale trw średnio 2 dni po porodzie drogami natury, 3 dni po cesarskim cięciu. Na prośbę kobiety jest możliwy szybszy wypis ze szpitala.  
Matka uczona jest pielęgnacji dziecka, a wszystkie zabiegi pielęgnacyjne odbywają się w jej obecności. Personel informuje o stanie zdrowia dziecka, gdy wymaga tego sytuacja. Matka (lub ojciec) możę być obecna w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka.
Matki uczone są i zachęcane przez personel do karmienia piersią. Noworodki są dokarmiane sztucznym mlekiem ze wskazań medycznych. Udzielane są telefoniczne porady latkacyjne pod numerem:83 414 74 86.
Istnieje możliwość konsultacji z psychologiem. Odwiedziny 14-18 w sali, w której leży matka.

Opłaty

Nie ma opłat.
 

Opinie

Warunki lokalowe:
Opieka w czasie porodu:
Opieka po porodzie:
Polecałabym ten szpital:
Ogółem z 18 ocen:


Rodziłaś tu? Oceń ten szpital.

Dane statystyczne

Liczba porodów
 
1198 Cesarskie cięcia
 
27.00%
Nacięcia krocza
 
- Znieczulenie dolarganem
 
-
Znieczulenie zwenątrzoponowe
 
Nie Znieczulenie gazem wziewnym
 
Tak

Komentarze

Dorota
13-12-2016 23:28
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

O lekarzach złego słowa nie powiem. Miałam cc to też może inaczej. Położne heh masakra na oddziale 90% to pozbyte z wszelakiej empatii babsztyle, które przychodzą do pracy za karę. Szkoła rodzenia jak się chodzi to super a potem . Mówią, ze pomoga przystawić do piersi. Akurat! Byłam z wcześniaków tydzień i tylko na jednej zmianie jedna pomagała ale było tyle cc ze nie miała czasu. A tak krzyczaly że to wcześniak mam karmić a ja siedziałam i wyłam do laktatora. Jedna mlodziutka probowala pomoc. Przez 8 dni pobytu dwie normalne.

Aldo
10-11-2016 11:39
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Wszystko w tym oddziale zależy od Kisiela. Nie życzę nikomu, aby trafić na niego na porodówce. Żaden lekarz przy nim nie może nic zrobić. Miałam szczęście, że na niego nie trafiłam przy porodzie. Miałam porod z komplikacjami, który zakończył się cc. Trafilam na dobrą i kompetentna położna. Koleżanka z sali trafia na Kisiela miałyśmy taka samą sytuację. Mnie na porodówce trzymali 3 godziny i cc, ją 15 godzin i cc. Kobieta trafia z dzieckiem, które było oplatane pępowina od razu powinien być zabieg cc, aby nie ryzykować uduszeniem dziecka. Kisiel kazał czekać, następnego dnia miała cc i była cięta na żywca bo dziecko praktycznie już umierało. Było jeszcze kilka sytuacji gdzie kobiety trzymane były po kilka tygodni na patologi, zostały wpisane i wracały następnego dnia rodząc bo po co robić badania przed wpisem. Położne palą w swoich pokojach i śmierdzi fajkami na cały korytarz. Jezeli będę jeszcze rodzic na pewno nie w tym szpitalu, kolejny raz ryzykować nie będę bo mogę nie mieć tyle szczęścia co miałam. Personel ogólnie dobry, gdyby nie ordynator, który uważa się za nie wiadomo kogo ryzykując życie dziecka i pacjentek.

annas
21-04-2016 18:30
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

Nie wiem skąd tyle negatywnych opinii? być może z czasem wszystko się zmieniło, albo ja trafiłam na fantastyczny personel :) Dwa razy leżałam na patologii ciąży, drugi raz zakończył się przedwczesnym porodem w 33 tc. Ze względu na poprzeczne ułożenie dziecka miałam cc. Zarówno pani anestezjolog, jak i lekarze podczas operacji ciągle ze mną rozmawiali, tak, że nie czułam żadnego stresu. Na drugi dzień operujący lekarze przyszli osobiście pogratulować mi synka. Położne same oferowały pomoc przy pierwszym wstawaniu z łóżka, czy korzystaniu z łazienki. Synek, wcześniaczek trafił na oddział intensywnej terapii, później na patologię noworodka, łącznie spędził tam ponad miesiąc. Tam również miał bardzo dobrą opiekę, a podczas wypisu ze szpitala nie wiedziałam jak się odwdzięczyć pielęgniarkom i położnym za tyle dobra i czułą opiekę, dla mnie to anioły, nie ludzie. Jeśli miałabym wybierać miejsce kolejnego porodu to nie biorę innego szpitala pod uwagę.

Ewa
01-08-2015 10:27
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2012

Rodziłam w 2012 roku. Szpital oceniam dobrze. W trakcie porodu była ze mną bardzo dobra położna. Miała do mnie rewelacyjne podejście. Współpracowało nam się super. Może dlatego poród był bezproblemowy. Niestety nie pamiętam imienia tej pani. Gorzej wyglądała sytuacja za ścianką. Słyszałam jak położna krzyczy na rodząca, a w końcu powiedziała "to ródź sobie sama" i wyszła. Zaraz jednak wróciła niosąc za sobą zapach papierosów. Tak więc dużo zależy od tego na kogo się trafi. Opieka po porodzie też dla mnie bez zarzutu. Bardzo doceniam zasadę obowiązującą w tym szpitalu "skóra do skóry" . Miałam swoje dziecko przy sobie przez cały czas.

Magda
14-06-2015 11:58
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2011

Bardzo źle wspominam poród w tym szpitalu. Minęły 4 lata a nie zdecydowałam się na kolejne dziecko. Trauma pozostała. Ponieważ byłam po terminie wg OM, miałam nieregularne skurcze, postanowiono indukować poród. Po kilku godzinach nie było postępu i zamiast mnie odesłać, lekarka przebiła mi worek owodniowy o czym nie zostałam poinformowana przed tą interwencją, bo bym odmówiła albo chociaż oczekiwała uzasadnienia. Jak na 7cm miałam kryzys, dostałam kolejną kroplówkę z oksytocyną, od której skurcze były tak silne, że zaczęłam opadać z sił. Doszłam do partych, ale co z tego skoro przelatywałam mężowi przez ręce i nie miałam sił oddychać. Wszystko zakończyło się cesarką w znieczuleniu ogólnym, a dziecko urodziło się w ciężkiej zamartwicy. Dodam jeszcze, że jeszcze w trakcie porodu położna się na mnie obrażała, powiedziała, że jak będę krzyczała, to ona mi nie pomoże i sobie wyszła. Po porodzie tylko jedna położna potraktowała mnie po ludzku, inne miały pretensję, że nie wymieniłam podkładu zanim przyszły, tylko że nie miałam jak tego zrobić, bo nie mogłam się zgiąć żeby sięgnąć po podkłady. Również pani neonatolog traktowała mnie jak przygłupa nie widząc jak bardzo jestem wymęczona po tym porodzie.

natka
08-12-2014 00:34
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2014

Rodziłam w tym szpitalu. Lekarze w większości okej. Warunki lokalowe bardzo dobre. Ale położne. .. ojej :/ w większości a raczej praktycznie wszystkie są tam za karę. Wyjątki pojedyncze Panie. Nie pomagają a tak naprawdę kobieta kobietę powinna bardzo dobrze rozumieć i wspierać. Poród rodzinny jest ale bardzo odbiega od norm innych szpitali. Czułam się okropnie zero intymności. Jak zło konieczne. Kobiety rodzą krzyczą a położne piją kawę. Na patologii tez porażka z Paniami a na poloznictwie dokarmiaja dzieci mlekiem od początku. No i obecność tatusiów przy zonach i dzieciach przeszkadza położonym. . może ich mężowie mają je w głębokim poważaniu i są zazdrosne. Były też dwie położne które nie tylko były niegrzeczne i nie uprzejmie ale chore psychicznie powiedziała bym. .. Nie wiem jak na innych oddziałach ale na porodowce położna odgrywa ogromną rolę. A kobietom po cesarskim cięciu w higienie osobistej pomagają przed obchodem żeby przy lekarzach widać było ze wszystko w porządku jest.

magda53
28-03-2014 13:06
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2014

Polecam ten szpital z czystym sumieniem. Opieka super na patologii ciąży, trakcie porodowym oraz na położnictwie. Na rakcie porodowym położna robi całą rbotę za rodzącą, motywują i współpracują z rodzącą (nikt nie krzyczy). Panie położne są cierpliwe i zawsze mają czas odpowiedzieć na nękające pytania młodych matek.

edek
03-02-2014 22:13
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2013

rodziłam tam drugi raz. nie było wyboru jedyny spzital w mieście. tym razem lekarze zdecydowali o cesarskim cięciu. nie byłam poinformowana o tym jak ma przebiegać operacja jakie są moje prawa, co mogę czuć itd. dokumenty do operacji podpiswałam w biegu nie bo czas naglił zagrożeniem płodu ale bo personelowi się nagliło. miałam wielkie szczęście że byłam jedyną po cc w tym dniu wiec mogłam liczyć na pomoc pielengniarek. widziałam co się dzieje gdy cięć jest wiecej, masakra. a cięcia są wykonywane lekką ręką (wcale nie trzeba płacić żeby je mieć) moja współlokatorka nie wiedziała dlaczego mimo prawidłowego postępu porodu trafiła na stół operacyjny. promowanie karmienia piersią w tym szpitalu to MIT. pielęgniarki nie mają wiedzy, namawiają do dokarmiania mlekiem modyfikowanym jak tylko noworodek zaczyna płakać! pozatym dzieci urodzone po cc są zawsze bez wieśći matki karmione mlekiem modyfikowanym! jestem tego pewna. jedyną godną zaufania kobietą jest przełożona pielegniarek, warto jej się poskarżyc jak by coś szło źle, personel wtedy będzie się miał na baczności. na osłodę mogę powiedzieć że sale są bardzo ładne. odwiedziny mogą być prawie cały czas ale dla mnie to jest na minus.

joanna
25-01-2014 19:30
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2014

warunki godne polecenia

ewelina
16-01-2014 12:26
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2013

nie polecam, odradzam kobiety rodzące tam w większości wiedzą o czym mówię, niestety... porażka, płacić za cesarki trzeba położna mi mówiła znajoma...

Dodaj opinię

Szukaj

Wesprzyj nas!