Opis placówki
A A A

Szpital Uniwersytecki nr 2 im. dr. J. Biziela w Bydgoszczy

Ujejskiego 75 85-168 Bydgoszcz Pokaż na mapie Ostatnia aktualizacja: 17-11-2014
Tel.: 52 36 55 256
www.biziel.pl
kikpoloz@cm.umk.pl


Dane dotyczące oddziału położniczego i neonatologicznego otrzymane od szpitala w roku 2014.
Szpital nie prowadzi statystyk na temat nacięć krocza.
Kierownik Kliniki Położnictwa, Chorób Kobiecych i Ginekologii Onkologicznej – Marek Grabiec (od 2009), Ordynator Oddziału Noworodków, Wcześniaków z Intensywną Terapią Noworodka wraz z Wyjazdowym Zespołem "N"  – Piotr Korbal (od 1995), położna oddziałowa Kliniki Położnictwa, Chrób Kobiecych i Ginekologii Onkologicznej – Lidia Ścieszyńska, położne koordynujace Pion Położnictwa i Patologii Ciąży - Katarzyna Barszczyk, Alicja Siłacz, pielęgniarki oddziałowe Neonatologii – Gabriela Mioduszewska, Janina Brzezińska 
 
Szpital posiada tytuł „Szpital Przyjazny dziecku” : rok oceny - 2009, rok reoceny - 2014/2015
 
Stopień referencyjności oddziału położniczego - III
 
Szkoła Rodzenia

Szpital nie prowadzi szkoły rodzenia.

Izba Przyjęć

Można obejrzeć oddział położniczy przed porodem. Wymagane dokumenty przy przyjęciu do szpitala: dowód osobisty, aktualny dowód ubezpieczenia, karta ciąży, wyniki badań, oryginalny wynik grupy krwi. Rodząca podpisuje w Izbie Przyjęć ogólną zgodę na proponowane leczenie. Zgoda ustna na nacięcie krocza. Zgoda pisemna na cjavascript:void('14')esarskie ciecie. Nie ma golenia ani lewatywy.

Warunki i wyposażenie

Trakt porodowy z 3 łóżkami podzielonymi na boksy i sale jednoosobowe dostępne dla wszystkich bez opłat. Do dyspozycji rodzących: worek sako, piłka, wanna, prysznic, krzesło do porodów.

Poród

Wenflon zakładany jest w trakcie lub po porodzie, jeśli sytuacja tego wymaga. Plan porodu jest omawiany, jeżeli czas na to pozwala. Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest przez cały czas porodu na łóżku porodowym, mimo to personel zachęca do aktywności. Badania wewnętrzne wykonywane są wtedy, gdy wymaga tego sytuacja. Można pić, ale nie można jeść.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: prysznic, chodzenie
- farmakologiczne: gaz wziewny, leki dożylne.
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą. Znieczulenie dolędźwiowe nie jest dostępne.
Parcie:
II okres porodu najczęściej przebiega w pozycji półsiedzącej. Personel informuje z własnej inicjatywy o przebiegu porodu i stosowanych środkach i zabiegach. Obecność studentów tylko za zgodą rodzącej. Życzenia rodzącej (dotyczące ochrony krocza, parcia w wybranej pozycji etc.) są uwzględniane gdy sytuacja na to pozwala.

Poród z osobą towarzyszącą

W szpitalu jest możliwy poród z osobą towarzyszącą we wszystkich salach. Szpital informuje, że do tej pory nie zgłosiła się pacjentka z doulą, ale też nie określa czy doula może być obecna czy nie. Osoba towarzysząca może zostać, ile chce, także w oddziale położniczym. W trakcie cesarskiego cięcia osoba towarzysząca może być obecna po otrzymaniu zgody od lekarza prowadzącego i może kangurować dziecko po porodzie. Przystawienie dziecka do piersi jest możliwe zaraz po wykonanym cięciu cesarskim.

Kontakt z dzieckiem

Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie minimum 2 godziny. Ojciec dziecka może przeciąć pępowinę. W trakcie szycia krocza dziecko nie jest zabierane od matki. Pierwsze karmienie odbywa się jeszcze w sali porodowej. Wstępna ocena Apgar dokonywana jest na łóżku porodowym przez położną. Ważenie i mierzenie dziecka odbywa się po 2 godzinach w sali obserwacyjnej noworodka, osoba towarzysząca może być przy tym obecna.

Po porodzie
 
Można obejrzeć oddział neonatologiczny przed porodem. Oddział pracuje w systemie rooming –in. W oddziale jest 68 łóżek, w tym 23 łóżka dla matek z dziećmi. 1 w.c. przypada na 6 łóżek i 1 prysznic przypada na 5 łóżek. Matki przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę ale mają możliwość oddania dziecka na parę godzin pod opiekę personelu. Jeśli dziecko z powodów zdrowotnych znajduje się osobno, to matka może być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce. Pobyt w oddziale trwa średnio 2 dni po porodzie drogami natury i 3-4 dni po porodzie zabiegowym lub po cesarskim cięciu. Na prośbę kobiety jest możliwy szybszy wypis ze szpitala. Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne wykonywane są przez personel w osobnym pomieszczeniu. Personel z własnej inicjatywy informuje o stanie zdrowia dziecka. Matka (lub ojciec) mogą być obecni w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka. Matki uczone są jak karmić piersią. Można skorzystać z porad doradcy laktacyjnego. Oddział prowadzi poradnię laktacyjną, tel.: 52 36 55 384 (wtorek – czwartek: 7.30 – 14.00, piątek: 7.30 – 11.00). Noworodki są dokarmiane sztucznym mlekiem ze wskazań medycznych lub na prośbę matki. Istnieje możliwość konsultacji z psychologiem, który jest dostępny na wezwanie pacjentki. Odwiedziny o każdej porze, w sali, w której leży matka.
 
Opłaty
 
Nie ma opłat.

Opinie

Warunki lokalowe:
Opieka w czasie porodu:
Opieka po porodzie:
Polecałabym ten szpital:
Ogółem z 31 ocen:


Rodziłaś tu? Oceń ten szpital.

Dane statystyczne

Liczba porodów
 
1729 Cesarskie cięcia
 
37.00%
Nacięcia krocza
 
- Znieczulenie dolarganem
 
30.00%
Znieczulenie zwenątrzoponowe
 
Nie Znieczulenie gazem wziewnym
 
Tak

Komentarze

Marta
25-07-2016 16:13
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Zdecydowanie odradzam rodzenie w tym szpitalu! Przyjechałam do szpitala z mocnymi skurczami, kobieta na rejestracji kazała mi czekać w kolejce, a gdy już przyszła moja kolej była bardzo niemiła. Robiła problem żeby mnie przyjąć bo na badaniach miałam inne nazwisko niż obecnie. Ale to i tak nic przy dalszej części przebiegu wydarzeń. Trafiłam na porodówkę, która przypomniała mi czasy z opowiadań mamy, gdzie kobiety rodziły jedna obok drugiej. Rodziłam w środkowym pokoju, który był połączony z obu stron z innymi, o ile pokojem można to nazwać. Z jednej strony słyszałam rozmowy, z drugiej krzyki, co chwilę jakiś personel przechodził, nawet mąż był zniesmaczony tym brakiem intymności. Położna najpierw siedziała znudzona, a jak zapytałam o jakieś środki łagodzenia bólu to tylko wzruszyła ramionami i stwierdziła, że "poród to poród, musi boleć" i dostałam zastrzyk z relanium. Kiedy mąż zapytał o prysznic usłyszeliśmy, że zajęty. I tak prysznica nie doczekałam się do końca porodu. Druga położna przyszła na zmianę, ale wcale nie było lepiej. Co chwilę gdzieś znikała. Porodówka ciasna, nawet nie było jak spacerować w tym chaosie. Popłakałam się z bezradności przeklinając mój wybór szpitala. Nie wiem jak dotrwałabym do końca gdyby nie mąż, który zachował zimną krew i podtrzymywał mnie na duchu. Po porodzie oczywiście musiałam radzić sobie sama, przewijać dziecko, przebierać, podnosić. Zjawiła się raz pielęgniarka żeby je umyć. Słowem- koszmar.

Kamila
09-07-2016 23:10
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Świetna i profesjonalna opieka. Na każdym kroku czułam wsparcie i życzliwość personelu. Poród był wywoływały, ale dzięki znieczuleniu należał do bardzo przyjemnych ;) Cudowni ludzie - wszyscy bez wyjątku (w szpitalu leżałam 6 dni). Zaraz po porodzie dostaje się maleństwo na 2 godz. na brzuszek do przytulenia. Pierwszą noc można spędzić razem z dzieckiem lub poprosić o "przechowanie" w sali noworodków. Lekarze i pielęgniarki informują o wynikach badań, uspokajają, tłumaczą. Jedynym minusem jest sala porodowa, ale to już drobnostka.

jkl
09-06-2016 15:06
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Ogólnie polecam szpital ze względu na najlepszy sprzęt dla noworodków w regionie. Lekarze i studentki bardzo sympatyczni i pomocni. Położna laktacyjna - p. Hania - wykwalifikowana specjalistka. Starsza kadra różnie się zachowywała. Trochę brakuje nowoczesnego wyposażenia sal poporodowych i pokoi rodzinnych, gdzie tata dziecka mógłby nocować, Nieprawdą jest, że ojciec może uczestniczyć w operacji cesarskiego cięcia - mimo informacji na stronie. Dziecka nie pozwolono kangurować ojcu, przynieśli mi je do karmienia dopiero po kilku godzinach. Pielęgniarki przychodziły na każde zawołanie.

aga
01-05-2016 22:31
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

Odradzam poród w tym szpitalu. Nieodpowiedzialne podejście personelu lekarskiego. Mogłam narazić własne dziecko na utratę zdrowia lub życia. Szpital mnie nie przyjął jak odeszły mi wody tylko odesłał bez karetki do innego szpitala. Młoda lekarka stwierdziła że jako pierworódka będę długo rodziła a ledwo zdążyłam do szpitala mogłam urodzić w samochodzie a jakby po drodze się coś stało. Nigdy bym sobie nie wybaczyła jakby się coś stało dziecku. MUSIMY PILNOWAĆ SWOICH PRAW.

Katarzyna
27-01-2016 02:34
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

Słaba edukacja nt. Laktacji- położna zjawiła się dopiero przed wyjściem do domu, pytając czy nie było problemu!!?? Pielęgniarki neonatologiczne mogłyby wykazać się większą pomocą (szczególnie w pierwszych godzinach po cc podczas kontaktu "skóra do skóry". NFZ - daleka droga do realizacji zamierzeń teorii "RODZIĆ PO LUDZKU"

Katarzyna
27-01-2016 02:22
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

Nadszedł wielki dzień indukcji porodu i powrót na porodówkę,którą opisywałam wcześniej- dodam- tam pracują anioły nie ludzie. Położna, która zajmowała się mną podczas porodu wykazała się wielką wiedzą, cierpliwością ,dobrym sercem. Odpowiadała na wszystkie pytania szczegółowo. Brak postępu akcji porodowej sprawił, iż zadecydowano o cc. Wszystko poszło sprawnie, bez komplikacji. Z całego serca polecam porodówkę w tym szpitalu. Po porodzie znalazłam się na oddziale położniczym. Warunki - dobre.(sale mogłyby być większe) Personel - dobry.

Katarzyna
27-01-2016 02:09
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

Do szpitala zostałam skierowana przed wyznaczonym terminem porodu z powodu zwalniającego tętna dziecka. Przez izbę przyjęć trafiłam na porodówkę. (Warunki mogę uznać za bardzo dobre, personel również. Za każdym razem byłam informowana co mi podają, jak przebiegać będzie moja wizyta na porodówce,personel się przedstawiał, informował jakie jest ich zadanie w danym czasie.Wszystko na wielki plus.) Dziecko nie miało jeszcze planu by pojawić się na świecie więc skierowano mnie na oddział patologii ciąźy w celu dalszej obserwacji. Wszystko obróciło się o 360 stopni. Najlepsze słowo, które opisuje ten oddział to: SAMOOBSŁUGA! Warunki- tragedia. Szczególnie toalety, które nijak były przystosowane dla kobiet w ciąży. Wszędzie stała woda, brak półek pod prysznicem na przybory toaletowe. Opieka pielęgniarska- dramat. Podczas badań NST nie pomogły w zakładaniu pasów. Sprzęt wymaga wymiany.Kobiety z cukrzycą muszą same dokonywać pomiaru cukru- własnym glukometrem! Posiłki wydawane były na korytarzu po okrzyku - kolacja!! Osoby sprawujące nad nami opiekę nie wiedziały jaka pacjentka jest na jakiej diecie (a powinny) stały przed stolikiem i pokazywały palcem kto co ma sobie naķładać. Sztućce i kubki trzeba było mieć swoje. Kobiety, które mają zakaz wstawania z łóżka raczej mogły zapomnieć o posiłkach! Wieczorna wizyta lekarska polegała na zadawaniu pytania- jak minął dzień?! Kolejnym ogromnym błędem na tym oddziale jest ochrona danych osobowych! Karty pacjentek przed wizytą lekarską leżą na parapetach w korytarzu.Leżąc na tym oddziale 9 dni zbadano mnie tylko raz. Reasumując brak fachowej opieki, dramatyczne warunki.

lagash
21-12-2015 19:30
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

Pielęgniarka na wejściu (taka starsza kobitka) wyjątkowo wredna. Wobec pacjentki oraz wobec osoby towarzyszącej. Oznakowanie szpitala to chyba jakaś kpina - istny labirynt bez jakiejkolwiek informacji o chociażby drodze ewakuacyjnej (jedynie oznaczone rzekome wyjścia.) Aby wejść na oddział nawet w godzinach odwiedzin trzeba znać kod do drzwi. Jako iż poród i pierwsze dwie doby przebiegały bez żadnych powikłań pielęgniarki miały raczej w odbycie opiekę nad pacjentką. Trzeba było samemu przypomnieć się o badaniach niezbędnych do wypisania dziecka. Sprzęt do badania słuchu był uszkodzony - w związku z czym badanie trwało około półtorej godziny. Nie mniej jednak spodziewałem się tego po pobycie w placówkach NFZ. Poza tym wszystko ok, polecam. 4/5 Aha: weźcie własne naczynia i sztućce jeżeli planujecie tam rodzić.

Natalia
17-12-2015 11:34
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

Dwoje dzieci urodziłam w Bizielu i za każdym razem byłam bardzo zadowolona. Na każdym oddziale od patologii aż do septyka- ponieważ pierwszy synuś urodził się jako wcześniak- wiedzieliśmy, że jesteśmy w dobrych rękach. W drugiej ciąży nie było w ogóle opcji wyboru innego szpitala. Lekarze, położne, pielęgniarki, nawet studentki, wszyscy się nami opiekowali. Brawo dla szpitala, że nie nakłania do karmienia piersią, tylko wspiera mamy bez względu na to, jaką decyzję podejmą. Polecam!

B.Ratajczak
21-09-2015 20:47
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

18.09.2015 r. przyszła na świat nasza kochana Zuzia w "Bizielu" w Bydgoszczy. Chciałem tylko napisać, że nie wyobrażam sobie lepszej opieki niż tą którą otrzymaliśmy w szpitalu. Zuzia urodziła się z infekcją płuc i niestety musiała trafić na intensywną terapię,zaraz po tym jak przyszła na świat. Był to dla nas bardzo trudny czas ale bardzo fachowa pomoc lekarzy i położnych sprawiły, że przetrwaliśmy okres niepokoju ze świadomością że nasza córeczka jest pod najlepszą opieką. Zainteresowanie personelu oceniam również bardzo wysoko. Dlatego chciałem bardzo podziękować za pomocą tej strony wszystkim przesympatycznym lekarzom i położnym z pionu położnictwa i patologii ciąży z "Biziela".

Dodaj opinię

Szukaj

Wesprzyj nas!