Opis placówki
A A A

Szpital Powiatowy Sp. z o.o.

Szewska 23 87-140 Chełmża Pokaż na mapie Ostatnia aktualizacja: 31-07-2017
56 6392270
www.szpitalchelmza.pl
szpitalchelmza@gmail.com


Opis opracowany na podstawie danych pozyskanych od szpitala w trybie dostępu do informacji publicznej w roku 2016, statystyki medyczne za rok 2015.

Ordynatorzy: położnictwa – Paweł Igor Kozankiewicz (od 2015), neonatologii – Michał Bochyński (od 2016), położne oddziałowe: położnictwa – Iwona Pachoń (od 2000), neonatologii – Iwona Pachoń (od 2000).

Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego – I

Szpital posiada tytuł „Szpitala Przyjaznego  Dziecku” - rok oceny: 2009

Szkoła Rodzenia
Szpital prowadzi szkołę rodzenia. Kontakt do szkoły rodzenia: Lucyna Rubińska, Tel.: 56 6392207, szpitalchelmza@gmail.com;  www.szpitalchelmza.pl

Izba Przyjęć
Można obejrzeć oddział położniczy przed porodem. Dokumenty wymagane przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży, dokument tożsamości.
Wyniki badań wymagane przy przyjęciu do szpitala: grupa krwi, posiew GBS, wszystkie wyniki badań usg wykonane w obecnej ciąży oraz zaświadczenia od innych lekarzy specjalistów jeśli były przeprowadzane konsultacje np. od okulisty lub kardiologa, dodatkowe badania w przypadku planowego cięcia cesarskiego-zaświadczenie o wskazaniach do cięcia cesarskiego od lekarza specjalisty.
Plan porodu jest dołączony do dokumentacji medycznej.
Czynności wykonywane w izbie przyjęć u pacjentek przyjmowanych do porodu:
- u wszystkich pacjentek: zbieranie wywiadu, badanie ogólne (tj. pomiar tętna, ciśnienia, temperatury, ważenie), badanie wewnętrzne, badanie KTG, badanie USG, zaznajomienie pacjentki z prawami pacjenta.
- w zależności od decyzji personelu: zakładanie wenflonu.
- na prośbę pacjentki: lewatywa.

Warunki i wyposażenie
W oddziale porodowym jest: trakt porodowy z 2 stanowiskami oddzielonymi parawanem i 1 sala jednoosobowa, dostępna dla wszystkich, bez opłat.
Do dyspozycji rodzących są dostępne na trakcie i w  sali jednoosobowej: worki sako, piłki, materace, prysznic, wanna.

Poród
Plan porodu omawiany jest zawsze z położną w izbie przyjęć i z położną w sali porodowej. Zapis KTG podczas porodu niskiego ryzyka prowadzony jest co 120 minut, trwa ok. 30 minut. Szpital nie ustalił częstotliwości badań wewnętrznych. Rodząca może w trakcie porodu jeść i pić wodę.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: masaż, praca z oddechem, ciepły okład, zimny okład, kąpiel/prysznic.
- farmakologiczne: gaz wziewny, znieczulenie zewnątrzoponowe.
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą. Znieczulenie dolędźwiowe jest dostępne, pacjentka może poruszać się ze znieczuleniem.
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu to parcie na plecach na łóżku porodowym, na boku na łóżku porodowym.
Rodząca jest zawsze informowana o stosowanych podczas porodu środkach, badaniach i zabiegach.

Poród z osobą towarzyszącą
Osoba towarzysząca może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu. Rodzącej może towarzyszyć więcej niż jedna osoba bliska, także doula. Osoba towarzysząca nie może przebywać na trakcie porodowym. Osoba bliska  może zostać w oddziale położniczym (w godzinach odwiedzin).
W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba towarzysząca  może być obecna za zgodą ordynatora.

Kontakt z dzieckiem
Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie 2 godziny. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się nie później niż 2 godziny. W trakcie szycia krocza dziecko nie jest zabierane od matki. Osoba bliska może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie.
Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana na brzuchu matki przez położną.
Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka po porodzie drogami natury oraz zabiegowy (vacuum, kleszcze) odbywa się w kąciku noworodka w pobliżu matki  po 2 godzinach, po cięciu cesarskim po 3o min.  do 2 godzin.
Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia jest “kangurowany” przez osobę bliską, a pierwsze karmienie piersią odbywa się w ciągu 2 godzin od urodzenia.
Pierwsza kąpiel noworodka w drugiej lub kolejnej dobie życia.

Po porodzie
W oddziale porodowym są sale: 2 jednoosobowe, 2 dwuosobowe, 1 trzyosobowa, wszystkie z łazienkami.
Zdrowe matki po porodzie zarówno fizjologicznym jak i cięciu cesarskim przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę. Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki, matka może być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce.
Pobyt na oddziale położniczym trwa średnio 2 dni po porodzie drogami natury i zabiegowym, 3 dni po cięciu cesarskim.
Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są wykonywane w obecności matki. Każdy opiekun jest uczony, jak pielęgnować noworodka. Rodzic najczęściej jest informowany o stanie zdrowia dziecka po każdym badaniu lub szczepieniu. Jedno z rodziców może być obecne w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka jeśli o to poprosi.
Kobieta otrzymuje poradę laktacyjną zawsze podczas przyjęcia na oddział. Porad laktacyjnych udzielają położne.
Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym ze wskazań medycznych - odwodnienie noworodka podczas fototerapii.
Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny odbywają się w dowolnych godzinach, w sali, w której leży matka.

Opłaty
Brak opłat

Opinie

Warunki lokalowe:
Opieka w czasie porodu:
Opieka po porodzie:
Polecałabym ten szpital:
Ogółem z 9 ocen:


Rodziłaś tu? Oceń ten szpital.

Dane statystyczne

Liczba porodów
 
533 Cesarskie cięcia
 
31.00%
Nacięcia krocza
 
34.00% Znieczulenie dolarganem
 
12.00%
Znieczulenie zwenątrzoponowe
 
Tak Znieczulenie gazem wziewnym
 
Tak

Komentarze

neecheee
07-03-2016 21:57
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

Uczęszczaliśmy z mężem do szkoły rodzenia, która działa przy szpitalu. Dzięki temu poznaliśmy personel, oddział, dowiedzieliśmy się o zwyczajach jakie tam panują. Polecam kobietom, które będą rodzić po raz pierwszy. Warto przygotować plan porodu - w moim przypadku był kluczowy. Spędziłam tam niemal 2 tyg. - ciąża po terminie, obserwacja, a potem po porodzie 2 doby. To pozwoliło mi poznać szpital bliżej. Oddział jest po remoncie, w salach są łazienki, budynek jest ciepły. W każdym pokoju jest broszura z regulaminem szpitala i harmonogramem dnia (posiłki, obchody). Jest czysto, salowe dbają o porządek. Posiłki różne, w większości smaczne. W przypadku nieobecności posiłek czeka na pacjentkę. Duża elastyczność jeżeli chodzi o odwiedziny, goście mogą być i do 22:00, oczywiście jeżeli jest taka potrzeba i nie przeszkadza to innym :) Personel to wachlarz osobowości, każdy ma swój styl i charakter - są osoby ciepłe dowcipne, są i takie konkretne lubiące porządek. W każdym razie są one doświadczone, znają swój fach i mają swoje sposoby na okoliczności około-porodowe. Muszę przyznać, że niektóre polubiłam. Sam poród wspominam pozytywnie, być może ze względu na wsparcie jakie otrzymałam. Możliwy jest udział jednej osoby z rodziny. Bóle skurczowe można ukoić pod prysznicem lub w wannie (choć prysznic był fajniejszy). Po porodzie matka przebywa z maluszkiem jeszcze 2 godz na sali, gdzie może po raz pierwszy je nakarmić. Potem razem trafiają na salę poporodową, gdzie mogą spać razem. Matka otrzymuje informacje o pielęgnacji dziecka i siebie oraz garść porad, które może zabrać do domu. Położne pomagają zwłaszcza pierworódkom, pokazują jak karmić piersią, przewijać czy myć dziecko. W sytuacji kryzysowej można nacisnąć guzik przy łóżku i zaraz ktoś podejdzie (każde łóżko ma taki system, wbrew jednej opinii, którą tu gdzieś przeczytałam). Zawsze miło będę mówić o moim pierwszym porodzie i o położnych. Serdeczne podziękowania dla pań Aleksandry Misiołek i Beaty Kalinowskiej

alus981
15-08-2015 22:43
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2013

Leniwe położne, zostawiły mnie na 7 godzin samą na porodówce pod kroplówką, ani razu nie zajrzały, nie miałam ani guzika do przywołania, ani dostępu do wody, nie reagowały na wołania.... po porodzie jeszcze gorzej.... chamstwo i znieczulica... a koleżanka dopiero jak czekoladki przyniosła Panią to zainteresowały się nią...

Nel
01-04-2015 22:21
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2008

Synek własnie miał siódme urodziny, a mi wciąż włos jeży się na głowie, gdy wspominam swój pierwszy poród. Opiekę nade mną sprawowała położna, z którą miałam podpisaną umowę na indywidualną opiekę okołoporodową. Jeszcze przed porodem przebywałam w szpitalu przez kilka dni, podobno szpital dysponował darmowym zzo na życzenie pacjentki. Pomimo próśb moich i położnej, pomimo tego, że poród przebiegał prawidłowo i nie było żadnych przeciwskazań, pomimo tego, że umawiałam się wcześniej, że dostanę zzo lekarz w trakcie porodu zlekceważył mnie i moje prośby. I tak będąc raczej drobną kobietką urodziłam 4-kg dziecko wymiotując i tracąc przytomność po dolarganie. Mieszkałam w Toruniu, a ten szpital wybrałam tylko ze względu na ranking Rodzic po ludzku i szczerze uważam, że był to błąd. Gdyby uczciwie powiedziano, że zzo na życzenie w praktyce nie funkcjonuje wybrałabym inny szpital, a tal zostałam skazana na przebieg porodu, którego absolutnie nie chciałam. Co prawda wszystko skończyło się dobrze, ale w mojej ocenie każda z nas powinna mieć prawo zdecydowania, jak chce rodzić, a w tym szpitalu to prawo zostało mi odebrane, a zaufanie zniszczone. Drugie dziecko rodziłam już w innej placówce i moje odczucia są nieporównywalne. Przede wszystkim dlatego, że dostałam zzo, ból ustąpił, akcja porodowa bardzo przyspieszyła, a ja trzymając męża za rękę z uśmiechem na twarzy czekałam na Malucha (bez łez, krzyku, utraty przytomności, wymiotów).

AnnaS
26-03-2014 12:12
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2007

Poród i pobyt w szpitalu w Chełmży wspominam bardzo miło. Opieka podczas porodu wzorowa. Po porodzie dziecko mogło spać ze mną w łóżku, co chwilę ktoś przychodził i pytał czy może mi jakoś pomóc, położna cierpliwie uczyła mnie przystawiać dziecko do piersi. Jeśli będę miała drugie dziecko, to na 100% urodzę je w Chełmży.

Adriana
28-01-2014 20:55
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2012

Bardzo dobrze przeszkolone położne, zawsze można z nimi porozmawiać, dopytać, służą pomocą i radą. To samo tyczy się lekarzy tam pracujących a ordynator oddziału, jak na tak wiele pacjentek o każdej pamięta, wie dokładnie jak przebiegała ciąża. Można do niego dzwonić o każdej porze dnia. SZCZERZE POLECAM :D

Mama
28-01-2014 19:54
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2011

Nie informuje sie pacjentki o podanych lekach, nie slucha sie pacjentki co ona czuje, na stwierdzenie pacjenki że zaczyna rodzić słyszy głupie komentarze że oczywiście ale za kilkanaście godzin tak sie stanie a urodziłam po 5 minutach to był mój 3 poród i doskonale wiedziałam co dzieje sie z moim ciałem, psychika kobiety jako przesłanka do wykonania cc w tym szpitalu jest zupełnie obca. Placówka ta nadal szczyci sie zajeciem 3 miejsca w akcji rodzic po ludzku ale chyba powinni przejść od początku wszystkie szkolenia bo daleko im do tego aby szczycić sie takim certyfikatem. NIE POLECAM położne z tego szpitala nie wiedzą co to jest badanie bhcg.

Hanka
12-06-2013 21:47
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2013

Gdy nadeszła chwila porodu pojechaliśmy do Chełmży.Po godz. zostałam przyjęta na oddział a mąż-mimo planowanego por. rodzin.-został oddelegowany do domu"bo jeszcze się nic nie dzieje,zadzwonimy jak będzie 6-7cm rozwarcia".Podaję położnej plan porodu i pada pytanie"kto to pani napisał?"Leżąc w sali porodowej słyszę śmiechy i głupie komentarze,że"rodząca W.zjawiła się z planem porodu,chyba zostawimy go na pamiątkę".Zaczynają się prawdziwe bolące skurcze a tu młoda położna każe leżeć żeby ktg pracowało.Proszę o męża-jeszcze nie teraz.Zastanawiam się gdzie tu ten poród rodzinny?Mąż miał masować plecy, podawać picie,spacerować,trzymać za rękę a tu nawet nie może ze mną być...Na szczęście następuje zmiana zmian,przychodzi położna taka doświadczona:) Dzwonimy po męża.Zostaję uwolniona od kabli,mogę spacerować,korzystać z piłki, prysznica.Gdy przyjeżdża mąż mam już 8cm.Chwila moment zaczynam rodzić.Położna konkretnie mówi co robić, podaje tlen gdy sił mi braknie, mówi, że muszę być silna nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim dla Maleństwa.Dzięki niej mamy zdrową wspaniałą córeczkę:) Zmiana położnej spowodowała, że mogłam "rodzić po ludzku"...Ale co by było gdybym nie trafiła na przełom zmian?Niestety czas jaki spędziłyśmy po porodzie w szpit. jest najgorszym czasem mego życia.Czułam się ciężarem dla pań od noworodków.Na prośby o pomoc przy karmieniu piersią usłyszałam-"ja w kompetencje matek nie wchodzę".Dziecko traciło na wadze w oczach!Nikt nie miał czasu a tym bardziej ochoty aby mi pomóc,pokazać jak prawidłowo przystawić Małą do piersi, a pokarm miałam...W końcu mąż przywozi laktator i butelkę i tyle co miałam z karmienia piersią.Mieszkając" 5 minut" pod Toruniem wybrałam szpital w Chełmży aby nie rodzić"taśmowo".Dzisiaj żałuję swej decyzji.Szpital, który był laureatem Akcji Rodzić po ludzku zapomniał, że czas po porodzie też powinien być "ludzki", że dziewczyny, szczególnie rodzące po raz pierwszy, mają pytania, wątpliwości, potrzebują pomocy

mi
14-12-2012 21:54
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2011

Jestem bardzo zadowolona z porodu w Chełmży. Wiedziałam dokładnie, co się dzieje w każdym momencie porodu. Na własne życzenie nie miałam nacięcia krocza, pomimo że dziecko rodziło się "z rączką", ani żadnych znieczuleń (dla chętnych były jednak dostępne bez problemu). Mogliśmy mieć swoją muzykę podczas porodu, co było bardzo pomocne. Jedynym minusem było to, że dziecko nie zostało mi położone na brzuchu zaraz po porodzie, prawdopodobnie ze względu na pewne komplikacje w ostatniej fazie porodu. Otrzymałam dużą pomoc w zakresie karmienia piersią (były problemy). Ogólnie bardzo polecam ten oddział.

rudziszka
13-10-2012 12:48
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2012

W szpitalu tym rodziłam swoje drugie dziecko więc byłam bardziej świadoma swoich oczekiwań względem personelu jak i całej placówki. Dodam też, że miałam w swej pamięci "wrażenia" z innego szpitala w którym już wcześniej rodziłam i nie ukrywam że byłam z tego powodu pełna obaw i co tu dużo mówić bardzo się bałam i modliłam żeby tylko było inaczej-lepiej. Co tu dużo mówić moje modlitwy chyba zostały wysłuchane bo było bardzo ale to bardzo pozytywnie :) Do końca życia będę miło wspominać tą profesjonalną opiekę jaką obdarzono mnie i mojego synka. To był mój drugi poród poprzez cesarskie cięcie. Na sali operacyjnej personel uwijał się jak w ukropie, choć bardzo się bałam jak to będzie (bardziej niż za pierwszym razem) czułam się tam bezpieczna. Synka przyniesiono mi niemal od razu po przywiezieniu do sali i położna pomogła mi go przystawić do piersi. Dodam, że tego momentu bałam się chyba jeszcze bardziej niż samego porodu (niestety dały znać o sobie niezbyt miłe wspomnienia z pierwszego szpitala) a było na prawdę wspaniale. Do końca mojego pobytu w szpitalu wszyscy bardzo mi pomagali. Ze szpitala wyszliśmy oboje w bardzo dobrej kondycji fizycznej i psychicznej. Z mojego pobytu w tej placówce wyniosłam całą kolekcję przemiłych wspomnień i ogromny dług wdzięczności dla całego personelu oddziału położniczego z Panem ordynatorem na czele. Widać, że pracują tam ludzie którzy mają prawdziwe powołanie do wykonywanego przez siebie zawodu i kochają to co robią. Jeszcze raz pragnę podziękować wszystkim razem i każdemu z osobna za wszystko co zrobili dla mnie i mojego synka. Jesteście wspaniali!

Dodaj opinię

Szukaj

Wesprzyj nas!