Opis placówki
A A A

Specjalistyczny Szpital Wojewódzki w Ciechanowie

Powstanców Wielkopolskich 2 06-400 Ciechanów Pokaż na mapie Ostatnia aktualizacja: 23-10-2017
236730570
www.szpitalciechanow.com.pl
szpitalciechanow@pro.onet.pl


Opis opracowany na podstawie danych pozyskanych od szpitala w trybie dostępu do informacji publicznej w roku 2016, statystyki medyczne za rok 2015.

Ordynatorzy: położnictwa - Danuta Grzelczyk-Ossowska (od 2016), neonantologii Joanna Ziaja (od 2015)
Położne oddziałowe: położnictwa – Joanna Jabłonowska (od 2015), neonatologii – Ewa Potępa (od 2016)
Szpital posiada tytuł „Szpital Przyjazny Dziecku” – rok oceny – 1994; rok reoceny – 2006, 2015
Stopień oddziału położniczego i neonatologicznego – II.

Szkoła Rodzenia

Szpital prowadzi bezpłatną szkołę rodzenia. Osoba do kontaktu: Anna Karwowska, tel.: 236730312,
e-mail: polgin@szpitalciechanow.com.pl www: www.szpitalciechanow.com.pl

Izba Przyjęć
Można obejrzeć oddział położniczy przed porodem.
Dokumenty wymagane przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży, dokument tożsamości.
Wyniki badań wymagane przy przyjęciu do szpitala: grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał), morfologia i badanie moczu  z ostatnich 6 tygodni, antygen HBs - HBS Ag - badanie w kierunku WZW B - w ciąży, OWA, WR - odczyn Wassermanna - badanie w kierunku kiły posiew GBS; badanie na nosicielstwo wirusa HIV, przeciwciała anty-HC (badanie w kierunku WZW C), wszystkie wyniki badań USG wykonane w obecnej ciąży oraz zaświadczenia od innych lekarzy specjalistów jeśli były przeprowadzane konsultacje np. od okulisty lub kardiologa.
Plan porodu jest dołączony do dokumentacji medycznej.

Czynności wykonywane w izbie przyjęć:

- u wszystkich pacjentek: zaznajomienie pacjentki z prawami pacjenta,
- w zależności od sytuacji: zbieranie wywiadu.
Golenie i lewatywa nie są wykonywane.

Warunki i wyposażenie
W oddziale porodowym są 4 sale jednoosobowe, dostępne dla wszystkich, bez opłat. Do dyspozycji rodzących są dostępne we wszystkich salach jednoosobowych: worki sako i prysznic, w niektórych: piłka.

Poród
Plan porodu omawiany jest zawsze z położną w sali porodowej. Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest co 2 godziny przez ok. 30 minut. Badania wewnętrzne wykonywane są wraz z badaniem KTG. Rodząca nie może pić i jeść w trakcie porodu. Personel podaje kroplówkę nawadniającą.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: masaż, praca z oddechem, ciepły okład, zimny okład, kąpiel/prysznic,
- farmakologiczne: gaz wziewny, opioidy.
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą. Znieczulenie dolędźwiowe nie jest dostępne (w trakcie ustaleń organizacyjnych).
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu to parcie na boku na łóżku porodowym, w klęku z pomocą osoby towarzyszącej. Rodząca jest zawsze informowana o stosowanych podczas porodu środkach, badaniach i zabiegach.

Poród z osobą towarzyszącą
Osoba bliska może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu., rodzącej nie może towarzyszyć więcej niż jedna osoba.W porodzie może towarzyszyć doula, ale tylko wtedy, gdy rodząca jest sama. Osoba towarzysząca może zostać przez 2 godziny po porodzie, w oddziale położniczym (w godzinach odwiedzin), może zostać również na noc. W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba bliska nie może być obecna.

Kontakt z dzieckiem
Po porodzie zdrowy noworodek prawie zawsze kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie 2 godziny. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się nie później niż po 2 godzinach. W trakcie szycia krocza dziecko w zależności od sytuacji jest lub nie jest zabierane od matki. Osoba towarzysząca może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie. Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana na brzuchu matki.
Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się w innym pomieszczeniu  po 2 godzinach po narodzinach. Po porodzie zabiegowym (vacuum, kleszcze) oraz po cięciu cesarskim ważenie i mierzenie odbywa się po 5-10 minutach po narodzinach. Osoba towarzysząca może być przy tym obecna.
Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia zostaje przewieziony na oddział noworodkowy, jest przekazany osobie towarzyszącej w wózeczku szpitalnym i może być “kangurowany” przez osobę towarzyszącą.  . Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po cięciu cesarskim odbywa się w ciągu 2 godzin od urodzenia.
Zdrowy noworodek po porodzie drogami natury jest ubierany najwcześniej po 2 godzinach po narodzinach. Pierwsza kąpiel noworodka odbywa się w drugiej lub kolejnej dobie życia.

Po porodzie
W oddziale położniczym jest 8 jednoosobowych sal z łazienkami i 1 więcej niż trzyosobowa sala z łazienką.
Matki przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę, ale mają możliwość oddania dziecka na parę godzin pod opiekę personelu. Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki matka może być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce.
Pobyt w oddziale położniczym trwa średnio 2 dni po porodzie drogami natury i po porodzie zabiegowym, 3 dni po cięciu cesarskim.
Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są wykonywane w obecności matki/opiekuna. Matki są uczone, jak pielęgnować noworodka. Rodzice są najczęściej informowani o stanie zdrowia dziecka po każdym badaniu lub zabiegu, mogą być zawsze jest obecni w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka. Kobieta otrzymuje poradę laktacyjną codziennie. Porad laktacyjnych udzielają położne  i doradcy laktacyjni. Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym ze wskazań medycznych, takich jak wcześniactwo, zaburzona laktacja u pacjentki (zbyt mała ilość pokarmu). Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem. Odwiedziny odbywają się dowolnie, o każdej porze dnia w sali, w której matka leży.

Opłaty
Brak opłat

Opinie

Warunki lokalowe:
Opieka w czasie porodu:
Opieka po porodzie:
Polecałabym ten szpital:
Ogółem z 10 ocen:


Rodziłaś tu? Oceń ten szpital.

Dane statystyczne

Liczba porodów
 
996 Cesarskie cięcia
 
45.00%
Nacięcia krocza
 
- Znieczulenie dolarganem
 
-
Znieczulenie zwenątrzoponowe
 
Nie Znieczulenie gazem wziewnym
 
Tak

Komentarze

Paulina
09-06-2017 02:29
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

Byłam bardzo pozytywnie zaskoczona porodówką w Ciechanowie. Wszystkie położne z którymi miałam styczność to wspaniałe kobiety. Zawsze mile, profesjonalne. Nigdy nie miały pretensji gdy używałam "dzwonka", starają się bezboleśnie wykonywać wszelkie zabiegi. Służą radą i swoją wiedzą w zakresie porodu/połogu /karmienia piersią. Nie zmuszają do karmienia piersią. Opieka nade mną jak i nad dzieckiem była bardzo dobra. Opieka lekarzy również była dobra. Przy porodzie był mąż. Nie czułam się podczas porodu "opuszczona", położne pomagają /podpowiadają,informują na bieżąco.Atmosfera jak i opieka są naprawdę na wysokim poziomie. Warunki na oddziale też są przyjemne. Posiłki nie najlepsze ale to da się wytrzymać. Kilka ważnych informacji : Nie ma przymusu golenia łona ani lewatywy. Rodzi się w pozycji leżąco-siedzącej - mi było niewygodnie na łóżku porodowym. Nacięcie krocza to już chyba "norma" - położna nie informowała, że to zrobi. Sala porodów ładna /czysta, prysznic/WC w sali. Lekarz przychodzi co jakiś czas - zawsze jest w chwili kiedy już dziecko wychodzi na świat. Dziecko odrazu ląduje na piersiach mamy i leży sobie tak 2 godziny - oczywiście jeżeli wszystko jest dobrze. Pierwsze badanie noworodka odbywa się właśnie na brzuchu mamy. Po 2 godz. dziecko zabrane jest na badanie - tato (lub inna osoba) może być przy tym. Jeżeli chodzi o znieczulenie to chyba jedynie gaz. Jeżeli chodzi o karmienie piersią to jeżeli trafiamy do szpitala zanim rozpocznie się akcja porodowa mamy spotkanie z Panią od laktacji. Później możemy liczyć na pomoc w przystawianiu dziecka. W razie potrzeby dziecko dokarmiane jest mlekiem modyfikowanym w jednorazowych butelkach. Badania ginekologiczne w trakcie obchodów, w sali, na łóżku - przy współlokatorce. Neonatolodzy bardzo mili, udzielają informacji, odpowiadają na pytania bez problemu.

Magda
24-05-2017 16:40
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

Wbrew panującej złej opinii wśród moich bliskich wybrałam ten szpital na miejsce porodu. Nie żałuję. Opieka bardzo miła, od lekarza do salowej wszyscy bardzo kulturalni i przyjaźnie nastawieni. Podczas porodu czułam ze jestem w rękach profesjonalistów. Po porodzie co jakiś czas ktoś do mnie zaglądał i sprawdzał jak się czuje. Uzyskałam niezbędną wiedzę i pomoc odnośnie karmienia piersią. Podsumowujac, szpital oceniam bardzo dobrze. Mój mąż ktory byl podczas porodu tez byl zachwycony opieką. Ai miłe zaskoczenie, podawane posiłki były bardzo smaczne :)(spodziewałam się ze będą niejadalne).

Nadiia
04-03-2017 15:21
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

Bardzo dobra opieka, poród wspominam bardzo dobrze, Panie połozne bardzo sympatyczne i wyrozumiałe, robiły wszystko aby poród przebiegł sprawnie i bez komplikacji, szczególnie Pani położna Iwonka bardzo miła kobieta, widać że jest położna z powołania. Na swoich dyzurach przychodziła kilkakrotnie i pytała czy wszystko w porządku, oddział tez w dobrych warunkach, również lekarz przy porodzie był bardzo miły i widać że zna się na tym co robi. Dodam że nie chodziłam prywatnie tylko na nfz, niestety mój lekarz nie miał wtedy dyżuru, jednak dr. Soplinski spisał się :)

niewazne
27-05-2016 21:47
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Założyłem konto aby tylko pochwalić. Pielęgniarki i lekarze w skrócie: Super 10/10

MonikaW
28-01-2016 22:42
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

Miałam do czynienia z 4 położnymi na trakcie (2 zmiany). Wszystkie pomocne, zachęcające do aktywności (prysznic, piłka, worek - wszystko na wyposażeniu sal porodowych), życzliwe, zero głupich komentarzy. Rodził ze mną mąż, zachowanie wobec niego również ok. Standard opieki okołoporodowej w dużej mierze przestrzegany - synek położony na mnie zaraz po urodzeniu, badany dopiero po "odleżeniu" (nie wiem dokładnie czy całe 2 godz. ale mniej więcej). W tym czasie był przystawiany do piersi. Pępowina odcięta po ustaniu tętnienia (mógł i zrobił to mąż). Krocze nacięte. Czy było to konieczne czy nie, nie jestem w stanie ocenić, nikt mnie jednak o to nie pytał. Chyba standardowo to robią. Nie było lewatywy, krocze ogoliłam wcześniej sama. Zakaz jedzenia i picia ale trochę wody po cichu popijałam. Dostałam gaz i Dolargan (chciałam tego uniknąć ale bóle krzyżowe były nie do wytrzymania). Dobrze według mnie podchodzą do karmienia piersią - są 2 konsultantki laktacyjne, które sporo o tym mówiły (w szkole rodzenia i na neonatologii). Jedna miła, druga może nieco mniej ale obie konkretne i znające się na rzeczy. Jeśli w szpitalu dokarmiają to sondą i chyba kubeczkiem, butelką nie (dla mnie to akurat pozytyw, choć nie korzystałam). Na neonatologii trafiły się 2 położne, które zaproponowały dokarmienie ale je przegoniłam, bo synek na pewno nie przez głód płakał, obawiam się jednak, że kobieta bez odpowiedniej wiedzy o karmieniu piersią mogłaby ulec-taka rysa na szkle, ale poza tym nie mogę dużo narzekać. Współczuję tylko kobietom, które rodziły w upały. Nie ma rolet ani zasłon i nawet wrześniowe słońce tworzyło atmosferę szklarnianą. Dziecka nie kąpią (ponoć ewentualnie dopiero w 4 dobie). Rozważałam poród w innym mieście, ale dzięki zajęciom w szkole rodzenia zadecydowałam że będę rodzić w Ciechanowie. Piszę o niektórych pozytywach ze zdziwieniem, bo ciechanowski szpital nie ma ogólnie najlepszych opinii wśród pacjentów, ale do rodzenia mogę go polecić.

milenka
27-07-2015 21:33
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

Rodziłam w tym szpitalu po raz drugi. Opieka w trakcie porodu super-dzięki paniom położnym. Żeby nie one to chyba urodziłabym sama-lekarka przyszła już po fakcie. Opieka po porodzie bardzo dobra. Położne przychodziły i pytały się czy wszystko ok,pomagały przystawić maluszka do piersi. Panie z neonatologii super kobiety,same informowały o stanie zdrowia maluszka. Lekarze z neonatologii wspaniali ludzie,widać że kochają dzieci. Jedyny minus to brak znieczulenia zewnątrzoponowego,co teraz jest dostępne na życzenie rodzącej. Czy poleciłabym szpital??? Na pewno,położne tam pracujące to wspaniałe kobiety,które rozumieją rodzące,mają duże doświadczenie i są aniołami. Pielęgniarki z neonatologii też są wspaniałe. Jak najbardziej polecam. Zaznaczę jeszcze,że w ciąży nie byłam pod opieką lekarza pracującego w szpitalu. I z całego serca dziękuję położnym i pielęgniarkom z neonatologii za pomoc i opiekę nade mną i nad moim synkiem.

paula
18-02-2015 21:54
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2014

Personel obchodzil sie ze mna w sposob lekcewazacy. Brak odpowiedniej opieki i zainteresowania. Konieczne bylo upominanie sie i proszenie aby ktos wykonal kolejny krok, podlaczyl kroplowke, sprawdzil rozwarcie, wykonal to co zalecil lekarz. Po porodzie personel byl wyjatkowo niemily. Nastawienie do pacjenta niemal wrogie. Jakby pracowali tam za kare. Dzis minelo 5 miesiecy po porodzie i pobycie w szpitalu, a ja nadal nie moge sie pozbierac. Mąż również nie może pojąć jak w dzisiejszych czasach można tak okropnie traktować ludzi. Nie polecam!

Jula
18-06-2014 08:59
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2013

To nie był mój pierwszy poród, wiec mam porównanie, ale najgorszy. Nikt nigdy mnie tak źle, lekceważąco i podle nie potraktował. Przyjęto mnie na porodówkę ok. 11.00, bóle były krzyżykowe, czyli bezproduktywna ale coraz bardziej dokuczliwe. Gdy przyszedł lekarz, pan A., zobaczył, że się zwijam z bólu, błagałam go aby mi choć trochę ulżył w bólu. Wydarł się na mnie ,że to normalne , że powinnam o tym wiedzieć ,że on tu jeszcze nie widzi porodu i wyrzucił mnie na patologie ciąży , jak zacznę rodzic to mam tu wrócić. Na patologię szłam opierając się o ścianę bo ból był tak duży ,że nie dawałam rady iść. Położono mnie w sali z inna panią, która widząc jak cierpię i płaczę wyszła, bo nie mogła przesłuchać mojego krzyku. Powiedziała, ze rodzi na drugi dzień i jak patrzy na mnie to coraz bardziej się boi. Położne przychodziły co ½ godziny i sprawdzały tętno a ja błagałam o pomoc bo ból mnie rozdzierał. One mówią, że nic nie mogą zrobić bo to lekarz decyduje. Tak cierpiałam do 17.00, kiedy odeszły mi wody. Położna zabrała mnie na salę porodową i o 20.15 urodziłam. Lekarz pojawił się na koniec i powiedział do mojego męża, że może starczy już tych dzieci, skoro ja tak reaguję. Później leżąc z córką przywieziono dziewczynę po porodzie, która rodziła 2 godziny i chodziła prywatnie do doktora A. To jest przykre, że jest wśród lekarzy taka znieczulica. Jak nie chodzisz prywatnie do lekarza z tego szpitala to lepiej z daleka omijać ten szpital.

agamic02433
17-06-2014 16:40
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2014

W sobote 31 maja przyjechalam ze skurczami do szpitala w Ciechanowie. Polozne przyjmujace w porzadku poszlismy z mezem na sale i wtedy zaczal sie koszmar... po pierwsze skierowali mnie na zwykla czysta sale a nie na septyczna gdzie powinnam byc ze wzgledu na hbs dodatni ale dobra. Podlaczaja pod ktg po ok 30 minutach przychodzi pan doktor kaza sie przekrecic na plecy bylam w polowie zlapal mnie skurcz a pan Obojski zlapal mnie za nogę i na sile wepchnal reke lzy stanely w oczach z bolu automatycznie zaczelam sie wyrywac na co pan doktor zaczal krzyczec ze co ja robie ze jestem dziwadlem bo nie dam sie zbadac. Po tym poryczalam sie jak glupia. Pan doktoe kilkakrotnie ublizyl mi przy mezu i dwoch poloznych chyba zapomnial sie za bardzo nie wytrzymalam zaczelam krzyczec ze nie ma prawa mi ublizac. To zaczal przepraszac. Potem przez cala noc po prostu nas olali... przychodzili walili pieczatkami i wychodzili. Rano decyzja ze nie rodze i mam isc na patologie ciazy ale powiedziałam dosc. Wypisalam sie na wlasne zadaniw. Mloda lekarka z rannej zmiany probowala mnie przekonac zebym zostala ale nie potrafilam. To szpital do ktorego nie warto isc jesli nie chodzi sie do jakiegos lekarza z tamtad. Bo pytanie o to kto prowadzil ciaze jest pierwsze! Starszego syna rodziłam tam ale nie bylo jeszcze takiego bajzlu. Poza tym jest totalny syf. Nie moglam isc zrobic siku na sali porodowej bo deska byla cala brudna.

y
17-06-2014 10:47
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2013

Jeden z najgorszych szpitali w jakim leżałam. Brudno, jedzenie okropne, ale to jeszcze dało by się znieść. Najgorszy był poród, a raczej opieka w czasie i po nim. Nikomu nie polecam! Nie liczą się z pacjentem. Najpierw bada lekarz po czym gdy tylko wyjdzie za drzwi łapy pcha położna bo twierdzi że lepiej wie od lekarza nie zwracając uwagi na to co jej się mówi. Jestem kobieta po gwałcie i szczerze opiekę w tamtejszym szpitalu mogę porównać do tego co w życiu przeżyłam najgorszego. Nie liczą się w ogóle z uczuciami pacjenta. Zadają okrutny ból fizyczny i psychiczny. Byłam naprawdę przygotowana na poród, wiedziałam z góry że nie chce znieczulenia i że dam radę. Gdybym wiedziała co czeka mnie w szpitalu w Ciechanowie wybrała bym, inny lub urodziła w domu. Koszmar. Nie pytano mnie o zgodę dotyczącą dziecka, od razu podano mu butlę zamiast dać mi dziecko nakarmić. Przepajano glukozą po czym dziecko mi wymiotowało i dostawało biegunki. Nikt nie chciał mi pomóc dziecka przebrać gdy obesrało się po pachy. Na dodatek Pani która przyszła dla sprawdzenia dlaczego błąkam się po szpitalu powiedziała z wielkim wyrzutem że dziecka nie trzeba przebierać. Miało tak chyba leżeć obesrane i obrzygane według niej. Sama musiałam ogarnąć sytuację pomimo że straciłam mnóstwo krwi podczas porodu. A moich zastrzeżeń jest dużo więcej. Wybierajcie inny szpital! Z czystym sumieniem ostrzegam. Nigdy na poród do Ciechanowa, nigdy. Obdzierają Cię tam z całej godności. Masakra porównywalna z gwałtem. Do tej pory ciężko mi się psychicznie z tego otrząsnąć pomimo że sam poród jako poród nie był zły, ból dało się znieść, ale personelu Ciechanowskiego szpitala nie.

Dodaj opinię

Szukaj

Wesprzyj nas!