Opis placówki
A A A

SP ZOZ Miejski Szpital Zespolony

Mickiewicza 12 42-200 Częstochowa Pokaż na mapie Ostatnia aktualizacja: 20-11-2015
34 370 22 22
www.zsm.czest.pl
sekretariat@zsm.czest.pl


Dane dotyczące oddziału położniczego i neonatologicznego otrzymane od szpitala w roku 2014.
Szpital nie prowadzi statystyk na temat nacięć krocza oraz znieczulenia dolarganem.

Ordynatorzy: położnictwa – Sławomir Olek (od 2002), neonatologii – Małgorzata Aramowicz (od 2009), położne oddziałowe: położnictwa – Małgorzata Wawszczak (od 2000), neonatologii -  Waleria Świtycz (od 1979).

Stopień referencyjności oddziału neonatologicznego - I.

Szkoła rodzenia

Szpital nie prowadzi szkoły rodzenia i z żadną nie współpracuje. 
 
Izba Przyjęć
 
Można obejrzeć oddział położniczy przed porodem. Dokumenty potrzebne przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży. Plan porodu nie jest dołączony do dokumentacji. Rodząca, przy przyjęciu do szpitala, podpisuje ogólną zgodę na zabiegi, podpisuje tez zgodę bezpośrednio przed konkretnymi zabiegami. Wyraża ustną zgodę bezpośrednio przed podaniem preparatu krwiopochodnego. O goleniu i o lewatywie decyduje personel.
 
Warunki i wyposażenie 
 
Trakt porodowy z trzema stanowiskami przedzielonymi żaluzjami i niską ścianką. Do dyspozycji rodzących: worek sako, piłka.
 
Poród 
 
Wenflon jest zakładany tylko jest jeśli sytuacja tego wymaga (w trakcie porodu lub po). Plan porodu jest omawiany jeśli czas na to pozwala. Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest raz na jakiś czas. Badania wewnętrzne wykonywane są co 1-2 godziny przez położną i co 2 godziny przez lekarza położnika. Można pić i jeść. Personel zachęca do aktywności.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: immersja wodna;
- farmakologiczne: gaz wziewny, znieczulenie zewnątrzoponowe, leki przeciwbólowe.
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą. Znieczulenie dolędźwiowe nieodpłatne dla wszystkich kobiet  ze wskazań medycznych.  W znieczuleniu pacjentka może się poruszać.
Parcie:
II okres porodu najczęściej przebiega w pozycji półleżącej. Personel informuje o przebiegu porodu i stosowanych środkach i zabiegach z własnej inicjatywy, gdy rodząca pyta lub gdy wymaga tego sytuacja. Obecność studentów tylko za zgodą rodzącej. Życzenia rodzącej (dotyczące ochrony krocza, parcia w wybranej pozycji etc.) są uwzględniane w większości sytuacji.
 
Poród z osobą towarzyszącą 

Możliwy poród z osobami towarzyszącymi. Rodzącej i jej partnerowi może towarzyszyć doula. Osoba towarzysząca może zostać 2 godziny po porodzie. W trakcie cesarskiego cięcia osoba towarzysząca nie może być obecna, ale może kangurować dziecko po porodzie. Przystawienie dziecka do piersi jest możliwe do 2 godzin po cesarskim cięciu.

Kontakt z dzieckiem 

Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie 1 do 5 minut (potem matka jest uśpiona na szycie krocza). Pierwsze karmienie odbywa się nie później niż po około 2 godzinach, już w oddziale położniczym. Ocena Apgar dokonywana jest w kąciku noworodka w pobliżu matki przez lekarza neonatologa. Ojciec może przeciąć pępowinę. W trakcie szycia krocza dziecko jest zabierane od matki. Mierzenie i ważenie odbywa się w kąciku noworodka 10-30 minut po narodzinach. Osoba towarzysząca może być przy tym obecna. Pierwsza kąpiel jest wykonywana po przyjęciu dziecka do oddziału rooming-in.

Po porodzie

Można obejrzeć oddział neonatologiczny przed porodem. Oddział pracuje w systemie rooming –in. W oddziale jest 20 łóżek dla matek z dziećmi. 1 w.c. i 1 prysznic przypadają na 10 łóżek. Matki przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę. Jeśli dziecko z powodów zdrowotnych znajduje się osobno, to matka może być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce. Pobyt w oddziale trwa średnio 3 dni po porodzie drogami natury, 4-5 dni po porodzie zabiegowym, 5 po cesarskim cięciu. Na prośbę kobiety jest możliwy szybszy wypis ze szpitala. Matka uczona jest pielęgnacji dziecka, a wszystkie zabiegi pielęgnacyjne odbywają się w jej obecności. Personel informuje o stanie zdrowia dziecka gdy matka pyta oraz z własnej inicjatywy. Matka (lub ojciec)mogą być obecni w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka. Matki uczone są jak karmić piersią. Mogą korzystać z porad laktacyjnych udzielanych przez personel. Noworodki są dokarmiane sztucznym mlekiem na prośbę matki i ze wskazań medycznych. Nie ma możliwości konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny 14-18, w sali w której leży matka.
 
Opłaty

Nie ma opłat.

Opinie

Warunki lokalowe:
Opieka w czasie porodu:
Opieka po porodzie:
Polecałabym ten szpital:
Ogółem z 10 ocen:


Rodziłaś tu? Oceń ten szpital.

Dane statystyczne

Liczba porodów
 
979 Cesarskie cięcia
 
33.10%
Nacięcia krocza
 
- Znieczulenie dolarganem
 
-
Znieczulenie zwenątrzoponowe
 
Tak Znieczulenie gazem wziewnym
 
Tak

Komentarze

pluszowa1987
09-01-2017 15:29
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2012

Nie zdecyduję się na ponowny poród w tym szpitalu. Kobiety traktowane są przedmiotowo. Opieka położnych od noworodków fatalna.

TylkoMama
04-07-2016 08:27
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Niespełna 4 tyg temu urodziłam w tym szpitalu córeczkę. Wybrałam ten szpital TYLKO ze względu na to, że pracuje tam "mój" lekarz. Bardzo obawiałam się nie samego porodu czy bólu a (po poniższych opiniach) byłam przerażona traktowaniem kobiety po porodzie. Na szczęście wszystko było bardzo w porządku. Poród odbył się poprzez nieplanowane CC. Przygotowanie do cięcia poszło bardzo szybko i sprawnie, atmosfera przed i w trakcie miła i sympatyczna, czułam się dobrze i wiedziałam, ze moje dziecko jest bezpieczne i w dobrych rękach. Po porodzie opieka również na wysokim poziomie. Położne interesowały się mną, pytały o samopoczucie, na każdą prośbę dostawałam środki przeciwbólowe. Fakt- nie ma dzwonków przy łóżkach, ale na każde głośne zawołanie, zawsze jakaś położna się zjawiała i pomagała. Natomiast niektóre pielęgniarki od noworodków są dość "specyficzne", ale do przeżycia. Nikt mnie nie obrażał ani zbędnie nie komentował. Same uczyły jak pielęgnować maluchy, nas oraz będących akurat w odwiedzinach tatusiów :) Bardzo obawiałam się "terroru laktacyjnego", ponieważ zdecydowałam, że nie będę karmić piersią ale i to obyło się w cywilizowany sposób. Nikt mnie nie zachęcał, nie zmuszał ani nie wymuszał kp. Nikt nie komentował ani nie głosił, że jestem wyrodną matką bo nie chcę kp swojego dziecka. Pielęgniarki pilnowały, czy moje dziecko je czy jest najedzone i ile zjadło. Bez problemu na każdą prośbę dostawałam mm w buteleczce ze smoczkiem. Jedyne co, to musiałam kilka razy prosić o leki na zatrzymanie laktacji oraz napisać oświadczenie, że jestem świadoma rezygnacji z kp. Na koniec dodam, że nikt nie dostał ode mnie ani złotówki, ani przed ani po.

Aneta
03-03-2016 14:44
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Witam, rodziłam przez cesarskie cięcie miesiąc temu w tym szpitalu... Opieka przed porodem fantastyczna, bez zarzutów. Przyjechałam dzien wczesniej do szpitala, miałam zrobione badania oraz rozmowe z Panią Anestezjolog. W dzien porodu moj lekarz prowadzący (ze względu na którego wybrałam ten szpital) wykazał się pełnym profesjonalizmem. Przygotowanie do samego zabiegu bezboleśnie, szybko i sprawnie. Przede wszytskim wszytsko miałam wytłumaczone, pokazane i ciagle mnie pytano o moje samopoczucie. Poród trwał bardzo szybko i sprawnie. Po porodzie przewieziono mnie na sale, opieka Pań pielęgniarek które zajmowały sie kobietami po prodzie równiez rewelacja. Zero poblemów, we wszytskim pomagały, przeciwbólowe dawały. Opieka nad moim dzieckiem... ech... tragedia... przywieziono mi dziecko po porodzie, wszytsko pięknie do momentu kiedy mąż moj był przy mnie. Wychodząc powiedział pielęgniarką ze dziecko szuka piersi, dostał odpowiedz, "ma szukać". Dziecko zaczeło płakać (ja nie mogłam wstawać przez 24h po cesarce) po 4 godzinach i po ciagłym proszeniu i krzyczeniu aby ktos mi pomógł oraz po interwencji męża, łaskawie Pani przyszła po dziecko... Jeszcze mnie opieprzyła ze przeciez ona nie słyszała... A lekarz będący na dyżurze przyszedł i pyta ale o co pani ma pretensje przeciez dziecko pani zabrali.... Kolejna sprawa, po tym jak postawili mnie na nogi poprosiłam aby Panie wzieły dzieciotko na godzinkę ponieważ ja sie bardzo słabo czuje... Pani przyprowadziła mi dziecko po 5 godzinach a za kazdym razem odpowiadała ze po co mi dziecko skoro ono sobie grzecznie spi u nich. Kolejna sprawa, gdy poprosiłam o pomoc aby pomogły mi z brzuszkiem Małej to usłyszałam "o to ta, ma problem"... Pani ordynator od Dzieci... ochrzaniła mnie za to ze dziecko ma gazy... i ze mam koszule nie taka... ogolnie uwazam ze opieka dzieci jest naganna... traktują nas matki jak smieci i nie potrafi w niczym pomoc ani pokazac. A i nie myslcie sobie ze macie cos do gadania w tym szpitalu...

sk21
03-09-2015 14:25
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

Porodówka horror, zero pomocy. Znieczulenie gazem niedostepne bo maseczek brak. Położna Anna okropna. Dziecko ze złamanym obojczykiem 17 godzin bez wód. Opieka na noworodkach dobra chociaż brak jakiejkolwiek pomocy wskazówki jak kąpać czy przewijać jesli sie za nimi nie pochodzi i nie poprosi.

Lena
08-08-2015 21:40
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

Czytam wasze komentarze i trudno mi uwierzyć ze rodziłam w tym samym szpitalu. Położna (p. Wiesława) była ze mną od początku boli porodowych, przychodziła każde 15 min i sprawdzała na jakim etapie jest poród. Kiedy zaczęły się silne bole przyniosła piłkę na której siedziałam pod prysznicem chyba przez cala godzinę (1h!!!). Była bardzo mila, i co najważniejsze spokojna i profesjonalna przez co czułam się bezpiecznie. Mówiła jak przysiadać, kiedy to robić, kiedy przeć, bez zbędnych komentarzy tylko profesjonalne porady. Jeżeli wymagacie dobrej pomocy – słuchajcie personelu, oni lepiej wiedza co wam potrzeba. Chcecie szybo, bezpiecznie urodzić dziecko – rekomenduje szp. Na ul. Mickiewicza. Również podczas 3 dniowego pobytu na porodówce wszystko było dobrze. Dobra opieka pielęgniarek i pediatrów. Pokazali jak myc i przebierać dziecko, kiedy potrzebowałam odpocząć w nocy mogłam oddać dziecko położnej co bardzo pomagało dojść do siebie po porodzie. Rodziłam 27.04.2015

KaMa
10-07-2015 11:38
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

Mimo, że oddział ponoć po remoncie warunki lokalowe dosyć kiepskie. Nie spodziewałam się czterogwiazdkowego hotelu, ale pewne niuanse można by poprawić naprawdę tanim kosztem, a znacznie ułatwiłyby życie kobiety po porodzie. Opieka podczas porodu i na oddziale noworodków poprawna. Położne i lekarze starali się jak najbardziej pomóc młodym mamom w pierwszych chwilach macierzyństwa. Niestety nie polecam tego szpitala dla tych kobiet, które chcą skorzystać ze znieczulenia zewnątrzoponowego. Mimo wcześniejszych konsultacji anastezjologicznych, zapewnień lekarzy, że znieczulenie jest bezpłatne i wszystkich wymaganych badań (na marginesie niemała lista) znieczulenia nie otrzymałam ponieważ lekarze "przeoczyli" moment, w którym znieczulenie należy podać. Jest to także nieprzyjazny szpital dla kobiet, które chcą rodzić z osobą towarzyszącą. Zniesmaczona mina położnej, której oznajmiłam, że chcę aby mąż był przy porodzie doskonale o tym świadczyła. Ostatecznie sprawę załatwiono tak, że mąż był tylko przez ostatnie 40 minut porodu, czyli w czasie kiedy jest najbardziej potrzebny partnera nie ma. Nie mogę zarzucić złej opieki personelowi szpitala, ale mam wrażenie, że zatrzymali się oni w czasach kiedy kobieta na oddziale porodowym nie ma żadnych praw i nie może mieć preferencji, na przykład co do znieczulenia, nie mówiąc już o takich fanaberiach jak plan porodu.

janaska75
27-05-2015 10:38
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2014

poród w 2014 roku opieka lekarzy i położnych przy porodzie super pomagały zagadywały jak w prywatnej klinice pan doktór Harasimowicz zajmował się mną jak prywatną pacjentką super-dziękuję ,położne po porodzie świetne -położne od dzieci MASAKRA może trzy były ok resztę powinni wymienić okropne panie które są za karę nic nie pomagają nikomu dokarmiają bez zgody mamy dziecko może krzyczeć pół nocy nawet im się nie chciało przyjść to ja wstawałam do obcego dziecka a one sobie spały okropne

JoannaDyn.
09-09-2013 20:22
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2011

Rodziłam w tym szpitalu tylko i ze względu na to,że miałam lekarza z tego szpitala.Na porodówce już od samego początku Położne były niemiłe,zaczęły się starać dopiero wtedy,gdy mój Mąż dał im pieniądze do ręki.Wysłały mnie pod prysznic,kazały drażnić brodawki,aby szybciej rozwarcie było i dużo chodziłam i siedziałam na piłce.Pani Doktór,która była wtedy na dyżurze też nie pałała do mnie sympatią.Ale mimo wszytsko pomogły mi urodzić córeczkę.Opieka poporodowa była mieszana.Po porodzie zostałam przewieziona na salę i do rana mogłam odpoczać,bo pielęgniarki opiekowały się dziećmi świeżo upieczonych mam,co jest na pewno dużym plusem.W sali są dwa łóżka,a łazienka na korytarzu dla wszytskich Mam.Rano pielęgniarki przywożż dzieciaczki do karmienia.Tam bardzo uwagę zwracają na karmienie piersią nie ma mowy o butelce.Pielęgniarka przychodzi po świeżo upieczoną Mamę,aby wzięła prysznic i pilnuje jej,aby przypadkiem nie zasłabnęła.Wieczorem dzieciaczki kąpią pielęgniarki ,pokazują jak sparwnie przewinąć maluszka itp.Jest tam bardzo dobra Neonatolog,która bardzo dba o dzieciaczki.Gdybym miała tam jeszcze raz urodzić zrobiłabym to.A teraz przygotowuję się znowu do drugiej ciąży i być może jak pozwoli mój ginekolog będę Mamusią w przyszłym roku.

Kamila
17-11-2012 17:28
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2012

opieka w czasie porodu była dobra, na oddziale poporodowym położne i pielęgniarki sprawiły że pobyt w szpitalu był koszmarem!warunki na oddziale koszmarne, brudno, ciasno, nie można było się o nic doprosić. nie polecam!!!!

sylwia
16-11-2012 20:05
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2012

Rodziłam w tym szpitalu , dla mnie to był horror którego nigdy nie zapomnę,opieka lekarska tragiczna, podejście do rodzącej bardzo nietaktowne , zero uprzejmości , nie jestem w stanie tego opisać, nigdy nikomu nie polecę tego szpitala

Dodaj opinię

Szukaj

Wesprzyj nas!