Opis placówki
A A A

SP ZOZ Miejski Szpital Zespolony

Mickiewicza 12 42-200 Częstochowa Pokaż na mapie Ostatnia aktualizacja: 12-04-2017
34 370 22 22
www.zsm.czest.pl
sekretariat@zsm.czest.pl


Opis opracowany na podstawie danych pozyskanych od szpitala w trybie dostępu do informacji publicznej w roku 2016, statystyki medyczne za rok 2015.

Ordynatorzy: położnictwa – Sławomir Olek (od 2002), neonatologii – Małgorzata Aramowicz (od 2009); położne oddziałowe: położnictwa – Małgorzata Wawszczak (od 2000), neonatologii – Waleria Świtycz (od 1979).

Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego – I.

Szkoła Rodzenia
Szpital prowadzi i współpracuje z bezpłatną szkołą rodzenia. Kontakt do szkoły rodzenia: Ewa Gapik, tel.: 34 370 24 39, e-mail: sekretariat@zsm.czest.pl, www.zsm.czest.pl.

Izba Przyjęć
Można obejrzeć oddział porodowy przed porodem. Dokumenty wymagane przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży i dokument tożsamości. Dodatkowo wyniki badań: grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał), morfologia i badanie moczu z ostatnich 6 tygodni, antygen HBs - HBS Ag - badanie w kierunku WZW B - w ciąży, OWA, WR - odczyn Wassermanna - badanie w kierunku kiły, posiew GBS, badanie na nosicielstwo wirusa HIV, przeciwciała anty-HCV (badanie w kierunku WZW C), badanie układu krzepnięcia oraz zaświadczenia od innych lekarzy specjalistów jeśli były przeprowadzane konsultacje np. od okulisty lub kardiologa. W przypadku planowego cięcia cesarskiego - wskazania do operacji, w przypadku wskazań pozapołożniczych wystawione przez specjalistów z poszczególnych działów medycyny. Plan porodu jest dołączony do dokumentacji medycznej.
Czynności wykonywane w izbie przyjęć u wszystkich pacjentek przyjmowanych do porodu: zbieranie wywiadu, badanie ogólne (tj. pomiar ciśnienia, tętna, temperatury, ważenie), badanie wewnętrzne, badanie KTG oraz zaznajomienie pacjentki z prawami pacjenta. W zależności od decyzji personelu: zakładanie wenflonu, badanie USG, lewatywa i golenie krocza.
Warunki i wyposażenie
Na oddziale porodowym są 2 sale jednoosobowe, dostępne dla wszystkich bez opłat oraz trakt porodowy ze stanowiskami podzielonymi na boksy (18 stanowisk).

Poród
Plan porodu omawiany jest często z lekarzem w izbie przyjęć. Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest co 120 minut, trwa ok. 30 minut. Badania wewnętrzne wykonywane są co 120 minut przez lekarza. Rodząca może pić w trakcie porodu wodę, może również jeść.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: praca z oddechem, kąpiel lub prysznic;
- farmakologiczne: gaz wziewny, petydyna, znieczulenie zewnątrzoponowe.
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą. Znieczulenie dolędźwiowe jest dostępne. Pacjentka może poruszać się ze znieczuleniem.
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu to parcie na plecach lub na boku na łóżku porodowym. Rodząca jest informowana o stosowanych podczas porodu środkach, badaniach i zabiegach prawie zawsze (w zależności od sytuacji).
 

Poród z osobą towarzyszącą
Osoba bliska może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu. Rodzącej nie może towarzyszyć więcej niż jedna osoba bliska. W porodzie może towarzyszyć doula, ale tylko wtedy, gdy rodząca jest sama. Osoba towarzysząca nie może przebywać na trakcie porodowym. Osoba bliska może zostać przez 2 godziny po porodzie, w oddziale położniczym (w godzinach odwiedzin), nie może zostać na noc. W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba towarzysząca nie może być obecna.

Kontakt z dzieckiem
Po porodzie zdrowy noworodek prawie zawsze kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie powyżej 5-30 minut. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się nie później niż po około 2 godzinach. W trakcie szycia krocza dziecko prawie zawsze jest zabierane od matki. Osoba bliska może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie. Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana w kąciku noworodka w pobliżu matki przez lekarza neonatologa. Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka po porodzie drogami natury oraz zabiegowym (vacuum, kleszcze) odbywa się w kąciku noworodka, w pobliżu matki, po 5-10 minutach po narodzinach, osoba towarzysząca może być przy tym obecna.  Badanie po cięciu cesarskim odbywa się również po 5-10 minutach. Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia zostaje w kąciku na sali operacyjnej do zakończenia operacji. Pierwsze karmienie piersią zdrowego dziecka po cięciu cesarskim odbywa się w ciągu 2 godzin od urodzenia. Pierwsza kąpiel noworodka zawsze w pierwszej dobie życia.

Po porodzie
Na oddziale położniczym są 2 jednoosobowe i 9 dwuosobowych sal bez łazienek. Zdrowe matki przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę. Matki po cesarskim cięciu mają możliwość oddania dziecka na parę godzin pod opiekę personelu. Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki może ona być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce.
Pobyt na oddziale położniczym trwa średnio 3 dni po porodzie drogami natury i zabiegowym, 4 dni po cięciu cesarskim.
Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są wykonywane w obecności opiekuna. Każda matka jest uczona, jak pielęgnować noworodka. Opiekun najczęściej jest informowany o stanie zdrowia dziecka po każdym badaniu, zabiegu. Rodzic jest obecny w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka gdy o to poprosi.
Kobieta otrzymuje poradę laktacyjną na życzenie. Porad laktacyjnych udzielają położne. Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym ze względu na zauważalne trudności w karmieniu. Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny odbywają się w godzinach 14-19, w sali, w której leży matka. 

Opłaty
Brak opłat.

Opinie

Warunki lokalowe:
Opieka w czasie porodu:
Opieka po porodzie:
Polecałabym ten szpital:
Ogółem z 10 ocen:


Rodziłaś tu? Oceń ten szpital.

Dane statystyczne

Liczba porodów
 
1239 Cesarskie cięcia
 
35.00%
Nacięcia krocza
 
- Znieczulenie dolarganem
 
-
Znieczulenie zwenątrzoponowe
 
Tak Znieczulenie gazem wziewnym
 
Tak

Komentarze

Aleksandra
02-02-2017 13:03
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Nikomu nie polecam tego szpitala. Przyjechałam na izbę 4 grudnia z regularnymi skurczami,z racji tego ,że nie były one zbyt mocne ,zostałam przyjęta na obserwację na oddział ginekologiczny. O godzinie 1 w nocy,poprosiłam o badanie,ponieważ skurcze znowu się pojawiły. Lekarz zadecydował o przewiezieniu na porodówkę. Nie czułam się na siłach więc poprosiłam pielęgniarkę o pomoc w przeniesieniu toreb do windy. Z wielką niechęcią i milionem komentarzy,że one nie są tu od noszenia toreb,łaskawie mi pomogła. Na porodówce podobna sytuacja. Na szczęście zajęto się mną odpowiednio. Opieka położnych super. Miłe,czułe ,sympatryczne. Czułam się bezpiecznie. 5 grudnia O 12:35 urodziłam zdrową córeczkę. Wszystko zmieniło się ,kiedy trafiłam z małą na salę. Opieka położnych-zero zarzutów. Natomiast panie ,święte krowy od noworodków - tragedia. Zero pomocy ,wieczne pretensje, a to że dziecko w nocy płacze a to tamto,sramto. Obchodzenie się z dzieckiem jak z laleczką. Miałam problem z karmieniem,dziecko nie miało jak chwycić piersi. Nie było nikogo,żadnej wykwalifikowej pielęgniarki laktacyjnej aby mogła mi pomoc. Pokarm musiałam odciągać ręcznie. Piersi jak kamienie ,ból okropny. Jedynie jedna z położnych wykazała zainteresowanie i pomoc. Skończyło się tabletkami na zatrzymanie laktacji. Za kazdym razem słyszałam komentarze, na każdej wizycie, za kazdym razem kiedy chodziłam po mleczko dla małej. Jakbym conajmniej była wyrodna i chciała zagłodzić własne dziecko. Generalnie panie od noworodków nadają sie tylko do picia kawki i popychania pierdół. Uważam,ze pani ordynator powinna zwrócić uwagę na swój personel. TRAGEDIA.

pluszowa1987
09-01-2017 15:29
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2012

Nie zdecyduję się na ponowny poród w tym szpitalu. Kobiety traktowane są przedmiotowo. Opieka położnych od noworodków fatalna.

TylkoMama
04-07-2016 08:27
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Niespełna 4 tyg temu urodziłam w tym szpitalu córeczkę. Wybrałam ten szpital TYLKO ze względu na to, że pracuje tam "mój" lekarz. Bardzo obawiałam się nie samego porodu czy bólu a (po poniższych opiniach) byłam przerażona traktowaniem kobiety po porodzie. Na szczęście wszystko było bardzo w porządku. Poród odbył się poprzez nieplanowane CC. Przygotowanie do cięcia poszło bardzo szybko i sprawnie, atmosfera przed i w trakcie miła i sympatyczna, czułam się dobrze i wiedziałam, ze moje dziecko jest bezpieczne i w dobrych rękach. Po porodzie opieka również na wysokim poziomie. Położne interesowały się mną, pytały o samopoczucie, na każdą prośbę dostawałam środki przeciwbólowe. Fakt- nie ma dzwonków przy łóżkach, ale na każde głośne zawołanie, zawsze jakaś położna się zjawiała i pomagała. Natomiast niektóre pielęgniarki od noworodków są dość "specyficzne", ale do przeżycia. Nikt mnie nie obrażał ani zbędnie nie komentował. Same uczyły jak pielęgnować maluchy, nas oraz będących akurat w odwiedzinach tatusiów :) Bardzo obawiałam się "terroru laktacyjnego", ponieważ zdecydowałam, że nie będę karmić piersią ale i to obyło się w cywilizowany sposób. Nikt mnie nie zachęcał, nie zmuszał ani nie wymuszał kp. Nikt nie komentował ani nie głosił, że jestem wyrodną matką bo nie chcę kp swojego dziecka. Pielęgniarki pilnowały, czy moje dziecko je czy jest najedzone i ile zjadło. Bez problemu na każdą prośbę dostawałam mm w buteleczce ze smoczkiem. Jedyne co, to musiałam kilka razy prosić o leki na zatrzymanie laktacji oraz napisać oświadczenie, że jestem świadoma rezygnacji z kp. Na koniec dodam, że nikt nie dostał ode mnie ani złotówki, ani przed ani po.

Aneta
03-03-2016 14:44
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Witam, rodziłam przez cesarskie cięcie miesiąc temu w tym szpitalu... Opieka przed porodem fantastyczna, bez zarzutów. Przyjechałam dzien wczesniej do szpitala, miałam zrobione badania oraz rozmowe z Panią Anestezjolog. W dzien porodu moj lekarz prowadzący (ze względu na którego wybrałam ten szpital) wykazał się pełnym profesjonalizmem. Przygotowanie do samego zabiegu bezboleśnie, szybko i sprawnie. Przede wszytskim wszytsko miałam wytłumaczone, pokazane i ciagle mnie pytano o moje samopoczucie. Poród trwał bardzo szybko i sprawnie. Po porodzie przewieziono mnie na sale, opieka Pań pielęgniarek które zajmowały sie kobietami po prodzie równiez rewelacja. Zero poblemów, we wszytskim pomagały, przeciwbólowe dawały. Opieka nad moim dzieckiem... ech... tragedia... przywieziono mi dziecko po porodzie, wszytsko pięknie do momentu kiedy mąż moj był przy mnie. Wychodząc powiedział pielęgniarką ze dziecko szuka piersi, dostał odpowiedz, "ma szukać". Dziecko zaczeło płakać (ja nie mogłam wstawać przez 24h po cesarce) po 4 godzinach i po ciagłym proszeniu i krzyczeniu aby ktos mi pomógł oraz po interwencji męża, łaskawie Pani przyszła po dziecko... Jeszcze mnie opieprzyła ze przeciez ona nie słyszała... A lekarz będący na dyżurze przyszedł i pyta ale o co pani ma pretensje przeciez dziecko pani zabrali.... Kolejna sprawa, po tym jak postawili mnie na nogi poprosiłam aby Panie wzieły dzieciotko na godzinkę ponieważ ja sie bardzo słabo czuje... Pani przyprowadziła mi dziecko po 5 godzinach a za kazdym razem odpowiadała ze po co mi dziecko skoro ono sobie grzecznie spi u nich. Kolejna sprawa, gdy poprosiłam o pomoc aby pomogły mi z brzuszkiem Małej to usłyszałam "o to ta, ma problem"... Pani ordynator od Dzieci... ochrzaniła mnie za to ze dziecko ma gazy... i ze mam koszule nie taka... ogolnie uwazam ze opieka dzieci jest naganna... traktują nas matki jak smieci i nie potrafi w niczym pomoc ani pokazac. A i nie myslcie sobie ze macie cos do gadania w tym szpitalu...

sk21
03-09-2015 14:25
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

Porodówka horror, zero pomocy. Znieczulenie gazem niedostepne bo maseczek brak. Położna Anna okropna. Dziecko ze złamanym obojczykiem 17 godzin bez wód. Opieka na noworodkach dobra chociaż brak jakiejkolwiek pomocy wskazówki jak kąpać czy przewijać jesli sie za nimi nie pochodzi i nie poprosi.

Lena
08-08-2015 21:40
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

Czytam wasze komentarze i trudno mi uwierzyć ze rodziłam w tym samym szpitalu. Położna (p. Wiesława) była ze mną od początku boli porodowych, przychodziła każde 15 min i sprawdzała na jakim etapie jest poród. Kiedy zaczęły się silne bole przyniosła piłkę na której siedziałam pod prysznicem chyba przez cala godzinę (1h!!!). Była bardzo mila, i co najważniejsze spokojna i profesjonalna przez co czułam się bezpiecznie. Mówiła jak przysiadać, kiedy to robić, kiedy przeć, bez zbędnych komentarzy tylko profesjonalne porady. Jeżeli wymagacie dobrej pomocy – słuchajcie personelu, oni lepiej wiedza co wam potrzeba. Chcecie szybo, bezpiecznie urodzić dziecko – rekomenduje szp. Na ul. Mickiewicza. Również podczas 3 dniowego pobytu na porodówce wszystko było dobrze. Dobra opieka pielęgniarek i pediatrów. Pokazali jak myc i przebierać dziecko, kiedy potrzebowałam odpocząć w nocy mogłam oddać dziecko położnej co bardzo pomagało dojść do siebie po porodzie. Rodziłam 27.04.2015

KaMa
10-07-2015 11:38
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

Mimo, że oddział ponoć po remoncie warunki lokalowe dosyć kiepskie. Nie spodziewałam się czterogwiazdkowego hotelu, ale pewne niuanse można by poprawić naprawdę tanim kosztem, a znacznie ułatwiłyby życie kobiety po porodzie. Opieka podczas porodu i na oddziale noworodków poprawna. Położne i lekarze starali się jak najbardziej pomóc młodym mamom w pierwszych chwilach macierzyństwa. Niestety nie polecam tego szpitala dla tych kobiet, które chcą skorzystać ze znieczulenia zewnątrzoponowego. Mimo wcześniejszych konsultacji anastezjologicznych, zapewnień lekarzy, że znieczulenie jest bezpłatne i wszystkich wymaganych badań (na marginesie niemała lista) znieczulenia nie otrzymałam ponieważ lekarze "przeoczyli" moment, w którym znieczulenie należy podać. Jest to także nieprzyjazny szpital dla kobiet, które chcą rodzić z osobą towarzyszącą. Zniesmaczona mina położnej, której oznajmiłam, że chcę aby mąż był przy porodzie doskonale o tym świadczyła. Ostatecznie sprawę załatwiono tak, że mąż był tylko przez ostatnie 40 minut porodu, czyli w czasie kiedy jest najbardziej potrzebny partnera nie ma. Nie mogę zarzucić złej opieki personelowi szpitala, ale mam wrażenie, że zatrzymali się oni w czasach kiedy kobieta na oddziale porodowym nie ma żadnych praw i nie może mieć preferencji, na przykład co do znieczulenia, nie mówiąc już o takich fanaberiach jak plan porodu.

janaska75
27-05-2015 10:38
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2014

poród w 2014 roku opieka lekarzy i położnych przy porodzie super pomagały zagadywały jak w prywatnej klinice pan doktór Harasimowicz zajmował się mną jak prywatną pacjentką super-dziękuję ,położne po porodzie świetne -położne od dzieci MASAKRA może trzy były ok resztę powinni wymienić okropne panie które są za karę nic nie pomagają nikomu dokarmiają bez zgody mamy dziecko może krzyczeć pół nocy nawet im się nie chciało przyjść to ja wstawałam do obcego dziecka a one sobie spały okropne

JoannaDyn.
09-09-2013 20:22
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2011

Rodziłam w tym szpitalu tylko i ze względu na to,że miałam lekarza z tego szpitala.Na porodówce już od samego początku Położne były niemiłe,zaczęły się starać dopiero wtedy,gdy mój Mąż dał im pieniądze do ręki.Wysłały mnie pod prysznic,kazały drażnić brodawki,aby szybciej rozwarcie było i dużo chodziłam i siedziałam na piłce.Pani Doktór,która była wtedy na dyżurze też nie pałała do mnie sympatią.Ale mimo wszytsko pomogły mi urodzić córeczkę.Opieka poporodowa była mieszana.Po porodzie zostałam przewieziona na salę i do rana mogłam odpoczać,bo pielęgniarki opiekowały się dziećmi świeżo upieczonych mam,co jest na pewno dużym plusem.W sali są dwa łóżka,a łazienka na korytarzu dla wszytskich Mam.Rano pielęgniarki przywożż dzieciaczki do karmienia.Tam bardzo uwagę zwracają na karmienie piersią nie ma mowy o butelce.Pielęgniarka przychodzi po świeżo upieczoną Mamę,aby wzięła prysznic i pilnuje jej,aby przypadkiem nie zasłabnęła.Wieczorem dzieciaczki kąpią pielęgniarki ,pokazują jak sparwnie przewinąć maluszka itp.Jest tam bardzo dobra Neonatolog,która bardzo dba o dzieciaczki.Gdybym miała tam jeszcze raz urodzić zrobiłabym to.A teraz przygotowuję się znowu do drugiej ciąży i być może jak pozwoli mój ginekolog będę Mamusią w przyszłym roku.

Kamila
17-11-2012 17:28
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2012

opieka w czasie porodu była dobra, na oddziale poporodowym położne i pielęgniarki sprawiły że pobyt w szpitalu był koszmarem!warunki na oddziale koszmarne, brudno, ciasno, nie można było się o nic doprosić. nie polecam!!!!

Dodaj opinię

Szukaj

Wesprzyj nas!