Opis placówki
A A A

Szpital Wielospecjalistyczny Sp. z o.o.

Kościuszki 1 44-100 Gliwice Pokaż na mapie Ostatnia aktualizacja: 05-12-2017
32 238 20 91 do 96
www.szwg.pl
sekretariat@szwg.pl


Opis opracowany na podstawie danych pozyskanych od szpitala w trybie dostępu do informacji publicznej w roku 2016, statystyki medyczne za rok 2015.

Ordynatorzy: położnictwa – Andrzej Księżarek (od 2015), neonatologii – Grażyna Buczyńska (od 2003), położne oddziałowe: położnictwa – Iwona Ledwoń (od 2016), neonatologii – Barbara Majgier (od 2007).

Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego – II.

Szpital posiada tytuł „Szpitala Przyjaznego Dziecku” – rok reoceny: 2013

Szkoła Rodzenia
Szpital prowadzi płatną szkołę rodzenia. Kontakt do szkoły rodzenia: Dorota Szymczyk, tel. 662731387, e-mail: do.szka@wp.pl, www: rodzimywgliwicach.pl.

Izba Przyjęć
Można obejrzeć oddział położniczy przed porodem.
Dokumenty wymagane przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży, dokument tożsamości, wypisy z poprzednich pobytów w szpitalu.
Wyniki badań wymagane przy przyjęciu do szpitala: grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał); morfologia i badanie moczu  z ostatnich 6 tygodni; antygen HBs - HBsAg  (badanie w kierunku WZW B - w ciąży); OWA, WR - odczyn Wassermanna - badanie w kierunku kiły; wynik posiewu z przedsionka pochwy i odbytu w kierunku nosicielstwa bakterii Streptococcus agalactiae (paciorkowiec typu B) - wykonanego po 35. tygodniu ciąży; badanie na nosicielstwo wirusa HIV; przeciwciała anty-HCV (badanie w kierunku WZW C); wszystkie wyniki badań USG wykonane w obecnej ciąży; zaświadczenia od innych lekarzy specjalistów jeśli były przeprowadzane konsultacje (np. od okulisty lub kardiologa), skierowanie ze wskazaniem powodu cięcia cesarskiego.
Plan porodu jest dołączony do dokumentacji medycznej.
Czynności wykonywane w izbie przyjęć u pacjentek przyjmowanych do porodu:
- u wszystkich pacjentek: zbieranie wywiadu, badanie ogólne (tj. pomiar ciśnienia, tętna i temperatury, wagi), badanie wewnętrzne, zaznajomienie pacjentki z prawami pacjenta,
- w zależności od decyzji personelu: zakładanie wenflonu, badanie KTG, badanie USG,
- na prośbę pacjentki: lewatywa, golenie krocza.

Warunki i wyposażenie
Woddziale porodowym jest trakt porodowy z 5 stanowiskami podzielonymi na boksy.
Do dyspozycji rodzących są dostępne na wszystkich stanowiskach: worki sako, piłki, materace oraz na niektórych stanowiskach: drabinki, stołki porodowe, liny, prysznic, wanna.

Poród
Plan porodu omawiany jest zawsze z położną w sali porodowej.
Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest co 120 minut, trwa ok. 30 minut. Częstotliwość wykonywania badań wewnętrznych jest ustalana w trakcie porodu.
Rodząca może pić w trakcie porodu wodę niegazowaną lub herbatę, lecz nie może jeść.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: masaż, praca z oddechem, ciepły okład, zimny okład, kąpiel/prysznic, przezskórna stymulacja elektryczna (TENS), muzyka;
- farmakologiczne: gaz wziewny, znieczulenie zewnątrzoponowe.
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą.
Znieczulenie dolędźwiowe jest dostępne. Pacjentka może poruszać się ze znieczuleniem.
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu to parcie na boku na łóżku porodowym lub w klęku z pomocą osoby towarzyszącej.
W szpitalu jest możliwy poród w wodzie (zakończony urodzeniem dziecka do wody).
Rodząca jest zawsze informowana o stosowanych podczas porodu środkach, badaniach i zabiegach.

Poród z osobą towarzyszącą
Osoba towarzysząca może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu. Rodzącej może towarzyszyć więcej niż jedna osoba bliska, również doula. Osoba towarzysząca może przebywać na trakcie porodowym, o ile pozostałe rodzące wyrażą zgodę.
Osoba bliska może zostać przez 2 godziny po porodzie, może zostać w oddziale położniczym również na noc.
W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba towarzysząca może być obecna za zgodą ordynatora.

Kontakt z dzieckiem
Po porodzie zdrowy noworodek prawie zawsze kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie minimum 2 godziny. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się nie później niż po około 2 godzinach. W trakcie szycia krocza dziecko w zależności od sytuacji jest lub nie jest zabierane od matki. Osoba towarzysząca może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie.
Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana na brzuchu matki przez lekarza neonatologa.
Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się w kąciku noworodka w pobliżu matki wtedy, kiedy chcą tego rodzice dziecka, a noworodka po porodzie zabiegowym (vacuum, kleszcze) i cięciu cesarskim po 5-10 minutach po narodzinach. Osoba towarzysząca może być przy tym obecna.
Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia wraca na pierś mamy na 30 minut, następnie jest “kangurowany” przez osobę towarzyszącą. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po cięciu cesarskim odbywa się w ciągu 2 godzin od urodzenia.
Pierwsza kąpiel noworodka ma miejsce na prośbę matki lub opiekuna.

Po porodzie
W oddziale położniczym jest 5 sal jednoosobowych z łazienkami, 2 sale dwuosobowe z łazienkami, 5 sal dwuosobowych bez łazienek, 1 sala trzyosobowa bez łazienki.
Zdrowe matki po porodzie fizjologicznym i po cesarskim cięciu przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę. Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki matka może być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce.
Pobyt w oddziale położniczym trwa średnio 2 dni po porodzie drogami natury, 3 dni po porodzie zabiegowym i po cięciu cesarskim.
Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są wykonywane w obecności matki lub opiekuna. Jeden lub obydwoje rodziców są uczeni, jak pielęgnować noworodka, są informowani o stanie zdrowia dziecka na każdą prośbę, a także są zawsze obecni w trakcie badania i szczepień dziecka.
Kobieta otrzymuje poradę laktacyjną na życzenie. Porad laktacyjnych udzielają położne, doradcy laktacyjni, lekarze neonatolodzy, położnicy.
Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym ze wskazań medycznych.
Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny odbywają się o każdej porze w ciągu dnia i nocy w sali, w której matka leży, w miejscu przystosowanym do wizyt, poza salami matek lub na korytarzu. 

Opłaty
Indywidualna opieka położnej – 680 zł.
Nocleg osoby towarzyszącej – 25 zł.

Opinie

Warunki lokalowe:
Opieka w czasie porodu:
Opieka po porodzie:
Polecałabym ten szpital:
Ogółem z 86 ocen:


Rodziłaś tu? Oceń ten szpital.

Dane statystyczne

Liczba porodów
 
1691 Cesarskie cięcia
 
41.00%
Nacięcia krocza
 
52.00% Znieczulenie dolarganem
 
-
Znieczulenie zwenątrzoponowe
 
Tak Znieczulenie gazem wziewnym
 
Tak

Komentarze

Kasia
04-12-2017 15:23
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

Serdecznie polecam wszystkim kobietom w ciąży ten szpital. Córkę urodziłam sn w listopadzie 2017 roku, wybór szpitala był podyktowany tym, że lekarz prowadzący ciążę (dr Urszula Pieprzyca - przy okazji świetny ginekolog!) pracuje w tymże szpitalu. Oczywiście koniec końców nie "wstrzeliłam" się z rodzeniem na dyżur Pani dr ale i tak wszystko wspominam baaardzo dobrze. Przyjęcie do szpitala - bardzo sprawne i miłe, Pani która mnie przyjmowała dodawała otuchy od samego początku, wspierała i sprawiła, że poczułam się bezpiecznie. Później na porodówce przywitał mnie Pan położnik - Andrzej Baran. Człowiek pełen empatii, na bieżąco informujący o przebiegu porodu; człowiek, który sprawił, że mimo iż przyjechałam do szpitala z myślą, że na pewno urodzę ze znieczuleniem sprawił, że urodziłam bez zzo :) Dwa pobyty w wannie, ćwiczenia na piłce, aktywność podczas skurczy sprawiły, że poród przebiegł bardzo szybko i sprawnie i na pewno nie bolał "nie do wytrzymania". Po wszystkich z lekkim niedowierzaniem zapytałam: "To już??" Po porodzie 2 godz z dzidzią na sali obserwacyjnej, później już na położnictwie. Reszta pobytu (byłyśmy dokładnie 49 h od porodu) w szpitalu bez żadnych zastrzeżeń. Dla mnie, jako osoby która została po raz pierwszy mamą, bardzo istotne były spotkania z doradcą laktacyjnym, Panią która doradziła i sprawiła, że zaczęłam wierzyć, że uda nam się karmić piersią. Poza tym ogromny plus za wizyty pana fizjoterapeuty, który porusza niezwykle ważne tematy ćwiczeń m. in. mięśni dna macicy czy poprzecznych brzucha w czasie połogu. Generalnie same plusy: położne, ginekolodzy, pediatrzy - wszyscy bardzo mili i pomocni. Dodam jeszcze, że nie miałam wykupionej prywatnej opieki położnej, prywatnej sali itp i uważam, że jest to zbędne. Na koniec: pozdrowienia i podziękowania dla pana Andrzeja Barana :)

Ania
17-10-2017 19:24
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

Chciałabym polecić wszystkim przyszłym rodzicom Szpital Wielospecjalistyczny w Gliwicach. Nasz syn urodził się w październiku 2017 roku. Decyzję o porodzie w tym szpitalu podjęliśmy dużo wcześniej. Uczestniczyliśmy z mężem w znakomicie zorganizowanych zajęciach przyszpitalnej szkoły rodzenia. Godne polecenia dla każdego, kto po raz pierwszy ma zostać rodzicem. Wzięliśmy również udział w czerwcowych dniach otwartych. Z jednej strony była to dla nas niepowtarzalna okazja zaznajomienia się ze szpitalem, z drugiej możliwość wysłuchania ciekawych wykładów. Sam pobyt w szpitalu przebiegł dobrze. Bardzo szybko i sprawnie zostałam przyjęta na izbie przyjęć (na podstawie skierowania). Późniejszy, krótki pobyt na oddziale patologii ciąży, również przebiegał bez zastrzeżeń. W trakcie porodu okazało się, że niezbędne będzie wykonanie cesarskiego cięcia. O przyczynach takiej sytuacji i planowanych działaniach byliśmy z mężem informowani na bieżąco, w wyczerpujący sposób. Zarówno zespół na sali porodowej, jak i na sali operacyjnej wykazywał się ogromną cierpliwością, zaangażowaniem i profesjonalizmem. Bardzo ucieszył i uspokoił mnie fakt, że syn pozostawał pod opieką taty w czasie, gdy ja dochodziłam do siebie po zabiegu. Mężowi umożliwiono kangurowanie syna po porodzie. Pobyt na oddziale położnictwa będę zawsze wspominała bardzo dobrze. Byliśmy otoczeni opieką na najwyższym poziomie. Każdy z pracowników, z którym mieliśmy kontakt, wykazywał się empatią, cierpliwością, zaangażowaniem, życzliwością i ogromnym zrozumieniem dla zaaferowanych nową sytuacją rodziców. Warto również wspomnieć, że szpital jest zadbany, wyremontowany, jest w nim czysto, a jedzenie jest dobre. Z całą pewnością zdecydowałabym się na kolejny poród w tym szpitalu.

Joanna
04-10-2017 00:23
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

Bardzo dobrze wspominam moje pobyty w gliwickim szpitalu - najpierw dwukrotnie na patologii ciąży, a później w styczniu 2017, gdy urodziłam siłami natury córeczkę. Podejście do pacjenta było profesjonalne, a jednocześnie serdeczne - ze strony wszystkich lekarzy i pań położnych, z którymi miałam do czynienia, a także ze strony innych osób pracujących w szpitalu. Zastosowano się do moich próśb odnośnie przebiegu porodu, nie było problemu gdy nie zgodziłam się na sztuczne dokarmianie córki i gdy spała ona ze mną w łóżku. Niezastąpione okazały się wskazówki pani od laktacji oraz opieka fizjoterapeutyczna. Gdybym jeszcze kiedyś miała okazję, to chętnie znów wybiorę ten szpital.

Pachentka
03-09-2017 23:57
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Szpital przyjazny matce i dziecku. Wspaniała profesjonalna opieka. Dzięki całemu personelowi poród wspominam jako najpiękniejsze przeżycie. Córeczkę urodziłam poprzez cesarskie cięcie, był to mój pierwszy poród, wiec w głowie kłębiło się mnóstwo wątpliwości i pytań - personel szpitala cierpliwie wszystko wyjaśniał i odpowiadał na mój milion pytań, dzięki temu byłam spokojniejsza, czułam się bezpieczna . Po porodzie Panie położne dbały o to aby ból był jak najmniejszy, często przychodziły pytać czy podać dodatkowe leki i czy pomoc w opiece nad córeczką. Szpital wyremontowany i bardzo czysty. Posiłki smaczne i urozmaicone. Lepszej opieki nie mogłam sobie wymarzyć. Dziękuje całemu personelowi za życzliwość i uśmiech. Z czystym sumieniem polecam wszystkim kobietom ten szpital!

Ania
01-09-2017 03:51
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

W czerwcu 2017 urodziłam tu synka i jestem bardzo zadowolona z opieki. Opieka na porodówce super, bardzo miłe i pomocne położne, bardzo wyrozumiałe nawet pomimo mojej opryskliwosci w trakcie porodu :) można korzystać z piłki, wanny, prysznica do woli, tak jak jest nam najlepiej, mąż obecny cały czas ze mną, bez żadnego problemu. Pani anestezjolog była dostępna i chętna na wykonanie zzo, ale niestety nie osiągnęłam wymaganych 3 cm rozwarcia. Ze względu na brak postępu porodu wykonano mi w końcu CC. Lekarz na porodówce co chwila przychodził i monitorował mój przebieg porodu, zlecał badania. Samo CC przebiegło bezproblemowo, w bardzo miłej atmosferze, bliznę mam piękna,bardzo szybko się goi. Po porodzie opieka położnych rewelacyjna, miłe, dostępne cała dobę, chętnie pomagają we wszystkim. Darmowa konsultacje laktacyjne i z fizjoterapeuta. Odwiedziny możliwe cały czas, w ilościach gości nieograniczonych (byłam na sali jednoosobowej). Bardzo mile wspominam ten pobyt i polecam każdemu!

Agata
31-08-2017 21:42
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

W maju rodziłam w szpitalu w Gliwicach swojego synka. Aż ciężko uwierzyć w to, co piszą moje poprzedniczki. Począwszy od pobytu na sali porodowej przez pobyt na Oddziale byłam bardzo zadowolona z opieki nade mną i moim maluszkiem. Przed porodem można umówić się indywidualnie z położną, która będzie przy nas przez cały czas porodu oraz 2h po nim ( jest to opcja płatna). Skorzystałam z tej możliwości. Położna koordynowała cały poród. Ponieważ bardzo zależało mi na znieczuleniu dopilnowała aby było ono założone w odpowiednim momencie. Bez zwłoki pojawiła się pani doktor anestezjolog, która jeszcze kilkukrotnie odwiedzała mnie na sali porodowej celem sprawdzenia jak się czuję, czy nie trzeba dodać leków, nie mówiąc o tym jak angażowała się przy samym końcu porodu. Po porodzie dzieciątko zostało na moment ważenia i badania przez lekarza zabrane z brzucha ( zapytano mnie czy się na to zgadzam),a po chwili synuś był już ze mną. Na Oddziale miałam możliwość oddania małego pod opiekę położnych w godzinach nocnych ( urodziłam późnym popołudniem). Nie korzystałam z tej możliwości w kolejnych dobach, ale wiem że inne pacjentki tak. Personel medyczny traktuje pacjentki indywidualnie. Nie spotkałam się z brakiem życzliwości. Jeśli chodzi o mojego synka i opiekę nad nim także nie mam żadnych zastrzeżeń. Wszyscy byli bardzo zaangażowani. Uzyskałam pomoc wtedy kiedy jej oczekiwałam. Jestem bardzo zadowolona z porodu w tym szpitalu. Jeśli kiedyś będę miała wybrać miejsce do porodu kolejny raz, bez wahania będą to Gliwice.

Monika
03-08-2017 19:44
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

Ogólnie ze szpitala jestem zadowolona, ale niestety nie wszystkie położne są miłe i życzliwe. Jak prosiłam o pomoc w dostawieniu do piersi jedną położną usłyszałam że od tego jest i jak mam problem zawsze mogę zadzwonić, natomiast jak zadzwoniłam drugi raz przyszła już inna położna która miała wręcz pretensje że ją odciągam od siedzenia w dyżurce, zwróciła mi jeszcze uwagę że z takim problemem to powinnam ja do niej przyjść.

PACJENTKA
16-07-2017 22:03
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Dr Wieczorek stwierdził,że dziecko będzie duże określił na 3700kg i skierował do porodu sn.Nie podano mi zzo gdyż przez złe wyniki krwi,spotkałam się w szpitalu z położną i mówiłam,że bardzo ważne jest dla mnie otrzymanie zzo ale nie wspomniała,że mogę sama zrobić takie badania.+Miałam kąpiel przy świecach w wannie:)Wody były zielone,druga faza porodu trwała długo 2godziny,całkowicie opadłam z sił.Położne nachalnie nalegały,aby wpuścić na sale porodu moja mamę,odmówiłam,za 3razem od niechcenia zgodziłam się jak już urodzę,a położne wpuściły mame kiedy leżałam rozkrakiem na łózku i parłam. Dziecko kangurowala moja mama,a nie maz-w planie porodu było ze tylko maż może być obecny(dziwne ze na sale porodu może wejść każdy?)Kiedy mówiłam że nie dam już rady urodzić to usłyszałam"Wszystkie tak mówicie",a dziecko urodziło się duże ponad 4 kg,sine choć położne temu zaprzeczały, dostało 8 pkt,położono mi je na pierś na minute(w książeczce dziecka wpisano 2 godz)i zabrano.Dostałam silnego krwotoku,mąż został wyproszony kiedy najbardziej go potrzebowałam.Miałam podawany tlen,zbiegło się dużo osób.Prosiłam położną że muszę skorzystać z toalety,odpowiedziała że straciłam za dużo krwi,że mam leżeć i wyszła!Nie podstawiono mi nawet kaczki i tak leżałam do rana!,po porodzie nie mogłam nawet sama wstać z łóżka-miałam mroczki przed oczami i zawroty głowy.Lekarz zalecił,aby dziecko było pod opieką położnych na noc.Nie zgodziłam się na karmienie mm,ale położne rano przywiozły mi dziecko z mm,z zaschniętą kupę i bardzo odparzoną pupa.Położna na oddziale powiedziała że"Dupa to nie szklanka i nie pęka"zatkało nas-pacjentki.Drugiej nocy po mimo zaleceń lekarza dziecka nie wzięto mi pod opiekę na noc.W szpitalu nie zostałam poinformowana że dostałam hipotonii macicy,miałam zabieg łyżeczkowania macicy,ile straciłam krwi.Po szyciu krocza po porodzie przez dr Stachurką-Muchę musiałam przejść korekcje szycia krocza.Dziecko przez pół roku musiało być rehabilitowane.

jm
23-05-2017 14:48
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

Urodziłam córkę cesarką. Zabieg przebiegl bardzo sprawnie, przy miłej atmosferze na sali, lekarze po prostu rewelacyjni. Wykupiłam pojedynczą sale z prywatną łazienka dopłacając cos koło 350zł. - polecam taką opcję. Ale co będę wspominać jeszcze długo to nieoceniona pomoc doradcy laktacyjnego w tym szpitalu- p. Kasi Asztabskiej- dzięki niej udało się nam nie poddać po kilku pierwszych ciężkich dniach/ tygodniach ... Wszystko w ramach opieki szpitalnej. Jeszcze przez kilka miesięcy jeżdziliśmy na bezpłatne kontrole do pediatry na usg główki, itd aż lekarze nie mieli żadnych wątpliwości ze z dzieckiem jest wszystko w 100% ok. ... Dla mnie szpital na piątkę!!!

Natalia_w
27-04-2017 20:39
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

W lipcu 2016 roku lekarz prowadzący ciążę stwierdził, że płód umarł. To był 10 tc. Trafiłam na izbę przyjęć w piątek wieczorem. Młoda lekarka powiedziała, że jeśli chcę, to mogę przyjść następnego dnia. Wróciłam do domu, spakowałam torbę i następnego dnia pojechałam z mężem do szpitala. Najpierw lekarz zdziwił się, że przyjechałam w sobotę. Potem okazało się, że do poniedziałku nic nie zrobią, bo nie miałam jeszcze kreślonej grupy krwi. Później swój dyżur zaczął dr Szwej. Nagle laboratorium mogło szybko określić moją grupę, a dr Szwej w bardzo jasny i przystępny sposób wyjaśnił mi co będzie się ze mną działo. Zapytał o moje plany macierzyńskie, zaproponował różne sposoby rozwiązania martwej ciąży i był w tej sytuacji ogromnym wsparciem. Położne w większości były bardzo miłe. Jedna trafiła się gorsza. Teraz jestem w ciąży i byłam na patologii w tym szpitalu przez kilka dni. Wszystko było ok. Lekarze wyjaśniali wszystkie wątpliwości i dążyli do zdiagnozowania wszelkich problemów. Miałam nieprzyjemność być też w innym szpitalu na patologii ciąży i wiem, że na pewno zawsze już będę wybierała Gliwice.

Dodaj opinię

Szukaj

Wesprzyj nas!