Opis placówki
A A A

Szpital Wielospecjalistyczny Sp. z o.o.

Kościuszki 1 44-100 Gliwice Pokaż na mapie Ostatnia aktualizacja: 03-11-2015
32 238 20 91 do 96
www.szwg.pl
sekretariat@szwg.pl


Dane dotyczące oddziału położniczego i neonatologicznego otrzymane od szpitala w roku 2014.
Szpital nie prowadzi statystyk na temat znieczulenia dolarganem.

Ordynatorzy: położnictwa – Andrzej Księżarek, neonatologii - Grażyna Buczyńska, położne oddziałowe: położnictwa - Alicja Krysta, neonatologii - Barbara Majgier

Szpital posiada tytuł „Szpital Przyjazny Dziecku” – rok oceny 2000.

Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego - II

Szkoła Rodzenia

Szpital prowadzi płatną szkołę rodzenia. Osoby do kontaktu: Alicja Kryska, pon -pt. 12 - 13, tel.: 32 238 20 91 do 94 wew. 307; www.rodzimywgliwicach.pl. Cykl siedmiu spotkań odbywających się raz w tygodniu oraz zajęcia indywidualne z pakietem edukacyjnym według odrębnych ustaleń.

Izba Przyjęć

Można obejrzeć oddział położniczy przed porodem - wizyty są umawiane telefonicznie. Wymagane dokumenty przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży, grupa krwi, dowód osobisty, wynik GBS, plan porodu. Oryginał planu porodu dołączony jest do dokumentacji. Rodząca podpisuje w Izbie Przyjęć ogólną zgodę na leczenie. Zgoda ustna przed iniekcjami, lewatywą, goleniem, indukcją porodu. Zgoda pisemna przed cesarskim cięciem, nacięciem krocza, znieczuleniem do porodu. Doadtkowo wymagane jest oświadczenie pacjentki o udostępnienieu dokumentacji medycznej, informacji o stanie zdrowia i udzielanych świadczeniach zdrowotnych. Golenie i lewatywa na życzenie pacjentki.

Warunki i wyposażenie

Trakt porodowy podzielony na 5 boksów, sala do porodu w wodzie oraz sale jednoosobowe do porodów rodzinnych dostępne dla wszystkich rodzących, bez opłat. Do dyspozycji rodzących: worek sako, piłka, materac, drabinki, lina, stołek porodowy, wanna, prysznice.

Poród

Wenflon zakładany jest w trakcie lub po porodzie, tylko jeśli sytuacja tego wymaga po uzgodnieniu i wyrażeniu zgody przez pacjentkę. Plan porodu omawiany jest w sali porodowej z położną i lekarzem. Częstotliwość zapisu KTG w porodzie niskiego ryzyka zależy od sytuacji - standardowo: zapis przy przyjęciu, po odejściu płynu owodniowego oraz przy pełnym rozwarciu. KTG bezprzewodowe. Badania wewnętrzne wykonywane są w zależności od sytuacji przez położną lub lekarza. Można pić i jeść. Personel zachęca do aktywności.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: immersja wodna, techniki oddechowe i relaksacyjne, masaż manualny, łóżko porodowe z masażem, okłady zimno/ciepło, muzykoterapia, aromaterapia, piłeczka jeżyk, TENS;.
- farmakologiczne: znieczulenie zewnątrzoponowe, gaz wziewny, opiaty, leki rozkurczowe
Wszystkie metody łagodzenia bólu omawiane z rodzącą.
Znieczulenie dolędźwiowe bezpłatne, dostępne dla wszystkich kobiet bez wcześniejszej konsultacji anestezjologicznej. W trakcie znieczulenia pacjentka może się poruszać.
Parcie:
II okres porodu najczęściej przebiega w pozycji wybranej przez pacjentkę. Rodząca jest informowana przez personel o przebiegu porodu oraz stosowanych środkach i zabiegach. Obecność studentów tylko za zgodą rodzącej. Życzenia rodzącej (dotyczące ochrony krocza, parcia w wybranej pozycji etc.) są uwzględniane w większości sytuacji. Możliwy jest poród zakończony urodzeniem dziecka do wody przy braku przeciwwskazań lekarskich.

Poród z osobą towarzyszącą

Możliwy poród z osobą towarzyszącą. Rodzącej może towarzyszyć doula. Osoba towarzysząca może zostać przy porodzie ile chce, nawet w nocy. W trakcie cesarskiego cięcia osoba towarzysząca nie może być obecna, ale może, po zakończeniu pierwszego kontaktu z matką, kangurować dziecka. Przystawienie dziecka do piersi w miarę możliwości jeszcze w sali operacyjnej.

Kontakt z dzieckiem

Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie sóra do skóry  przez 2 godziny. Ojciec może przeciąć pępowinę. Przystawienie dziecka do piersi od razu gdy wykazuje gotowość ssania jeszcze w sali porodowej. Ocena Apgar dokonywana jest na brzuchu matki przez lekarza neonatologa. Mierzenie i ważenie odbywa się w kąciku noworodka w pobliżu matki 2 godziny po porodzie. Osoba towarzysząca może być obecna. DZieci się nie kąpie.

Po porodzie

Można obejrzeć oddział neonatologiczny przed porodem. Oddział pracuje w systemie rooming –in. Na oddziale jest 27 łóżek dla matek z dziećmi.1 w.c. i 1 prysznic przypadają na 4 łóżka. Sale są dwuosobowe i jednoosobowe z prywatnym węzłem sanitarnym (za dopłatą). Matki przebywają dziećmi przez całą dobę, ale mają możliwość oddania dziecka na parę godzin pod opiekę personelu. Jeśli dziecko z powodów zdrowotnych znajduje się osobno, to matka może być z nim bez ograniczeń. Pobyt w oddziale trwa średnio 2-3 dni po porodzie drogami natury, 3 dni po porodzie zabiegowym, 2-3 po cesarskim cięciu. Na prośbę kobiety jest możliwy szybszy wypis ze szpitala. Matka uczona jest pielęgnacji dziecka, a wszystkie zabiegi pielęgnacyjne odbywają się w jej obecności. Personel z własnej inicjatywy informuje o stanie zdrowia dziecka. Matka (lub ojciec) może być obecna w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka. Matki uczone są jak karmić piersią. Noworodki są dokarmiane sztucznym mlekiem ze wskazań medycznych - w przypadku patologicznego ubytku masy ciała, wysokiej hiperbilirubinemii, braku pokarmu u matki. Przy oddziale działa Punkt Poradnictwa Laktacyjnego, kontakt: 501 255 345; poniedziałek, wtorek i czwartek 9-13.30. Istnieje możliwość konsultacji z pedagogiem rodzinnym i doradcą laktacyjnym. Możliwy jest również, po wcześniejszym uzgodnieniu, pobyt na oddziale matki karmiącej noworodka leczonego na oddziale Patologii Noworodka.
Odwiedziny 14-18, w sali, w której leży matka lub w świetlicy (dwie osoby do jednej pacjentki).

Opłaty

Indywidualna opieka położnej - 650 zł

Sala dla matki z dzieckiem o podwyższonym standardzie - 350 zł - pakiet 5 dnia; powyżej 5. dnia 32 zł / doba

Sala rodzinna - osoba towarzyszaca dopłaca 25 zł / doba

Szkoła Rodzenia - 350 zł - pełny cykl; 150 zł - pakiet indywidualny.

Opinie

Warunki lokalowe:
Opieka w czasie porodu:
Opieka po porodzie:
Polecałabym ten szpital:
Ogółem z 85 ocen:


Rodziłaś tu? Oceń ten szpital.

Dane statystyczne

Liczba porodów
 
1855 Cesarskie cięcia
 
35.00%
Nacięcia krocza
 
57.00% Znieczulenie dolarganem
 
-
Znieczulenie zwenątrzoponowe
 
Tak Znieczulenie gazem wziewnym
 
Tak

Komentarze

Ania
17-10-2017 19:24
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

Chciałabym polecić wszystkim przyszłym rodzicom Szpital Wielospecjalistyczny w Gliwicach. Nasz syn urodził się w październiku 2017 roku. Decyzję o porodzie w tym szpitalu podjęliśmy dużo wcześniej. Uczestniczyliśmy z mężem w znakomicie zorganizowanych zajęciach przyszpitalnej szkoły rodzenia. Godne polecenia dla każdego, kto po raz pierwszy ma zostać rodzicem. Wzięliśmy również udział w czerwcowych dniach otwartych. Z jednej strony była to dla nas niepowtarzalna okazja zaznajomienia się ze szpitalem, z drugiej możliwość wysłuchania ciekawych wykładów. Sam pobyt w szpitalu przebiegł dobrze. Bardzo szybko i sprawnie zostałam przyjęta na izbie przyjęć (na podstawie skierowania). Późniejszy, krótki pobyt na oddziale patologii ciąży, również przebiegał bez zastrzeżeń. W trakcie porodu okazało się, że niezbędne będzie wykonanie cesarskiego cięcia. O przyczynach takiej sytuacji i planowanych działaniach byliśmy z mężem informowani na bieżąco, w wyczerpujący sposób. Zarówno zespół na sali porodowej, jak i na sali operacyjnej wykazywał się ogromną cierpliwością, zaangażowaniem i profesjonalizmem. Bardzo ucieszył i uspokoił mnie fakt, że syn pozostawał pod opieką taty w czasie, gdy ja dochodziłam do siebie po zabiegu. Mężowi umożliwiono kangurowanie syna po porodzie. Pobyt na oddziale położnictwa będę zawsze wspominała bardzo dobrze. Byliśmy otoczeni opieką na najwyższym poziomie. Każdy z pracowników, z którym mieliśmy kontakt, wykazywał się empatią, cierpliwością, zaangażowaniem, życzliwością i ogromnym zrozumieniem dla zaaferowanych nową sytuacją rodziców. Warto również wspomnieć, że szpital jest zadbany, wyremontowany, jest w nim czysto, a jedzenie jest dobre. Z całą pewnością zdecydowałabym się na kolejny poród w tym szpitalu.

Joanna
04-10-2017 00:23
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

Bardzo dobrze wspominam moje pobyty w gliwickim szpitalu - najpierw dwukrotnie na patologii ciąży, a później w styczniu 2017, gdy urodziłam siłami natury córeczkę. Podejście do pacjenta było profesjonalne, a jednocześnie serdeczne - ze strony wszystkich lekarzy i pań położnych, z którymi miałam do czynienia, a także ze strony innych osób pracujących w szpitalu. Zastosowano się do moich próśb odnośnie przebiegu porodu, nie było problemu gdy nie zgodziłam się na sztuczne dokarmianie córki i gdy spała ona ze mną w łóżku. Niezastąpione okazały się wskazówki pani od laktacji oraz opieka fizjoterapeutyczna. Gdybym jeszcze kiedyś miała okazję, to chętnie znów wybiorę ten szpital.

Pachentka
03-09-2017 23:57
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Szpital przyjazny matce i dziecku. Wspaniała profesjonalna opieka. Dzięki całemu personelowi poród wspominam jako najpiękniejsze przeżycie. Córeczkę urodziłam poprzez cesarskie cięcie, był to mój pierwszy poród, wiec w głowie kłębiło się mnóstwo wątpliwości i pytań - personel szpitala cierpliwie wszystko wyjaśniał i odpowiadał na mój milion pytań, dzięki temu byłam spokojniejsza, czułam się bezpieczna . Po porodzie Panie położne dbały o to aby ból był jak najmniejszy, często przychodziły pytać czy podać dodatkowe leki i czy pomoc w opiece nad córeczką. Szpital wyremontowany i bardzo czysty. Posiłki smaczne i urozmaicone. Lepszej opieki nie mogłam sobie wymarzyć. Dziękuje całemu personelowi za życzliwość i uśmiech. Z czystym sumieniem polecam wszystkim kobietom ten szpital!

Ania
01-09-2017 03:51
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

W czerwcu 2017 urodziłam tu synka i jestem bardzo zadowolona z opieki. Opieka na porodówce super, bardzo miłe i pomocne położne, bardzo wyrozumiałe nawet pomimo mojej opryskliwosci w trakcie porodu :) można korzystać z piłki, wanny, prysznica do woli, tak jak jest nam najlepiej, mąż obecny cały czas ze mną, bez żadnego problemu. Pani anestezjolog była dostępna i chętna na wykonanie zzo, ale niestety nie osiągnęłam wymaganych 3 cm rozwarcia. Ze względu na brak postępu porodu wykonano mi w końcu CC. Lekarz na porodówce co chwila przychodził i monitorował mój przebieg porodu, zlecał badania. Samo CC przebiegło bezproblemowo, w bardzo miłej atmosferze, bliznę mam piękna,bardzo szybko się goi. Po porodzie opieka położnych rewelacyjna, miłe, dostępne cała dobę, chętnie pomagają we wszystkim. Darmowa konsultacje laktacyjne i z fizjoterapeuta. Odwiedziny możliwe cały czas, w ilościach gości nieograniczonych (byłam na sali jednoosobowej). Bardzo mile wspominam ten pobyt i polecam każdemu!

Agata
31-08-2017 21:42
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

W maju rodziłam w szpitalu w Gliwicach swojego synka. Aż ciężko uwierzyć w to, co piszą moje poprzedniczki. Począwszy od pobytu na sali porodowej przez pobyt na Oddziale byłam bardzo zadowolona z opieki nade mną i moim maluszkiem. Przed porodem można umówić się indywidualnie z położną, która będzie przy nas przez cały czas porodu oraz 2h po nim ( jest to opcja płatna). Skorzystałam z tej możliwości. Położna koordynowała cały poród. Ponieważ bardzo zależało mi na znieczuleniu dopilnowała aby było ono założone w odpowiednim momencie. Bez zwłoki pojawiła się pani doktor anestezjolog, która jeszcze kilkukrotnie odwiedzała mnie na sali porodowej celem sprawdzenia jak się czuję, czy nie trzeba dodać leków, nie mówiąc o tym jak angażowała się przy samym końcu porodu. Po porodzie dzieciątko zostało na moment ważenia i badania przez lekarza zabrane z brzucha ( zapytano mnie czy się na to zgadzam),a po chwili synuś był już ze mną. Na Oddziale miałam możliwość oddania małego pod opiekę położnych w godzinach nocnych ( urodziłam późnym popołudniem). Nie korzystałam z tej możliwości w kolejnych dobach, ale wiem że inne pacjentki tak. Personel medyczny traktuje pacjentki indywidualnie. Nie spotkałam się z brakiem życzliwości. Jeśli chodzi o mojego synka i opiekę nad nim także nie mam żadnych zastrzeżeń. Wszyscy byli bardzo zaangażowani. Uzyskałam pomoc wtedy kiedy jej oczekiwałam. Jestem bardzo zadowolona z porodu w tym szpitalu. Jeśli kiedyś będę miała wybrać miejsce do porodu kolejny raz, bez wahania będą to Gliwice.

Monika
03-08-2017 19:44
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

Ogólnie ze szpitala jestem zadowolona, ale niestety nie wszystkie położne są miłe i życzliwe. Jak prosiłam o pomoc w dostawieniu do piersi jedną położną usłyszałam że od tego jest i jak mam problem zawsze mogę zadzwonić, natomiast jak zadzwoniłam drugi raz przyszła już inna położna która miała wręcz pretensje że ją odciągam od siedzenia w dyżurce, zwróciła mi jeszcze uwagę że z takim problemem to powinnam ja do niej przyjść.

PACJENTKA
16-07-2017 22:03
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Dr Wieczorek stwierdził,że dziecko będzie duże określił na 3700kg i skierował do porodu sn.Nie podano mi zzo gdyż przez złe wyniki krwi,spotkałam się w szpitalu z położną i mówiłam,że bardzo ważne jest dla mnie otrzymanie zzo ale nie wspomniała,że mogę sama zrobić takie badania.+Miałam kąpiel przy świecach w wannie:)Wody były zielone,druga faza porodu trwała długo 2godziny,całkowicie opadłam z sił.Położne nachalnie nalegały,aby wpuścić na sale porodu moja mamę,odmówiłam,za 3razem od niechcenia zgodziłam się jak już urodzę,a położne wpuściły mame kiedy leżałam rozkrakiem na łózku i parłam. Dziecko kangurowala moja mama,a nie maz-w planie porodu było ze tylko maż może być obecny(dziwne ze na sale porodu może wejść każdy?)Kiedy mówiłam że nie dam już rady urodzić to usłyszałam"Wszystkie tak mówicie",a dziecko urodziło się duże ponad 4 kg,sine choć położne temu zaprzeczały, dostało 8 pkt,położono mi je na pierś na minute(w książeczce dziecka wpisano 2 godz)i zabrano.Dostałam silnego krwotoku,mąż został wyproszony kiedy najbardziej go potrzebowałam.Miałam podawany tlen,zbiegło się dużo osób.Prosiłam położną że muszę skorzystać z toalety,odpowiedziała że straciłam za dużo krwi,że mam leżeć i wyszła!Nie podstawiono mi nawet kaczki i tak leżałam do rana!,po porodzie nie mogłam nawet sama wstać z łóżka-miałam mroczki przed oczami i zawroty głowy.Lekarz zalecił,aby dziecko było pod opieką położnych na noc.Nie zgodziłam się na karmienie mm,ale położne rano przywiozły mi dziecko z mm,z zaschniętą kupę i bardzo odparzoną pupa.Położna na oddziale powiedziała że"Dupa to nie szklanka i nie pęka"zatkało nas-pacjentki.Drugiej nocy po mimo zaleceń lekarza dziecka nie wzięto mi pod opiekę na noc.W szpitalu nie zostałam poinformowana że dostałam hipotonii macicy,miałam zabieg łyżeczkowania macicy,ile straciłam krwi.Po szyciu krocza po porodzie przez dr Stachurką-Muchę musiałam przejść korekcje szycia krocza.Dziecko przez pół roku musiało być rehabilitowane.

jm
23-05-2017 14:48
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

Urodziłam córkę cesarką. Zabieg przebiegl bardzo sprawnie, przy miłej atmosferze na sali, lekarze po prostu rewelacyjni. Wykupiłam pojedynczą sale z prywatną łazienka dopłacając cos koło 350zł. - polecam taką opcję. Ale co będę wspominać jeszcze długo to nieoceniona pomoc doradcy laktacyjnego w tym szpitalu- p. Kasi Asztabskiej- dzięki niej udało się nam nie poddać po kilku pierwszych ciężkich dniach/ tygodniach ... Wszystko w ramach opieki szpitalnej. Jeszcze przez kilka miesięcy jeżdziliśmy na bezpłatne kontrole do pediatry na usg główki, itd aż lekarze nie mieli żadnych wątpliwości ze z dzieckiem jest wszystko w 100% ok. ... Dla mnie szpital na piątkę!!!

Natalia_w
27-04-2017 20:39
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

W lipcu 2016 roku lekarz prowadzący ciążę stwierdził, że płód umarł. To był 10 tc. Trafiłam na izbę przyjęć w piątek wieczorem. Młoda lekarka powiedziała, że jeśli chcę, to mogę przyjść następnego dnia. Wróciłam do domu, spakowałam torbę i następnego dnia pojechałam z mężem do szpitala. Najpierw lekarz zdziwił się, że przyjechałam w sobotę. Potem okazało się, że do poniedziałku nic nie zrobią, bo nie miałam jeszcze kreślonej grupy krwi. Później swój dyżur zaczął dr Szwej. Nagle laboratorium mogło szybko określić moją grupę, a dr Szwej w bardzo jasny i przystępny sposób wyjaśnił mi co będzie się ze mną działo. Zapytał o moje plany macierzyńskie, zaproponował różne sposoby rozwiązania martwej ciąży i był w tej sytuacji ogromnym wsparciem. Położne w większości były bardzo miłe. Jedna trafiła się gorsza. Teraz jestem w ciąży i byłam na patologii w tym szpitalu przez kilka dni. Wszystko było ok. Lekarze wyjaśniali wszystkie wątpliwości i dążyli do zdiagnozowania wszelkich problemów. Miałam nieprzyjemność być też w innym szpitalu na patologii ciąży i wiem, że na pewno zawsze już będę wybierała Gliwice.

żaba
19-01-2017 20:57
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Córkę urodziłam w drugi dzień Świąt Bożego Narodzenia 2016. To był mój pierwszy poród. Spodziewałam się długiej akcji, jednak poród przebiegł błyskawicznie. Przyjechałam z 4 cm a po 15 minutach formalności było już 8. Zostałam bardzo sprawnie przyjęta na izbie przyjęć, położna jak i lekarz bardzo szybko przeprowadzili wszystkie procedury bez zbędnego przedłużania. Na sali porodowej jedyną niedogodnością było KTG, które unieruchomiło mnie na pół godziny w niewygodnej pozycji. Po tym czasie mogłam swobodnie przyjmować pozycje dla mnie wygodne, położna była obecna cały czas, jednocześnie pozwalając mi i mężowi rodzić w swoim tempie. Kiedy akcja przestała się posuwać do przodu wezwała lekarza. Okazało się, że miednica jest zbyt wąska, a dodatkowo przeszkadza kość ogonowa i potrzebna będzie cesarka. Sprawę skonsultował jeszcze jeden lekarz i zostałam błyskawicznie przygotowana do zabiegu. Personel przygotowujący mnie do cesarki był bardzo wspierający. Czułam się w ich rękach pewnie i bezpiecznie. Jestem wdzięczna całemu zespołowi za sprawną opiekę i szybkie podejmowanie decyzji, dzięki temu moja córka urodziła się zdrowa z 10 punktami. Po porodzie opieka na oddziale była na najwyższym poziomie. Czułam, że lekarze, położne i pielęgniarki są w tym miejscu po to aby pomóc pacjentkom. Nawet salowe były bardzo uprzejme. Pomimo dużego obłożenia w szpitalu miałam wrażenie że jestem ważnym pacjentem. Położne i pielęgniarki przychodziły bardzo chętnie pomagać przy noworodkach zarówno w dzień jak i w nocy. Na duży plus są oferowane każdej mamie darmowe masaże i porady laktacyjne oferowane przez specjalistkę. Jeśli znów będę rodzić, to tylko w Gliwicach. To szpital w którym czułam się bezpiecznie, personel dbał nie tylko o poprawność procedur ale i godność pacjenta.

Dodaj opinię

Szukaj

Wesprzyj nas!