Opis placówki
A A A

Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej

Mossego 3 62-065 Grodzisk Wielkopolski Pokaż na mapie Ostatnia aktualizacja: 18-12-2014
61 44 45 523
www.spzoz-grodzisk.pl
szpital@spzoz-grodzisk.pl


Dane dotyczące oddziału położniczego i neonatologicznego otrzymane od szpitala w roku 2014.

Ordynatorzy: położnictwa - Krzysztof Stępniewski (od 2011), neonatologii – Małgorzata Kroll (od 2008), położna koordynująca położnictwo – Jolanta Frąckowiak (od 2008), pielęgniarka oddziałowa neonatologii – Halina Kotowska (od 2000)


Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego - I


Szkoła Rodzenia


Szpital prowadzi bezpłatną szkołę rodzenia. Osoba do kontaktu: Maria Pięta, tel: 603 977 230, 691 090 605.


Izba Przyjęć


Można obejrzeć oddział położniczy przed porodem. Wymagane dokumenty przy przyjęciu do szpitala: dowód osobisty, karta ciąży, grupa krwi, GBS. Plan porodu  jest dołączany do dokumentacji. Pacjentka przy przyjęciu do szpitala wyraża ogólną zgodę pisemną na proponowane leczenie oraz pisemną zgodę na pobranie krwi, dożylne podanie leków, wykonanie EKG, KTG, pomiar tętna płodu. Wyraża pisemną zgodę bezpośrednio przed cięciem cesarskim, porodem zabiegowym (użycie kleszczy, próżnociągu), nacięciem krocza, transfuzją krwi. Golenie nie jest wykonywane, lewatywa na prośbę pacjentki.


Warunki i wyposażenie


Trakt porodowy z 2 stanowiskami oddzielonymi parawanem oraz sale  jednoosobowe, dostępne dla wszystkich rodzących bez opłat. Do dyspozycji rodzących : worek sako i piłka, wanna z hydromasażem.


Poród


Wenflon zakładany jest pacjentce po przyjęciu do szpitala. Plan porodu omawiany jest w sali porodowej z położną. Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest co 45 minut przez 15 minut. Badania wewnętrzne robione są co 2 godziny przez  położną. Można pić  ale nie można jeść. Personel zachęca rodzącą do aktywności.


Dostępne sposoby łagodzenia bólu:


- niefarmakologiczne: prysznic, immersja wodna, masaż kręgosłupa, pozycje wertykalne, korzystanie z piłki;


- farmakologiczne: gaz wziewny, leki przeciwbólowe, opioidy.


Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą. Znieczulenie dolędźwiowe nie jest dostępne.


Parcie:


II okres porodu najczęściej przebiega w pozycji półsiedzącej. Personel z własnej inicjatywy informuje rodzącą o stosowanych podczas porodu środkach i zabiegach oraz o przebiegu porodu. Życzenia rodzącej (dotyczące ochrony krocza, parcia w wybranej pozycji etc.) są uwzględniane gdy sytuacja na to pozwala.


Poród z osobą towarzyszącą


Możliwy poród z jedną osobą towarzyszącą. Rodzącej i jej partnerowi może towarzyszyć doula. Osoba towarzysząca może zostać, 2 godziny. Ojciec dziecka może przeciąć pępowinę.  W trakcie cesarskiego cięcia osoba towarzysząca  nie może być obecna i nie może kangurować dziecka. Po cesarskim cięciu przystawienie dziecka do piersi jest możliwe po 2 godzinach.


Kontakt z dzieckiem 


Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie od 1 do 5 minut. Pierwsze karmienie odbywa się nie później niż po 2 godzinach od porodu. Ocena Apgar dokonywana jest w sali porodowej przez lekarza neonatologa. W trakcie szycia krocza dziecko jest zabierane od matki. Mierzenie i ważenie odbywa się w kąciku noworodka w pobliżu matki po 5- 10 minutach od porodu. Osoba towarzysząca może być przy tym obecna. Osoba towarzysząca może przebywać na oddziale położniczym 2 godziny.


Po porodzie


Można obejrzeć oddział neonatologiczny przed porodem. Oddział pracuje w systemie rooming –in. W oddziale jest 17 łóżek. 1 w.c. i 1 prysznic przypadają na 8 łóżek. Matki przebywają dziećmi przez całą dobę, ale maja możliwość oddania dziecka na parę godzin pod opiekę personelu. Jeśli dziecko z powodów zdrowotnych znajduje się osobno, to matka może być z nim bez ograniczeń, jeśli tylko chce. Pobyt w oddziale trwa średnio 2-3 dni po porodzie drogami natury, 4 dni po cesarskim cięciu. Na prośbę kobiety jest możliwy szybszy wypis ze szpitala. Matka uczona jest pielęgnacji dziecka, a wszystkie zabiegi pielęgnacyjne odbywają się w jej obecności. Personel informuje o stanie zdrowia dziecka z własnej inicjatywy. Matka (lub ojciec) mogą być obecni w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka. Matki uczone są jak karmić piersią. Noworodki są dokarmiane sztucznym mlekiem ze wskazań medycznych przy rzeczywistym braku pokarmu. Nie można skorzystać z porad doradcy laktacyjnego, ale rolę doradcy pełni personel, pielęgniarki i lekarze z oddziału neonatologicznego. Nie ma możliwości konsultacji z psychologiem.


Odwiedziny 13.30-19 w sali odwiedzin lub na korytarzu.


Opłaty


Nie ma opłat.

Opinie

Warunki lokalowe:
Opieka w czasie porodu:
Opieka po porodzie:
Polecałabym ten szpital:
Ogółem z 7 ocen:


Rodziłaś tu? Oceń ten szpital.

Dane statystyczne

Liczba porodów
 
713 Cesarskie cięcia
 
38.00%
Nacięcia krocza
 
61.00% Znieczulenie dolarganem
 
65.00%
Znieczulenie zwenątrzoponowe
 
Nie Znieczulenie gazem wziewnym
 
Tak

Komentarze

Pacjentka
24-07-2015 00:59
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

W grodziskim szpitalu rodziłam 2 razy, za każdym razem byłam bardzo zadowolona. Panie położne i z oddziału noworodkowego bardzo miłe, pomocne i cierpliwe, starające się pomóc jak najlepiej potrafiły. Traktowana byłam z szacunkiem. Dużo zawdzięczam dr M.Szumskiemu - wspaniały lekarz z ogromnym doświadczeniem, bardzo miły. Także p.M.Kroll z oddziału noworodkowego - lekarz z powołania, bardzo konkretna, potrafiła doradzić w każdej sytuacji. Uczęszczałam z dzieckiem na wizyty na oddział neonatologii do dr Kroll i strasznie żałuję, że go zlikwidowano. Polecam wszystkim ten szpital. Miła, kameralna atmosfera.

Renesme
16-06-2015 14:08
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

Rodziłam w tym szpitalu 2 swoich dzieci. Syn urodził się 5 lat temu ale wtedy byli po części inni lekarze, więc przejdę do porodu córki z tego roku. Rodziłam ze swoim lekarzem prowadzącym oraz położną, którą znałam z poprzedniego porodu. Poród był rodzinny, z mężem. Opieka moim zdaniem była w porządku. Medykalizacja była moim zdaniem trochę za duża. Dostałam dolargan, miałam nacięcie krocza i przebijano mi pęcherz płodowy. Nacięcia chyba i tak bym nie uniknęła bo mam dość wąskie drogi rodne. Przez większość porodu mogłam i byłam zachęcana do spacerowania, co mi było bardzo na rękę. Pod koniec korzystałam z piłki i gazu, który pomagał przy skurczach. Zostałam bardzo ładnie zszyta, a opieka okołoporodowa była pozytywna. Pomoc przy karmieniu, pokazywano jak przewijać, jak kąpać dziecko, można było zawieźć dziecko na noworodki jeśli była taka potrzeba. Sam szpital dość biedny, łazienka pozostawia wiele do życzenia, a sala odwiedzin jest piętro niżej. Można najwyżej chwilę posiedzieć na sofie przy windzie jeśli to komuś odpowiada. Większość lekarzy położników, neonatologów i pielęgniarek jest bardzo miła. Jak wszędzie znajdzie się jakiś wyjątek. Ogólnie polecam.

marym84
16-10-2014 11:07
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2013

Rodziłam syna na tym oddziale to b yło traumatyczne przeżycie lekarz wywoływał poród mimo że był to dopiero 40 tydzień i nie było takiej koniecznośc a dziecko nie chciało się rodzić poza tym czekał 10 godzin do cc mimo że puls zanikał naszemu synkowi przez ostatnie trzy godziny porodu zostało zrobione nacięcie krocza i dopiero potem wzięli mnie na cesarkę dziecko urodziło się i nie oddychało na szczęscie udalo się przywróciłć oddech opieka nad dzieckiem w zależności od zmiany ale jak mój maluszek płakał w nocy bo kolki zacząl mieć już w trzeciej dobie to pani z noworodków kiedy poprosiłam by położyła małego na brzuszku powiedziała że jeśli nie chce sie zajmować własnym dzieckiem to ona obca się nim zajmie jak dla mnie nie doprzyjęcia dzięki temu lekarzowi i temu szpitalowi już nigdy nie zdecyduję się na poród naturalny dodam że przy wypisie kazali mi podpisać oświadczenie że w razie komplikacji po porodzie nie będę rościć żadnych praw do szpitala i lekarza jakaś masakra nigdy więcej w Grodzisku

Adka92
19-05-2014 08:28
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2013

Szpital biedny, w prawdzie mogłam skorzystać w trakcie porodu z piłki i wanny, co akurat jest na plus. Personel w większości w porządku, choć zdarzają się nie miłe osoby, które zachowują się jak by pracowały tam za karę. Lekarze nie dogadani i nie zdecydowani. Jeden mówi, że wywołujemy poród nazajutrz, następnego dnia inna p. doktor ochrzania mnie że mi się wywoływania zachciało i odsyła mnie na salę, po czym po godzinie położna zaprasza na porodówkę i na wywołanie porodu...Pediatrzy mało konkretni, nic nie tłumaczą chyba że się o to człowiek sto razy upomina, a wiadomo jak kobieta po porodzie jest nie do końca ogarnięta, jeszcze jak wymyślają jej dziecku różne choroby. I tak od bladości skóry, przez niedodmę płuc, zapalenie dróg moczowych doszli po 2 tyg do gronkowca.. później leczenie z 7 dni przeszło w 10 i po prawie miesiącu dziecko wypisano dopiero do domu, nafaszerowane zbędnymi lekami. Problem był też z tym żeby zostawić dziecko u położnych na czas mojej kąpieli "bo nie śpi", a kto powiedział, że musi cały czas albo spać albo jeść? Chory jest też zakaz odwiedzin na salach. W innych szpitalach jakoś można odwiedzać i nic się nie dzieje. Mąż nie mógł dotykać dziecka bo niby miał zarazki i wgl i oprócz mnie i personelu nikt nie mógł jej dotknąć, a na drugi dzień gdy się wypisałam na własne żądanie i mąż przyjechał ze mną, to sami mu kazali brać ją na ręce itd. Brak opieki psychologa, która mi była w tym czasie bardzo potrzebna. I małe zainteresowanie personelu gdy mówiłam, że po porodzie mój stan psychiczny nie jest najlepszy i potrzebuje pomocy. Pani Pediatra często mówiła mi że jestem gówniarą, nie odpowiedzialną i złą matką, bo wyszłam kilka dni przed wypisem dziecka i "zostawiłam małą tam samą". Jednak pobyt w tym miejscu z takimi ludźmi wykończał mnie psychicznie i musiałam coś zrobić Pobyt tam to koszmar. Bardzo żałuję, że się tam zgłosiłam. Poleciła mi ten szpital koleżanka, ale mnie nie odpowiadał. Ja nie polecam!

Mania
09-11-2013 21:53
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2009

Szpital kameralny i przystulny niemal jak większe mieszkanie; Personel pod "wodzą" p.o. ordynatora Dmochowskiego super oddany sprawie i prorodzinny.. polecam szczerze... poród poprzedzony kąpielom w wannie... miło i przyjemnie; pozdrawiam położną Monikę :-)

Irmina
23-04-2013 14:56
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2009

Chciałam wszystkim kobietom polecić oddział położniczy i ginekologiczny w Grodzisku Wielkopolskim. Leżałam tam na oddziale ginekologicznym przez tydzień, a potem jeszcze 5 dni po porodzie (cc). Przez cały ten czas spotykałam się z życzliwością, uśmiechem i pozytywnym nastawieniem do pacjenta. Z rzeczy, które w szczególności utkwiły mi w pamięci to: elastyczność w odwiedzinach- po porodzie mój mąż mógł być u mnie właściwie cały czas, ogromna pomoc w karmieniu, opiece na dzieckiem (w każdej chwili można było oddać dzieciątko do sali noworodków, także w nocy).

poliglotka
26-11-2012 14:21
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2012

Witam! Chciałabym bardzo gorąco polecić szpital w Grodzisku Wlkp. Rodziłam tam nie dawno, poród zakończył się cesarskim cięciem (maluszek owinięty pępowiną). Szybka reakcja lekarza, fachowa opieka przy porodzie jak i po. Maluszek cały czas był ze mną (oprócz pierwszej doby). Pomoc położnych podczas pielęgnacji, spokój i cisza na oddziale o tym chyba marzy każda przyszła mama.... Byłam mile zaskoczona i na pewno będe rodzić tam ponownie. Pozdrawiam przyszłe mamy :)

fightthedull
08-11-2012 14:58
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2011

Szpital jest biedny i to widać, ale profesjonalna opieka nadrabia z nawiązką niedostatki. Jedyny minus pobytu w szpitalu, to że z malutką leżałyśmy aż w 6-osobowej sali. Przyjechaliśmy z mężem z planem porodu i wszystkie nasze życzenia (poza możliwością skorzystania z wanny, ponieważ była zajęta) zostały spełnione. Nie miałam nacięcia krocza. Nikt mnie nie zmuszał do leżenia, do znieczulenia, do oksytocyny. Położna i lekarz byli gdzieś w tle, w razie gdybym ich potrzebowała, a poza tym to był czas mój i męża. Czułam się otoczona fachową i życzliwą opieką. Wspaniale wspominam poród w tym szpitalu, to było wielkie święto. Jako ciekawostkę tylko dodam, że dwie z kobiet na naszej sali przejechały prawie 100 km po to, żeby rodzić właśnie w Grodzisku, tak dobrze zapamiętały poprzednie porody.

Dodaj opinię

Szukaj

Wesprzyj nas!