Opis placówki
A A A

Regionalny Szpital Specjalistyczny im. Władysława Biegańskiego

Rydygiera 15/17 86-300 Grudziądz Pokaż na mapie Ostatnia aktualizacja: 31-07-2017
56 641 42 05
www.bieganski.org
sekretariat.dyrekcja@bieganski.org


Opis opracowany na podstawie danych pozyskanych od szpitala w trybie dostępu do informacji publicznej w roku 2016, statystyki medyczne za rok 2015.

Ordynatorzy: położnictwa – Krzysztof Iwanier (od 1994), neonatologii – Lech Cesarz (od 2001), położne oddziałowe: położnictwa – Ilona Chojnowska (od 2001), neonatologii – Joanna Gołata (od 2011).

 

Stopień referencyjności oddziału położniczego i oddziału neonatologicznego – II.

 

Szkoła Rodzenia
Szpital prowadzi szkołę rodzenia. Kontakt do szkoły rodzenia: Gabriela Odziemska, tel.:56 641 41 88, i.chojnowska@bieganski.org, www.bieganski.org.

 

Izba Przyjęć
Można obejrzeć oddział położniczy przed porodem. Dokumenty wymagane przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży, dokument tożsamości, plan porodu.
Wyniki badań wymagane przy przyjęciu do szpitala: grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał), antygen HBs - HBS Ag - badanie w kierunku WZW B - w ciąży, OWA, WR - odczyn Wassermanna - badanie w kierunku kiły posiew GBS; badanie na nosicielstwo wirusa HIV, przeciwciała anty-HC (badanie w kierunku WZW C), wszystkie wyniki badań usg wykonane w obecnej ciąży oraz zaświadczenia od innych lekarzy. 
Czynności wykonywane w izbie przyjęć u pacjentek przyjmowanych do porodu:
- u wszystkich pacjentek: zbieranie wywiadu, badanie ogólne (tj. pomiar tętna i ciśnienia, temperatury, ważenie), badanie wewnętrzne, badanie KTG, zaznajomienie pacjentki z prawami pacjenta.
- w zależności od decyzji personelu: badanie USG
- na prośbę pacjentki: lewatywa, golenie krocza

 

Warunki i wyposażenie
W oddziale porodowym jest trakt porodowy z 2 stanowiskami podzielonymi na boksy i 3 sale jednoosobowe, dostępne dla wszystkich, bez opłat.

 

Poród
Plan porodu omawiany jest zawsze z położną w sali porodowej. Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest co 120 minut, trwa ok. 30 minut. Badania wewnętrzne wykonywane są co 120 minut. Rodząca w trakcie porodu może pić wodę, nie może jeść.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: masaż, praca z oddechem, kąpiel/prysznic.
- farmakologiczne: gaz wziewny.
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą. Znieczulenie dolędźwiowe nie jest dostępne.
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu na boku na łóżku porodowym, w kucki z pomocą osoby towarzyszącej.
Rodząca jest zawsze informowana o stosowanych podczas porodu środkach, badaniach i zabiegach.

 

Poród z osobą towarzyszącą
Osoba towarzysząca może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu. Rodzącej nie może towarzyszyć więcej niż jedna osoba bliska. W porodzie nie może towarzyszyć doula. Osoba towarzysząca może przebywać na trakcie porodowym, o ile pozostałe rodzące wyrażą zgodę.
Osoba bliska może zostać przez 2 godziny po porodzie, w oddziale położniczym (w godzinach odwiedzin).
W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba towarzysząca nie może być.

Kontakt z dzieckiem
Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie powyżej 5-30 minut. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się nie później niż po 2 h. W trakcie szycia krocza dziecko w zależności od sytuacji jest lub nie jest zabierane od matki. Osoba towarzysząca może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie.
Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana na brzuchu matki przez lekarza neonatologa.
Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się w kąciku noworodka w pobliżu matki, po 2godzinach,  noworodka po porodzie zabiegowym (vacuum, kleszcze) i po cięciu cesarskim po 11-30 minutach.
Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia zostaje w kąciku na sali operacyjnej do zakończenia operacji, wraca na pierś mamy na 20-30 minut. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po cięciu cesarskim odbywa się w ciągu 2 godzin od urodzenia.
Pierwsza kąpiel noworodka w drugiej lub kolejnej dobie życia.

Po porodzie
W oddziale porodowym są:  2 jednoosobowych sal  i 6 dwuosobowych sal wszystkie sale są z łazienkami.
Zdrowe matki po porodzie fizjologicznym i po cięciu cesarskim przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę. Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki matka może być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce.
Pobyt na oddziale położniczym trwa średnio 2 dni po porodzie drogami natury i zabiegowym, 3 dni po cięciu cesarskim.
Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są wykonywane w obecności matki. Każdy opiekun jest uczony, jak pielęgnować noworodka. Rodzice najczęściej są informowani o stanie zdrowia dziecka na każdą prośbę. Jedno z rodziców zawsze jest obecne w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka.
Kobieta otrzymuje poradę laktacyjną na życzenie. Porad laktacyjnych udzielają doradcy laktacyjni.
Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym na prośba rodzica lub ze wskazań medycznych - choroby metaboliczne
Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny odbywają się w dowolnych godzinach przyjęć w ciągu dnia, w sali, w której leży matka.

Opłaty
Brak opłat
 

Opinie

Warunki lokalowe:
Opieka w czasie porodu:
Opieka po porodzie:
Polecałabym ten szpital:
Ogółem z 14 ocen:


Rodziłaś tu? Oceń ten szpital.

Dane statystyczne

Liczba porodów
 
1372 Cesarskie cięcia
 
38.00%
Nacięcia krocza
 
- Znieczulenie dolarganem
 
0.00%
Znieczulenie zwenątrzoponowe
 
Nie Znieczulenie gazem wziewnym
 
Tak

Komentarze

justa
29-07-2017 15:27
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

zacznę od początku.40 tc.. w domu zaczęły mi odplywac wody więc po 22 zebraliśmy się z mężem do szpitala na oddział patologii do pani pielegniarko która nie była zbyt miła. powiedziałam że chyba odplywaja mi wody a ona na to to odplywaja Pani czy nie?! ok.. na porodowce trafiłam na mole położne. po porodzie porażka. zero informacji ze następnego dnia należy oddać z rana mocz do pojemnika. dowiedziałam się przez przypadek. dla nich to takie logiczne.. ledwo po porodzie chodziła Pani salowa chyba. najważniejsze było aby torby były w szafie na drugim końcu korytarza. buty w szafce. krew na prześcieradła bezwzględnie należy zakryć na obchodzie. na wierzchu nie może być żadnych wkładek ani potrzebnych podrecznych rzeczy. nie ważne że ciężko się poruszać. na być pochowane. obchód zaczyna się ok 8. Pani salowa lata po salach ze mamy się wykąpać i leżeć gotowe z majtkami w dół aby Kiedy lekarz wejdzie mógł od razu zaglądnąc.nie ważne że zanim doszedł do naszej sali minęła około godzinna. masz leżeć a majty w dole. dziecko samo chyba ma się ogarniac. pomoc męża np. tylko do 19. oczywiście dużo przed 19ta już pielęgniarka chodziła i krecila nosem ze jeszcze siedzi. dla mnie jego pomoc bezcenna.. każda pielęgniarka dziecięca inne wymagania.. ta chce reczniczem aby tu wisiał. a przychodzi następna i pretensje że nie ma reczniczka na parapecie. jedna sama rozbiera dziecko a druga z pretensja ze dziecko jeszcze nie rozebrane...można by książkęnapisać jak już się trafi to się trzeba modlić aby jak najszybciej wyjść.porazka.

pacjentka
02-06-2017 12:10
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

Piszę, bo sugerowałam się tym opisem, wybierając szpital. Niestety większość podanych informacji jest nieprawdziwa.To po prostu jedno wielkie kłamstwo! Dodatkowo opieka w szpitalu i podejście do pacjenta tragiczne! Cały poród byłam podłączona do ktg, mimo braku takiej konieczności. Położna przebiła pęcherz płodowy przy rozwarciu 5. Nikt nie zachęcał mnie do aktywności, wręcz została mi ona uniemożliwiona. Cały poród musiałam leżeć. Dziecko położone na brzuch po porodzie tylko na 5 minut. Wszystkie badania dziecka odbywały się w sali obok. Szycie krocza- męczarnia !!!! Lekarka kilkakrotnie zaszywała i rozpruwała krocze bez znieczulenia. Na oddziale położniczym są wyznaczone godziny odwiedzin (10-19) następnie ojciec dziecka jest wypraszany.Również w dzień porodu! (Wyżej podana informacja o możliwości pozostania wg własnego upodobania) Oddział położniczy to generalnie porażka. Szał sprzątania tylko przed obchodem ordynatora. Ogólnie nikogo nic nie interesuje a już na pewno nie dobro pacjentki. Pielęgniarki mają duży problem z pobraniem krwi i założeniem wenflonu, co naraża na dodatkowy ból. Sale są 3 osobowe, a nie jak napisano wyżej 2. Generalnie opieka bardzo słaba. Nie ma co liczyć na zmianę zakrwawionego prześcieradła: najpierw pada pytanie: "a kiedy pani wychodzi?" Szczytem braku kompetencji jest również zadanie pytania pacjentce czy na pewno wszystkie narzędzia ginekologiczne zostały jej wyjęte po porodzie (tu cytat) "bo na porodówce włożyli pani (tu padła jakaś specjalistyczna nazwa), czy oni to pani wyjęli?' pytanie padło 2 dni po porodzie... Generalnie porażka i nigdy więcej Grudziądza... Może miałam pecha, bo trafiłam na weekend ?

atkarina
30-01-2017 20:33
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

Nie polecam. Brakuje mi słów, żeby dobrze opisać taki brak wiedzy, profesjonalizmu i taktu podczas porodu. Traumę mam do dzisiejszego dnia. Szczerze nie polecam, mam nadzieję ze wkrótce zmieni się personel medyczny za nim dojdzie do nieszczęścia.

Mala
20-12-2014 20:32
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2014

Postanowiłam napisać opinię, ponieważ sama szukałam opinii na temat szpitali przed porodem. Córkę rodziłam we wrześniu 2014, więc całkiem niedawno. Przed porodem przeleżałam półtora tygodnia na patologii ciąży ze względu na małe dziecko po czym poród był wywoływany oxy. Sam poród wspominam ZNAKOMICIE! Trafiłam na dwie położne - anioły! Lepszych nie mogłam sobie wymarzyć. Sama patologia też nie jest zła. Położne miłe, choć zależy od zmiany. Ale atmosfera naprawde przyjazna :) Położne bardzo mi pomogły przy porodzie, były niesamowicie cierpliwe i ja byłam w szoku, bo różne opinie słyszałam. Urodziłam w 2 godziny. Wszystkie Panie będące przy porodzie cieszyły się razem ze mną. Naprawdę jestem pełna uznania szczególnie dla tych dwóch aniołów, czuwających przy mnie. Chociaż przyjaciółka rodziła trzy dni wcześniej i spotkała się z kilkoma obelgami ze strony położnych i u niej nie było już tak wesoło. Dlatego powiem tak : Zależy na kogo się trafi... Po porodzie na "dole" na salach matek z dziećmi, tam to już na moje tragedia :/ Przynajmniej ja czułam się jak kretynka, Panie dosłownie olewają i patrzą na młodą matkę jak na gimnazjalistkę, która nic nie umie... Dziwne, bo nie każda babka która rodzi dziecko jest niemądra i nie wie jak się nim zająć. Ja szczerze mówiąc błagałam Boga, żeby mnie tylko do domu wypisali. Dodam jeszcze, że warunki sanitarne są w porządku, aczkolwiek już po porodzie leżałam z kobietą po cesarce, która ledwo się ruszała i łazienka była zalana krwią a sprzątnięte było dopiero rano dnia następnego...

Leenka
07-10-2014 10:46
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2014

Jak najbardziej odradzam poród w tym szpitalu!Po przyjęciu mnie na oddzial,połozono mnie na łóżko i kazano czekac...Z dwoma przerwami na ktg leżałam tam osiem godzin i dopiero po otrzymaniu antybiotyku powiedziano mi ze moge pochodzic,po kolejnych dwoch godzinach otzrzymalam oksytocyne i gdy zaczely sie skurcze to blisko poltorej godziny slucha,am jak panie polozne rozmawiaja o tym jaki kredyt trzeba wziac ,bo na studia corke jedna wysyla.Potem bez slowa jedna z nich podeszla i po rozlozeniu mi nóg zaczela mnie badac,co bylo tak bolesne ze az podskoczylam na lozku.Kiedy w odruchu paniki odepchnęłam jej rece odeszla bez słowa i wrociła dopiero kiedy kompletnie zapłakana krzyczałam błagając o pomoc ze słowami:Teraz bedzie pani współpracowac?Dodam,ze rodzilam drugie dziecko.Pierwsze rodzilam w duzo mniejszym szpitalu z mniejsza obsluga ale za to wszystko mialam tlumaczone i uprzedzana bylam o badaniach...

JoannaQ
10-12-2013 22:28
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2013

Rodziłam w marcu 2013 r. Ciąża nie należała do łatwych. ostatnie miesiące przeleżałam na Patologii ciąży. Poznałam większość położnych. Przeważnie były to miłe kobiety, uśmiechnięte i widać,że pracują z polowania. Zdarzyły się również położne które do sympatycznych nie należą. Jeżeli chodzi o lekarzy to: Mielcarek- miła rzeczowa konkretna, Taraszewski - dokładny i miły, Czyżo najlepsza, dokładna miła i wszystko wytłumacz. Jeżeli chodzi o poród. Miałam wywoływany (dla dobra dziecka). Rodziłam na sali z wanna. Przy moim porodzie były w sumie 3 położne. Najbardziej wkurzało mnie to,że przez ok 2 godziny byłam podłączona do kroplówki i do ktg. NIe mogłam się ruszyć i kazano mi leżeć na wznak, a to była dla mnie najgorsza pozycja. Każda próba przekręcenia się na bok była krytykowana przez główną położna. Pozostałe dwie to były niesamowite kobiety. Uwolniły mnie z ktg i mogłam w końcu zejść z tego łóżka. Minusy na sali porodowej, które będą tyczyły się połoznej która prowadziła poród to to,że narzucała mi pozycję w trakcie skurczy, nie słuchała co do niej mówię(co skutkiem było to,że w biegu się ubierała aby odebrać poród. Mąż wołał ją ok 5 razy. W końcu musiał się wydrzec na nią,żeby przyszła bo jak nie to urodzę na piłce). Więcej minusów nie mam. Położne same proponowały mi gaz, o WSZYSTKIM mnie informowały. Główna położna tak poprowadziła końcówkę porodu,ze nie popękałam. Ładnie mnie zszyła, umyła mnie po wszystkim, po porodzie doglądała do mnie bardzo często.( gdyby nie te jej wcześniejsze zagrywki. Oceniłabym ją na 6.Fakt,że później mnie przeprosiła za to). Pozostałe osoby oceniam na 6 :). Mąż był przez cały czas. Córkę położno mi na piersi na max 5 min, potem ważenie, mierzenie itp. Neonatolodzy na duży +, panie od noworodków na jeszcze większy. pomagano przystawić mi dziecko do piersi. Opieka po porodzie super. Co chwile ktoś wchodził i pytał czy wszystko ok i czy nie trzeba pomóc. Warunki sanitarne bardzo dobre.

magda
06-11-2013 19:03
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2013

W sierpniu 9 dni po terminie porodu leżałam na oddziale patologii ciąży. Super oddział - czysto, pokoje 2-osobowe z łazienką. Panie Położne przesympatyczne. Dwa razy byłam na sali porodowej w celu wywołania porodu oksytocyną. Nowoczesna sala, bardzo czysto. Panie Położne tak jak na patologii- bardzo sympatyczne, podłączyły mi oksytocynę w celu wywołania porodu. Mówiły co robić, tłumaczyły co one robią. Owszem, niektóre procedury nie są przyjemne, delikatnie mówiąc ,jak np. masaż szyjki macicy ale wszystko można wytrzymać :) Mój poród zakończył się cc z powodu zagrożenia płodu , który o ile w takiej sytuacji można spokojnie ocenić, to oceniam go rewelacyjnie. Tłumaczono mi co w danym momencie będzie robione, Doktor który operował żartował sobie ze mną, Pani i Pan anestezjolog trzymali mnie za rękę i głaskali po głowie. Znakomita opieka pomimo porodu z komplikacjami. Synka dotknęłam zaraz po wyjęciu z brzucha, a karmiłam piersią już kilkadziesiąt minut po opuszczeniu sali cesarskich cieć. Oddział położniczy - sale czyste ale w toaletach można by dokładniej posprzątać. Panie Położne miłe, pytały się czy potrzebuję środków przeciwbólowych, bardzo pomocne w trakcie pionizowana po operacji. Jedyne na co mogę narzekać, to niemiłe Panie z oddziału noworodków. Nie pomniejszam ich profesjonalizmu, bo rzeczywiście są one fachowcami w swojej pracy, lecz odrobina uśmiechu jeszcze nikogo nie zabiła :) Generalnie polecam Grudziądz, pomimo kłopotów z porodem -brak postępu porodu, zielone wody itd. Ogromne wyrazu szacunku dla Pań Położnych pracujących w Grudziądzu ( łącznie ze szkołą rodzenia i Panią Iwoną).

magdalena
15-08-2013 17:27
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2013

Rodziłam w tym szpitalu 1 sierpnia 2013r. Opieka porodowa jest zależna od położnej, przy moim porodzie obecne były dwie położne.. Pierwsza która przyjmowała mnie na porodówce była bardzo nie miła i wyrachowana, natomiast kolejna położna to moim zdaniem anioł.. synek owinięty był pępowiną, położna szybko reagowała.. pomagała przeć i instruowała przez cały przebieg porodu. Opieka po porodzie była dosyć dobra, położne przychodziły i pytały czy sobie radzę, gdyż jest to moje pierwsze dziecko.Miałam problemy z przystawianiem dziecka do piersi, jednak żadna z położnych nie umiała wytłumaczyć mi jak przystawić dziecko żeby nie pogryzło mi całych brodawek. Ogólnie opiekę oceniam jako dobrą, ale moim zdaniem dużo zależy od położnych, sama się o tym przekonałam będąc w tym szpitalu.

Milencia
25-06-2013 23:41
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2013

Bardzo dobra opieka zarówno podczas, jak i po porodzie. Położna bez zarzutu, miła, pomocna, uprzejma. Żadnych problemów z porodem rodzinnym. Polecam.

Lena
04-05-2013 15:24
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2013

Rodziłam 6 dni temu w tym szpitalu i jestem pozytywnie zaskoczona personelem. Wiele się zmieniło na plus. Na oddziale patologi ciąży wszystkie położne przemiłe, podobnie na porodówce, tylko na neonatologii trafiłam raz na niezbyt "miłą" zmianę. Warunki na europejskim poziomie.

Dodaj opinię

Szukaj

Wesprzyj nas!