Opis placówki
A A A

Szpital Zakonu Bonifratrów pw. Aniołów Stróżów

Markiefki 87 40-211 Katowice Pokaż na mapie Ostatnia aktualizacja: 29-10-2014
32 357 62 00
www.bonifratrzy.katowice.pl
szpital@bonifratrzy.katowice.pl


Dane dotyczące oddziału położniczego i neonatologicznego otrzymane od szpitala w roku 2014.
Szpital nie prowadzi statystyk na temat nacięć krocza.

Ordynatorzy: położnictwa - Rafał Stojko (od 2009), neonatologii - Anna Jarosz-Lesz (od 2010), położna oddziałowa położnictwa - Elżbieta Kuczek (od 2011), pielęgniarka oddziałowa neonatologii – Katarzyna Urbańska (od 2011).


Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego: II.

Szkoła Rodzenia


Szpital prowadzi płatną szkołę rodzenia. Osoba do kontaktu: Cecylia Jendyk, tel. 519 512 947.

Izba Przyjęć


Można obejrzeć oddział położniczy przed porodem. Wymagane dokumenty przy przyjęciu do szpitala: dowód osobisty, karta ciąży, wynik GBS, oryginalny dokument potwierdzający grupe krwi. Plan porodu jest dołączany do dokumentacji. Kobieta podpisuje przy przyjęciu do szpitala ogólną zgodę na proponowane leczenie oraz na poszczególne zabiegi, a także pisemną zgodę bezpośrednio przed dodatkowymi zabiegami: cięcie cesarskie, nacięcie krocza, przetoczenie krwi. Golenie i lewatywa na prośbę pacjentki.

Warunki i wyposażenie


3 sale jednoosobowe, każda z pełnym węzłem sanitarnym oraz wanną do imersji wodnej (w tym jedna sala do porodu w wodzie). Do dyspozycji rodzących: worek sako, piłka i materace. Sale jednoosobowe dostępne dla wszystkich rodzących bez opłat.

Poród


Wenflon zakładany jest w trakcie porodu lub po, tylko jeśli sytuacja tego wymaga. Plan porodu omawiany jest w sali porodowej z położną. Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka wykonywany jest rutynowo przy przyjęciu pacjentki przez około 20 minut, następnie - w miarę potrzeb. Badania wewnętrzne prowadzone są przez położną, ich częśtotliwość zależy od indywidualnej sytuacji i postępu porodu. Można pić i jeść. Personel zachęca do aktywności w I okresie porodu.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: imresja wodna, TENS, masaż, akupresura ciepło-zimno, ruch, muzykoterapia, aromaterapia
- farmakologiczne: znieczulenie zewnątrzoponowe, leki rozkurczowe
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą.
Znieczulenie dolędźwiowe nieodpłatne dla wszystkich kobiet. Wymagana jest wcześniejsza konsultacja z anestezjologiem. W znieczuleniu pacjentka może się poruszać.
Parcie:
II okres porodu najczęściej przebiega w pozycji wertykalnej. Personel z własnej inicjatywy informuje rodzącą o przebiegu porodu, stosowanych środkach i zabiegach. Obecność studentów tylko za zgodą rodzącej. Życzenia rodzącej (dotyczące ochrony krocza, parcia w wybranej pozycji etc.) są uwzględniane, ale gdy sytuacja na to pozwala. Możliwy poród w wodzie - zakończony urodzeniem dziecka w wodzie.

Poród z osobą towarzyszącą


Możliwy poród z osobą towarzyszącą. Rodzącej może towarzyszyć doula. Osoba towarzysząca może zostać po porodzie ile chce, również w oddziale położniczym. W trakcie cesarskiego cięcia osoba towarzysząca nie może być obecna, ale może kangurować dziecko po porodzie. Przystawienie dziecka do piersi możliwe, gdy dziecko wykazuje gotowość do ssania.

Kontakt z dzieckiem


Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie minimum 2 godziny. Pierwsze karmienie odbywa się po 5 minutach od narodzin. Ojciec może przeciąć pępowinę. Ocena Apgar dokonywana jest na brzuchu matki przez lekarza neonatologa. W trakcie szycia krocza dziecko nie jest zabierane od matki. Mierzenie i ważenie odbywa się w oddziale noworodków 2 godziny po narodzinach. Osoba towarzysząca może być przy tym obecna. Pierwsza kąpiel 6-12 godzin od porodu.

Po porodzie


Można obejrzeć oddział położniczo-noworodkowy przed porodem. Oddział pracuje w systemie rooming–in. W oddziale są 24 łóżka, wszystkie dla matek z dziećmi. 1 w.c. i 1 prysznic przypadają na 2 łóżka. Matki przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę. Jeśli dziecko z powodów zdrowotnych znajduje się osobno, to matka może być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce. Pobyt w oddziale trwa średnio 2 dni po porodzie drogami, po porodzie zabiegowym i po cesarskim cięciu. Na prośbę kobiety jest możliwy szybszy wypis ze szpitala. Matka uczona jest pielęgnacji dziecka, a wszystkie zabiegi pielęgnacyjne odbywają się w jej obecności. Personel z własnej inicjatywy informuje o stanie zdrowia dziecka. Matka (lub ojciec) mogą być obecni w trakcie badania lekarskiego i szczepień dziecka. Matki uczone są jak karmić piersią. Mogą też korzystać z porad laktacyjnych udzielanych przez personel. Noworodki są dokarmiane sztucznym mlekiem w przypadku dużego spadku masy ciała lub braku pokarmu u matki.
Istnieje możliwość konsultacji z psychologiem zatrudnionym w oddziale.

Odwiedziny: 13-18 w dni powszednie, 10-18 w weekendy, ilość osób ograniczona do 2 dla jednego pacjenta, w sali, w której leży matka.


Opłaty

Indywidualna opieka położnej – 1000 PLN

Opinie

Warunki lokalowe:
Opieka w czasie porodu:
Opieka po porodzie:
Polecałabym ten szpital:
Ogółem z 112 ocen:


Rodziłaś tu? Oceń ten szpital.

Dane statystyczne

Liczba porodów
 
2183 Cesarskie cięcia
 
39.50%
Nacięcia krocza
 
- Znieczulenie dolarganem
 
0.00%
Znieczulenie zwenątrzoponowe
 
Tak Znieczulenie gazem wziewnym
 
Nie

Komentarze

Kasia
14-11-2016 12:06
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Stanowczo odradzam każdej kobiecie, która będzie po cesarskim cięciu- zero zainteresowania, pomocy. Zostałam pozostawiona sama sobie na kilka dnia, jedynie co zaglądała to wredna położna która KAZAŁA budzić dziecko co 1,5h i na siłę karmić i tylko dziecku mierzono wtedy temperaturę. Gdy córeczka płakała jakieś 2h po porodzie bo była głodna a mnie z racji operacji nie wolno było ruszyć się przez 8h to nikt się tym nie przejął choć prosiłam o pomoc czy dokarmienie butelką - dziecko w efekcie było głodne, nikt nie reagował, a ja leżąca plackiem mogłam jedynie słuchać jej płaczu... stwierdzono że dziecko może głodować nawet cały dzień, że to normalne.. a na wypisie ze szpitala wszystko ładnie opisane np że udzielono mi informacji jak zajmować się dzieckiem lub też porad laktacyjnych itp. Nie było osoby, która by weszła i zapytała czy w czymś mi pomóc albo czy w ogóle daję radę choć wstać / chodzić- całkowita olewka więc jak na szpital to nie jest to na miejscu. Oczywiście nikt też nie powiedział, że przez 8h mam też nie podnosić głowy po znieczuleniu- w efekcie po powrocie ze szpitala przechodziłam 1,5tygodnia z ogromnym bólem głowy, karku i kregosłupa i na to magicznego lekarstwa nie było- jedynie Apap który przy mega bólu nie dawał nic!!!! Co do warunków panujących w szpitalu to podzielam opinie innych mam, jest czysto i wyposażenie na wysokim poziomie.

MamaJasia
10-11-2016 21:11
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2014

Rodzilam synka w maju 2014 roku w Szpitalu Bonifratow i jestem do dzis zachwycona:) Opieka super ale przede wszystkim trafila mi sie cudowna,kochana pani polozna pani Kasia Pękała.Dzieki niej urodzilam bez naciecia i to prawie 4kg dziecko.Caly czas masowala krocze sluzyla rada pomoca.Warunki super wanna pilki worek Sako radio z muzyka.Wiadomo bolalo ale dzieki pani Kasi naprawde wspominam porod pozytywnie!Mowila kiedy przec jakie pozycje przyjmowac jak oddychac.Super szpital j super polozna pani Kasia!To sie nazywa rodzic po ludzku.Re we la cja ????????polecam kazdemu.

Sandra
18-09-2016 00:36
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Zostałam przyjęta 2 dni przed porodem, rodziłam z pomocą najlepszej położnej na świecie, Marty Niglus-Zymeli ( :* !) Na oddziale położniczym i porodówce pracuje wspaniała ekipa, na godziny przed porodem, mogłam chodzić na badanie do przemiłej położnej Magdy Adamczyk-Kreft, która dodawała mi otuchy w środku nocy, kiedy myślałam, że już za chwilę urodzę, a to był dopiero 1cm… Korzystałam z indywidualnej opieki położnej, chociaż po wszystkim wiem, że bez tego tak samo dobrze by się mną zaopiekowano. Lekarze są bardzo profesjonalni, jedyny niemiły incydent miałam z dr Etmańskim, który traktuje pacjentki z góry, wcale nie tłumacząc swoich decyzji rozmawia jakby nie było nas w sali na obchodzie. Dr Stojko to bardzo kompetentny lekarz z sercem na dłoni, potrafi uspokoić najbardziej zdenerwowaną mamę. Sam poród oceniam jako bolesne i niełatwe, ale piękne przeżycie, w duże mierze dzięki personelowi i szpitalowi w którym rodziłam. Nie chciałam korzystać ze znieczulenia i dzięki Marcie udało mi się wytrwać w tym postanowieniu nawet kiedy opuściły mnie resztki rozumu ;-) Dzięki jej wskazówkom jeszcze w ciąży i przy samym porodzie uniknęłam nacięcia. Niestety mimo idealnego porodu dziecko zostało przewiezione do GCZD. Bardzo dziękuję dr Bulandrze za szybką reakcję, oraz późniejszy kontakt i pomoc już po wypisie z Ligoty. Po porodzie zostałam przeniesiona na oddział ginekologiczny, trafiłam w sali na kobietę po poronieniu, co nie było najlepsze dla mojej psychiki. Ogólnie po porodzie czułam się trochę zostawiona sama sobie. Wiadomo, że na początku jest trudno i ma się mętlik w głowie, a gdyby nie kontakt z Martą, odnoszę wrażenie że nikt nie poinformowałby mnie np. co i jak mam zrobić, żeby rozkręcić/utrzymać laktację bez dziecka, czułam się trochę jakbym się narzucała przychodząc z pytaniami kolejny i kolejny raz. Mimo to, polecam z całego serca Szpital Bonifratrów i nie wyobrażam sobie kolejnego porodu w innym miejscu, a przede wszystkim bez mojej cudownej Marty :-)

Wanda
03-09-2016 19:52
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Szpital pozostawił mi po sobie wrażenia zarówno pozytywne jak i negatywne. Negatywne: - znieczulenie jest dostępne tylko i wyłącznie w momencie kiedy kobieta zrobiła wcześniej konsultacje z anestezjologiem, jeśli takiej konsultacji nie ma to w momencie kiedy poród się zaczął nie ma możliwości na przyjęcie znieczulenia - niezbyt przyjemna pielęgniarka przy przyjęciu, która od początku traktowała mnie jak zło konieczne i osobę, która "ściemnia", że się zaczęło, - kilka położnych zajmujących się po porodzie - jak to bywa można trafić i na miłych i na tych mniej - niestety kilka pań (dosłownie 3) mniej przyjemnych i cierpliwych w swej pomocy, Pozytywne: - cudowne położne przy porodzie - kobiety anioły, które dbały o mnie i pomagały mi jak tylko potrafiły ale w swojej pomocy nie były nachalne i dawały mi czas na chwilę samotności z mężem, - położne zajmujące się po porodzie oraz zajmujące się niemowlakami - bardzo miłe, energiczne i pomocne położne, które pomagały w każdej rozterce - warunki w szpitalu świetne - czysto, w salach po trzy panie w każdej osobna łazienka, panie sprzątające codziennie dbały o czystość, - opieka lekarska jak najbardziej na plus uzyskałam wszystkie informacje o własnym zdrowiu oraz o zdrowiu dziecka, - smaczne jedzenie choć czasem chłodne - lepiej zabrać własne sztućce i kubek, choć jeśli się poprosi nie ma problemu żeby go dostać, - istnieje możliwość wypożyczenia na okres przebywania w szpitalu: rogala do karmienia, laktatora elektrycznego oraz ubranek dla maluszka.

Monika
25-07-2016 19:02
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

W 100% polecam, wszystko na najwyższym poziomie, począwszy od wspaniałej opieki położnej na porodówce i wsparcie położnych na oddziale, po porady laktacyjne i opiekę lekarską zarówno nad pacjentkami jak i noworodkami. Serdecznie dziękujemy i pozdrawiamy, zwłaszcza położną p. Mariolę, dzięki której szczęśliwie powitaliśmy na świeci naszego Synka - rodzice Piotrusia

ania
12-07-2016 08:07
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Doskonała opieka zarówno w trakcie, jak i po porodzie. Bardzo miłe i przede wszystkim kompetentne położne zawsze gotowe rozwiać wszelkie wątpliwości młodej mamy, fachowo doradzić i pomóc. Po porodzie "zakwaterowanie" w salach 2- lub 3-osobowych z własną łazienką. Z czystym sumieniem mogę polecić ten szpital!

Aga
06-07-2016 10:09
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Ogólnie szpital jest w porządku, jednak mam kilka zastrzeżeń. Po odejściu wód i braku reakcji na oksytocynę, podawana jest druga kroplówka, która również nie przynosi efektu i tak 21 godzin po odejściu wód decyzja o cc. Dziecko jest monitorowane, niemniej przy bólach krzyżowych i braku rozwarcia kolejna oksytocyna wydaje się być zbędna. Dodatkowo brak możliwości podania zzo jeżeli nie ma się papierka tj wcześniejszej konsultacji anestezjologicznej, brak informacji na stronie internetowej, ani na szkole rodzenia, że taki papierek jest wymagany. Opieka po porodzie bardzo dobra, jeżeli jest problem z kp można dokarmiać i nikt nie robi problemu, wręcz zachęcają, aby podać butelkę. Możliwość oddania dziecka na noc na noworodki, też na plus. Położne, pielęgniarki, lekarze ok. Na porodówce miałam 3 zmiany położnych i wszystkie były miłe i pomocne, jedynie jedna położna (widziałam ją tylko raz) zaczęła mnie straszyć, że jak powiem lekarzowi że chce cc to się zdenerwuje. Sala porodowa dobrze wyposażona, choć na prysznic czy wannę tylko 30min. Polecam ten szpital, ale mogłoby być lepiej, głównie jeśli chodzi o zzo i oksytocynę przy braku reakcji, bo po co męczyć skoro i tak rozwarcie na 2 palce.

Kasia
25-06-2016 18:47
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

16 lutego 2016 roku w szpitalu Bonifratrów w Katowicach urodziłam moje pierwsze dziecko - syna Jasia. Pomimo że mieszkam w Krakowie, z powodu drobnych komplikacji w ostatnim trymestrze zdecydowałam się urodzić w Katowicach, gdzie ordynatorem jest niezawodny lekarz prof. Rafał Stojko. Wszystkim przyszłym rodzicom polecam Bonifratrów i tamtejszą porodówkę ze świetnymi położnymi. Ja rodziłam ze wspaniałymi paniami Martą Niglus – Zymelą i Kasią Pękalą. Dziękuję, jesteście super ;)

Ania
10-06-2016 11:03
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

Opinia.moja będzie ani na plus ani na minus:) na oddział trafiłam tydzień po terminie. Pierwsze dziecko po 6 latach walki,strach aby wszystko było ok. Badania owszem były,ale brakowało mi żetelnej ludzkiej rozmowy,ze tydzien po terminie to jeszcze nie powod do paniki. Zadając pytania było się niewygodnym pacjentem. Regularność badań ok,podejscie personelu medycznego nie do konca. Porodówka b.przyjemna,położne b.sympatyczne aczkolwiek przez caly dzien brak lekarza,polożne ustalały z nim plan działania przez telefon ( nie wiem czy to norma). Po 23'godzinaach od odejscia wod podjeta decyzja o cc,gdzie z tego co sie dowiedzialam maxymalny czas to 24'godziny. Poczatkowo cc mialo byc po braku reakcji na pierwsza kroplowke,potem postanowiono dac druga ,nie wiem po co skoro nie bylo reakcji,a nastepnie czekanie na anestezjologa az do 18'w ciaglym jednym skurczu i bòlu.zaznacze,ze przez caly dzien maluch byl monitorowany przez polozne dosc czesto. Cc odbylo sie bez komplikacji,sala b.dobrze wyposazona. Na oddziale polozniczym panie od laktacji,pielegniarki przychodziky czesto,aczkolwiek przy dokarmianiu butelka traktowano mnie jak piate kolo u wozu,jak zło konieczne. Karmisz piersia.super pomocne,rozmowne,w innym przypadku zdawkowa sekundowa.rozmowa.

Joanna90
05-06-2016 15:17
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Witam, mam pytanie odnośnie zzo: czy brak wcześniejszej konsultacji anestezjologicznej uniemożliwia otrzymanie zzo i czy nie można tego zrealizować już w szpitalu na miejscu, w czasie porodu? Jeśli nie to proszę o poradę jak załatwić sobie konsultacje anestezjologiczną przed porodem.

Dodaj opinię

Szukaj

Wesprzyj nas!