Opis placówki
A A A

Powiatowy Zakład Opieki Zdrowotnej

Radomska 70 27-200 Starachowice Pokaż na mapie Ostatnia aktualizacja: 07-08-2017
41 274 61 58; 41 273 90 00
www.szpital.starachowice.pl
info@szpital.starachowice.pl


Opis opracowany na podstawie danych pozyskanych od szpitala w trybie dostępu do informacji publicznej w roku 2016, statystyki medyczne za rok 2015.

Ordynatorzy: położnictwa – Jacek Urbaczka (od 2014), neonatologii – Agnieszka Daniszewska (od 2009), położne oddziałowe: położnictwa – Ewa Kwiecień (od 2005), neonatologii – Jadwiga Latała (od 2007).

Stopień referencyjności oddziału położniczego i neonatologicznego – II.

Szkoła Rodzenia
Szpital prowadzi bezpłatną szkołę rodzenia. Kontakt do szkoły rodzenia: Joanna Kogut, tel. 504 239 889, e-mail :info@szpital.starachowice.pl, www.szpital.starachowice.pl.

Izba Przyjęć
Można obejrzeć oddział położniczy przed porodem.
Dokumenty wymagane przy przyjęciu do szpitala: karta ciąży, dokument tożsamości, wypisy z poprzednich pobytów w szpitalu, plan porodu.
Wyniki badań wymagane przy przyjęciu do szpitala: grupa krwi i Rh z przeciwciałami odpornościowymi (oryginał); antygen HBs - HBsAg  (badanie w kierunku WZW B - w ciąży); OWA, WR - odczyn Wassermanna - badanie w kierunku kiły; wynik posiewu z przedsionka pochwy i odbytu w kierunku nosicielstwa bakterii Streptococcus agalactiae (paciorkowiec typu B) - wykonanego po 35. tygodniu ciąży; badanie na nosicielstwo wirusa HIV; przeciwciała anty-HCV (badanie w kierunku WZW C).
Plan porodu jest dołączony do dokumentacji medycznej.
Czynności wykonywane w izbie przyjęć u pacjentek przyjmowanych do porodu:
- u wszystkich pacjentek: zbieranie wywiadu, badanie ogólne (tj. pomiar RR, HR, temperatury, wagi), badanie KTG, badanie USG, zaznajomienie pacjentki z prawami pacjenta;
- w zależności od decyzji personelu: badanie wewnętrzne, zakładanie wenflonu;
- na prośbę pacjentki: lewatywa, golenie krocza.

Warunki i wyposażenie
W oddziale porodowym jest  trakt porodowy z 2 stanowiskami podzielonymi na boksy oraz 1 sala jednoosobowa dostępna dla wszystkich bez opłat.
Do dyspozycji rodzących są dostępne na trakcie i w sali jednoosobowej: worki sako, piłki, materace, prysznic lub wanna.

Poród
Plan porodu omawiany jest zawsze z położną w sali porodowej. Zapis KTG w porodzie niskiego ryzyka prowadzony jest przez cały okres porodu przy użyciu telemetrii. Częstotliwość wykonywania badań wewnętrznych ustalana jest indywidualnie.  Rodząca może pić w trakcie porodu wodę niegazowaną, lecz nie może jeść.
Dostępne sposoby łagodzenia bólu:
- niefarmakologiczne: masaż, praca z oddechem, kąpiel/prysznic, przezskórna stymulacja elektryczna (TENS);
- farmakologiczne: gaz wziewny, leki rozkurczowe.
Wszystkie metody łagodzenia bólu są omawiane z rodzącą. Znieczulenie dolędźwiowe nie jest dostępne.
Parcie:
Najczęściej stosowane pozycje w czasie II okresu porodu to parcie na plecach lub na boku na łóżku porodowym.
Rodząca jest zawsze informowana o stosowanych podczas porodu środkach, badaniach i zabiegach.

Poród z osobą towarzyszącą
Osoba towarzysząca może przebywać z kobietą przez cały czas trwania porodu. Rodzącej nie może towarzyszyć więcej niż jedna osoba bliska. Podczas porodu może być obecna doula, ale tylko wtedy, kiedy rodząca jest sama. Osoba towarzysząca nie może przebywać na trakcie porodowym.
Osoba bliska może zostać przez 2 godziny po porodzie w oddziale położniczym w godzinach odwiedzin i również na noc.
W trakcie planowego cesarskiego cięcia osoba towarzysząca może być obecna za zgodą ordynatora.

Kontakt z dzieckiem
Po porodzie zdrowy noworodek kładziony jest matce na piersi i pozostaje z nią w nieprzerwanym kontakcie powyżej 30 minut do 2 godzin. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po porodzie drogami natury odbywa się nie później niż po około 2 godzinach. W trakcie szycia krocza dziecko w zależności od sytuacji jest lub nie jest zabierane od matki. Osoba towarzysząca może przeciąć pępowinę, jeśli wyrazi takie życzenie.
Ocena w skali Apgar po porodzie fizjologicznym jest dokonywana na brzuchu matki przez lekarza neonatologa.
Ważenie i mierzenie zdrowego noworodka po porodzie drogami natury, po porodzie zabiegowym (vacuum, kleszcze) i po cięciu cesarskim odbywa się w kąciku noworodka w pobliżu matki po 5-10 minutach po narodzinach.
Po zbadaniu przez lekarza, zdrowy noworodek urodzony drogą cesarskiego cięcia zostaje przewieziony na oddział noworodkowy i przekazany osobie towarzyszącej w wózeczku szpitalnym. Pierwsze karmienie piersią zdrowego noworodka po cięciu cesarskim odbywa się w ciągu 2 godzin od urodzenia.
Pierwsza kąpiel noworodka ma miejsce zawsze w pierwszej dobie życia.

Po porodzie
W oddziale położniczym jest 5 sal jednoosobowych z łazienką i 6 sal dwuosobowych z łazienką.
Zdrowe matki po porodzie fizjologicznym i po cesarskim cięciu przebywają ze zdrowymi dziećmi przez całą dobę. Jeśli noworodek z powodów zdrowotnych znajduje się osobno od matki matka może być z nim bez ograniczeń, gdy tylko chce.
Pobyt na oddziale położniczym trwa średnio 3 dni po porodzie drogami natury, 6 dni po cięciu cesarskim.
Wszystkie zabiegi pielęgnacyjne są wykonywane w obecności matki lub opiekuna. Jeden lub obydwoje rodziców są uczeni, jak pielęgnować noworodka oraz są zawsze obecni w trakcie szczepień i badania lekarskiego, podczas którego otrzymują informację o stanie zdrowia dziecka.
Po porodzie przeprowadzana jest rozmowa dot. wiedzy matki o laktacji. Porady laktacyjne udzielane są przez cały okres pobytu matki. Porad laktacyjnych udzielają położne, doradcy laktacyjni, lekarze neonatolodzy, pielęgniarki neonatologiczne.
Noworodki są dokarmiane mlekiem modyfikowanym na prośbę matki lub opiekuna oraz ze wskazań medycznych.
Kobieta ma możliwość konsultacji z psychologiem.
Odwiedziny odbywają się o każdej porze w ciągu dnia i nocy w sali, w której matka leży. 

Opłaty
Brak opłat.

Opinie

Warunki lokalowe:
Opieka w czasie porodu:
Opieka po porodzie:
Polecałabym ten szpital:
Ogółem z 14 ocen:


Rodziłaś tu? Oceń ten szpital.

Dane statystyczne

Liczba porodów
 
781 Cesarskie cięcia
 
33.00%
Nacięcia krocza
 
67.00% Znieczulenie dolarganem
 
-
Znieczulenie zwenątrzoponowe
 
Nie Znieczulenie gazem wziewnym
 
Tak

Komentarze

Anna
19-05-2019 18:34
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2016

Absolutnie nie polecam. Bezczelne zachowania, zero taktu, łamanie standarów, końska dawka oksytocyny bez żadnego uzasadnionego powodu, naciecie krocza mimo kategorycznej, wielokrotnej odmowy, głupie żarty, bezsensowne komentarze- jedna położna skomentowała, że należy się dać ze sto złotych, bo przecież pobieramy komorki.... parcie kierowane, mówienie że się nie umie przeć, komentowanie wydawanych dźwięków, zabranie dziecka na ważenie i mierzenie od razu po urodzeniu z szantażem, mimo, że wszystko było ok z dzieckiem i ze mną... kładzenie na łózku na chwilę przed urodzeniem dziecka pod pretekstem zbadania rozwarcia tylko pp to, żeby poloznym bylo wygodnie przyjac dziecko a nie w wertkalnej pozycji... Dla mnie katastrofa. Lokalowo ok, mimo ze nie bylo cieplej wody to szpital b. Czysty. Opieka noworodkowa- wmawianie plaskich brodawek, podawanie mm, pod pretekstem ze dziecko placze z glodu, sciskanie piersi... zle wspomnienia...

kasivero
15-10-2018 15:26
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2018

Niedawno urodziłam nasze trzecie dziecko w tym szpitalu i z czystym sumieniem gorąco polecam. Cały poród trwał 40 min, lekarze i położne na najwyższym poziomie. Opieka nad maluszkiem również super. 3 razy wybrałam ten szpital i nigdy się nie zawiodłam.

Yarn
06-01-2018 17:01
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2018

Polecam tą placówkę. Opieka podczas porodu fenomenalna, dzięki położnej J. Krzywonos ominęło mnie cesarskie cięcie. Opieka poporodowa też jest na super poziomie. Otrzymałam pełne wsparcie przy problemach z laktacją. Położne się interesują dziećmi i udzielają porad, opiekują się maluchami.

k_ewcia
05-01-2018 11:25
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

Fenomenalna opieka. Zarówno Położniczo-Ginekologicznym jak i Neonatologiczny. Poród: Personel bardzo uprzejmy i chętny do pomocy. Na bieżąco informowana byłam o wykonywanych działaniach i postępach. Pomimo konieczności stałego monitoringu KTG, z uwagi na indukowanie porodu, umożliwiono mi, a nawet zachęcano do zmiany pozycji i skorzystania z piłki. Przy 7 cm rozwarciu korzystałam również z wanny z hydromasażem. Korzystałam z gazu rozweselającego, który bardzo mi pomógł. W szczególności, że aplikowała go Położna w taki sposób który umożliwił mi dpowiednio utrzymać oddech. Po porodzie noworodek został przystawiony do mojej piersi, gdzie pozostał nawet na czas szycia krocza. Wybrałam poród rodzinny. Osoba towarzysząca bez problemu cały czas mogła towarzyszyć. Opieka nad noworodkiem: Personel jest dużym wsparciem. Cały czas można liczyć na pomoc. Poświęca dużo uwagi nie tylo noworodkowi lecz również rodzącej. Chętnie daje wskazówki dotyczące pielęgnacji i opieki nad noworodkiem. Pozostając przy tym taktowym. Młoda matka nie czuje presji ani nie czuje się oceniana. Personel zachęca też i aktywnie działa na rzecz karmienia naturalnego.

kasivero
20-05-2017 16:17
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2017

15.05.2017 urodziłam córeczkę. To mój drugi poród w tym szpitalu. Lekarze - zwłaszcza Jacek Walkowski na najwyższym poziomie. Cały poród po podaniu oxytocyny trwał 3 godz. Położna Jonna Kogut - rewelacyjna. Od początku mnie o wszystkim informowała, nie zrobiła nic bez mojej zgody, miła, zna się na rzeczy i wie co zrobić aby przyśpieszyć poród i uniknąć zbędnego bólu. Podczas porodu mąż był razem ze mną, korzystałam z piłki, z wanny już nie zdążyłam, mogłam rodzić wertykalnie lub w dowolnej pozycji. Opieka po porodzie bardzo dobra zarówno w stosunku do mnie jak i do dziecka. Z czystym sumieniem polecam wszystkim ten szpital.

Marzena W.
18-09-2015 23:48
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2014

Uczucia mam mieszane. Niby dobrze ale... Na Izbie Przyjęć traktują jak UFOludka, że niby to bóle przepowiadające. Następnie położna (trochę znudzona) która przyjechała po mnie na Izbę z położniczego potraktowała z góry, że to ona wie lepiej itd... Trochę się zdziwiła jak usłyszała, że to moja trzecia ciąża. Ucieszył bardzo ją fakt, że kierują mnie na patologię więc formalności ma '' z głowy''. Na patologi o niebo lepiej, znajome twarze :-) Brniemy przez papiery a przyznaję się - nie czułam się za dobrze. Straszny problem bo nie miałam przy sobie grupy krwi... Mąż dowoził. Pielęgniarki twierdzą'' za wcześnie''. Następnie wizyta lekarska. Wszystko profesjonalnie, cały wywiad, usg. Decyzja cc dziś! Stosuję się do zaleceń, nie jem, nie piję. Pielęgniarki znów ''za wcześnie", straszą tylko człowieka. Prowadzą na salę, przydzielają łóżko i czekam na swoją kolej. W między czasie KTG. I jak twierdzą mądre siostry - czasem mądrzejsze od lekarzy - za dużo tłuszczyku i problem bo nie słyszą tętna. Pytam - co to za położna która nie umie go znaleźć??? Twierdza, że nie ma skurczów a lekarz, że skurcze się piszą :-) więc dziś cc napewno. Trafiam na położniczy gdzie widzę siostrę znudzoną i zdziwioną że ja? Dziś? CC? Miała pecha bo to koniec zmiany a tu ja... :-) Dodam, że to moje trzecie cc wiec wiedziałam co mnie czeka. Przygotowania na Sali Operacyjnej ok. Anestezjolog Pierwsza Klasa!!! Podejście do pacjenta i cała reszta super! To już mój drugi poród z udziałem tego lekarza i naprawdę wielki szacunek. Przy stole dwóch lekarzy, nie znam jednego nazwiska ale to ten sam lekarz, który wcześniej mnie badał więc jestem w dobrych rękach. Dla mnie liczy się to, że nie zbagatelizował moich obaw oraz wziął bardzo poważnie moje dolegliwości podczas wywiadu. Drugi lekarz to najlepszy lekarz w Starachowicach dr Walkowski. Profesjonalista w każdym calu, co tu dużo mówić - pacjentki to wiedzą. Wiedziałam, że nic mi nie grozi. POZDROWIENIA DLA KOBIETY ANIOŁA PANI EWY PRZYGODY.

E
21-08-2015 17:22
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2015

Trafiłam na patologię w 41 tc. Zdecydowano o preindukcji porodu i założono mi cewnik. Do porodu opieka personelu była profesjonalna.Na porodówce nastąpił zgrzyt z położną, zareagowała nerwowo na informację o porodzie rodzinnym,co zaznaczyliśmy w planie porodu. Była zła, że ma sama dyżur. Na sali była już dziewczyna podłączona do KTG.Męża wyproszono z sali.Byłam przerażona. Na szczęście okazało się, że 2.rodząca jednak nie rodzi, w zw. z tym partner dołączył.Obecność męża działała na mnie kojąco, pomagał mi zrozumieć polecenia położnej (chodziliśmy wcześniej na sz.rodzenia). W czasie porodu podano mi gaz rozweselający i czopek przeciwbólowy. Nie korzystaliśmy z piłek czy wanny, raz kazano mi wstać i przeć w pozycji stojącej, co moim zdaniem przyspieszyło poród. Ostatnia faza porodu odbyła się dość szybko i dobrze ją wspominam-po urodzeniu synka położono mi go na chwilę na piersiach. Niestety zachłysnął się wodami i t trafił do inkubatora na 1.5 doby. I to był dla mnie najtrudniejszy czas - brak wsparcia dla matki,nie udzielano mi informacji, czułam się jak intruz oglądając go w inkubatorze,czułam się b. źle, gdy pielęgniarki kazały mi odciągać pokarm. Na szczęście opiekę miał profesjonalną i dzięki lekarzom szybko doszedł do siebie. Duży + dla warunków lokalowych - technicznie nie brakowało niczego, dobry sprzęt, 2os. sala (przez większość czasu byłam tam sama z synkiem) z łazienką dzieloną z salą obok. Personel w większości wymaga psychologicznego przeszkolenia, poród to jednak stres. Zwłaszcza rodzące po raz pierwszy, jak ja, nie mające wcześniej do czynienia z noworodkiem potrzebują dodatkowego wsparcia, a nie rugania, że źle karmią czy trzymają dziecię. Pozytywne wyjątki - pięlęgniarka p. Grażyna - anioł! dzięki niej jakoś daliśmy radę i położna z poradni laktacyjnej-p.Julita, którą niestety spotkałam dopiero przed wypisem. opieka przed porodem: 5/5

PaulinaWójtowicz
02-05-2015 13:15
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2014

Polecam wszystkim ! Rodziłam 22.08.2014. Wcześniej leżałam 5 dni na patologii ciąży. Położne (i pan położnik ;)), lekarze - bardzo kompetentni i mili. Szczególnie dr Walkowski, który wszystko bardzo dokładnie pacjentkom tłumaczy, poświęca im dużo czasu. Właśnie dr W. zszywal mnie po porodzie (wszystko dobrze się zagoilo i szybko). W ciąży nie korzystałam prywatnie z usług żadnego z tych lekarzy; całą moją ciążę prowadził dr Wysocki (z tego szpitala) na NFZ. Miałam poród rodzinny (bez problemu), położna respektowala plan porodu, sama zachęcała mnie do korzystania z wszystkich udogodnień, które były dostępne np. z wanny. Poza tym cały czas opowiadała o przebiegu porodu i była bardzo bardzo miła :) nie pamiętam niestety jak się nazywala (dojrzała kobieta, czerwone włosy, chyba Elżbieta albo Ewa). Po porodzie zawsze mogłam liczyć na pomoc pielęgniarek od noworodków, fajne kobiety :) akurat tak sie wtedy fajnie złożyło, że na polozniczym było mało osób i każda pacjentka miała swoją salę (a więc prywatność i intymność w tych trudnych chwilach po porodzie). reasumując, POLECAM WSZYSTKIM TEN SZPITAL.

joanna
11-02-2015 17:11
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2014

Córeczkę urodziłam w grudniu 2014 r. Poród prowadziła pani położna - niestety nie pamiętam nazwiska - w każdym razie życzliwa i pomocna osoba. Byłam informowana o przebiegu porodu i każdych podawanych mi lekach. Po 2 godzinach od podania oksytocyny było już po bólu:) córcia urodziła się cała i zdrowa. Podczas szycia krocza dziecko nie znajdowało się jednak przy mnie, choć takową informację znalazłam w opisie szpitala. Nie spodobało mi się nieuprzejme zachowanie jednej z pielęgniarek która kiedy dochodziłam do siebie jeszcze na sali porodowej furczała na mnie że nie nakarmiłam jeszcze małej... a ja po prostu o tym nie wiedziałam - przywieźli ją w wózeczku i postawili obok łóżka, leżała sobie grzecznie i skoro nie płakała to nie przyszło mi do głowy żeby ją nakarmić:( Oprócz tego nic złego nie mogę powiedzieć na temat opieki okołoporodowej. Położne pomagają w opiece nad dzieckiem, doradzają i instruują jak karmić, przewijać, przebierać, kąpać itd. Na oddziale pracuje również pani doradca laktacyjna, która jest przemiła i pomocną osobą.Podsumowując - warunki lokalowe są bardzo dobre, a opieka szczególnie po porodzie świetna.

kasivero
28-10-2014 10:28
Zaloguj się aby wysłać wiadomość.
Rok narodzin dziecka: 2014

15.10. 2014 rodziłam w tym szpitalu i wszystkim go polecam. Cały poród był długi i męczący, jednak nikt na siłę bez mojej zgody nie próbował go przyśpieszyć. Lekarze i położne interesują się rodzącą, doradzają i informują co robią, i co podają. Mąż obecny przy porodzie, również o wszystkim informowany. Korzystałam z piłki i wanny z hydromasażem, co znacznie złagodziło ból oraz z gazu, jednak tego ostatniego nie polecam ponieważ ogłupia. Ja osobiście jakieś 20 min nie pamiętam co się dokładnie działo, mąż mi opowiedział. Położna, Pani Julita Krzywonos rewelacja, starała się do samego końca ochronić krocze, niestety nie udało się z racji przedłużonego porodu. Po wielu godzinach starań, z pomocą położnej i męża na świat przyszedł nasz synek. Jeżeli kiedyś znowu będę w ciąży, to tylko szpital w Starachowicach i położna Pani Julita. Polecam. Zapomniałam dodać, że na oddziale pracuje bardzo miły położny Pan Przemysław Więckowski, sympatyczny i uprzejmy a do tego delikatny i taktowny. On również pomógł przyjść na świat naszemu dzieciątku.

Dodaj opinię

Szukaj

Wesprzyj nas!